REKLAMAPOL_GORA
REKLAMAKleks2
wydrukuj podstronę do DRUKUJ26 lipca 2018, 11:06 komentarzy 17
Brak zabezpieczenia drzwi wejściowych to czynnik, który na pewno nie sprzyja bezpieczeństwu. Spółdzielnia obiecała naprawę.

Brak zabezpieczenia drzwi wejściowych to czynnik, który na pewno nie sprzyja bezpieczeństwu. Spółdzielnia obiecała naprawę. (Fot. Info Iława.)

Odwiedzamy blok przy ulicy Ostródzkiej 46C w Iławie, gdzie, jak zgłaszali nasi Czytelnicy, tylko w ostatnim czasie mieszkańców bardzo zaniepokoiły dwie różne sytuacje wskazujące na to, że nieruchomość znalazła się na celowniku włamywaczy. Podczas naszej wizyty potwierdza się problem związany z uszkodzonymi drzwiami wejściowymi do klatek. Spółdzielnia zapowiedziała interwencję w sprawie, ale też pyta: jak długo po naprawie drzwi pozostaną sprawne? Jest obawa, że niezbyt długo. "Przyszłość" nie ukrywa, że to obecnie najbardziej problematyczny blok wśród wszystkich, którymi zarządza. Do mieszkańców apeluje, by zadbali o wspólne mienie i w uzasadnionych przypadkach nie wahali się alarmować policji. 

REKLAMAB.H

Krótko przypomnijmy. Do pierwszej niepokojącej sytuacji w tym bloku, zgłoszonej nam przez Czytelniczkę, doszło 17 lipca, gdy kobieta wróciła do domu około godziny 13:00. 

- Wchodząc po schodach, zobaczyłam mężczyznę grzebiącego przy drzwiach do mojego mieszkania - opowiada iławianka. - Gdy powiedziałam "przepraszam, co Pan robi?", schylając głowę, aby ukryć twarz, odpowiedział "administracja spółdzielni", po czym uciekł - relacjonuje.

Kolejne podobne zgłoszenie, dotyczące tego samego bloku (ul. Ostródzka 46C w Iławie) otrzymaliśmy zaledwie kilka dni później. Tym razem bardzo niepokojący incydent miał miejsce nocą, 21 lipca. Jak relacjonuje mieszkaniec, przebudził się i słysząc odgłosy szperania przy drzwiach wejściowych, z całej siły w nie uderzył. Ta reakcja na szczęście spłoszyła włamywacza. Jest jednak szczególnie niepokojące, że przestępca próbował wejść do mieszkania, choć nie mógł mieć pewności, że jest puste. Mieszkaniec wskazał też na ważną okoliczność w postaci uszkodzonych drzwi wejściowych do klatki, które, jak nam przekazał, są wciąż otwarte.

W miniony poniedziałek na miejscu potwierdziliśmy tę informację. Blok ma trzy klatki. Są domofony, ale nieczynne. Drzwi natomiast nie wymagają klucza, by je otworzyć. Wejść może więc praktycznie każdy, także osoby o nie najlepszych intencjach.

Wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Przyszłość" Mirosław Dzikowski, z którym rozmawialiśmy na ten temat, obiecał wysłać na miejsce konserwatora i przeprowadzić naprawę.

- Niestety, mam obawy dotyczące tego, jak długo po naprawie drzwi pozostaną sprawne - nie ukrywa nasz rozmówca. - Wśród wszystkich nieruchomości, którymi administruje "Przyszłość", to właśnie tutaj odnotowujemy największe problemy związane z aktywnością chuliganów, niszczeniem mienia. Niedawno była tu remontowana zewnętrzna elewacja. Inwestycja jeszcze nie zdążyła się zamortyzować, a już ściany wymagały ponownych napraw. Robimy, co możemy, ale sądzę, że potrzeba większego zaangażowania ze strony samych mieszkańców. To mieszkańcy w pierwszej kolejności powinni dbać o wspólne mienie, natomiast spółdzielnia jest od tego, by pomagać. Niestety czasem nadal pokutuje błędne przekonanie, że mienie wspólne jest mieniem niczyim.

Jak dalej wyjaśnia wiceprezes "Przyszłości", fakt, że domofony są nieczynne, wynika z postawy samych mieszkańców. Według przekazanych nam informacji nie wszyscy z nich chcieli je mieć i stąd rezygnacja z tego systemu. Wejście do budynku teoretycznie powinno wymagać klucza, ale - jak sprawdziliśmy w poniedziałek - tak nie było.

Mirosław Dzikowski dodaje, że bezpieczeństwo mieszkańców i mienia m.in. w tym miejscu było przedmiotem spotkania z przedstawicielem kierownictwa iławskiej komendy policji.

- Uzyskaliśmy zapewnienie, że policjanci zareagują na każde zgłoszenie, nawet anonimowe. Pozostaje zaapelować do mieszkańców, by nie wahali się alarmować policji, gdy jest to uzasadnione. Podkreślam: wcale nie muszą podawać swoich danych, jeśli chcą tego uniknąć. Policja zapewniła nas, że interwencja i tak zostanie podjęta - mówi przedstawiciel "Przyszłości".

Sytuacji nie poprawia bardzo bliskie sąsiedztwo sklepu sprzedającego alkohol - mieści się on w przybudówce bloku. Wydaje się prawdopodobne, że klienci tego sklepu, będący pod wpływem alkoholu, wchodzą na niezabezpieczone klatki, niepokojąc lokatorów. Z zebranych przez nas informacji wynika ponadto, że części zniszczeń mogły dokonać osoby przychodzące tu w odwiedziny do niektórych mieszkańców.

Lokatorzy, którzy kontaktując się z nami w tej sprawie, nie ukrywali obaw o bezpieczeństwo, proszą policję o objęcie tego terenu większym dozorem i częstszymi patrolami.

Na koniec - ciekawa refleksja, którą w rozmowie z nami podzielił się Mirosław Dzikowski. Uważa on, że wandalizm jest w Iławie sporym problemem (trudno się z  tym nie zgodzić) i zachęca, by coś z tym wreszcie zrobić.

- W Iławie przydałaby się pomysłowa kampania społeczna na ten temat, z udziałem samorządu, mediów, wprowadzenie podejścia podobnego do słynnej nowojorskiej polityki "zero tolerancji" dla przestępczości - proponuje wiceprezes "Przyszłości".

W Nowym Jorku okazała się ona skuteczna. U podstaw tego podejścia leżało przekonanie, że aby ograniczyć ilość poważnych przestępstw, nie można tolerować nawet tych najdrobniejszych, np. wybitej szyby. Polityce burmistrza Giulianiego przypisuje się odnotowany w mieście znaczny spadek najpoważniejszych przestępstw, w tym morderstw. 

Czy w Iławie też przydałaby się większa stanowczość w walce z "małymi" przestępstwami, np. bazgraniem po murach? I jak to osiągnąć w praktyce? Komentarze są do Waszej dyspozycji.

Na ścianie są widoczne domofony, ale są nieczynne. Spółdzielnia podaje, że nie wszyscy mieszkańcy chcieli mieć domofony, stąd rezygnacja z tego systemu.

Bezpośrednie sąsiedztwo tego bloku ze sklepem, który sprzedaje alkohol, też raczej nie pomaga...

REKLAMApsl6

17Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~wrr 17 2 miesiące temuocena: 0% 

    wow brawo wreszcie ktoś się zorientował że ostródzka to wylęgarnia patusów i dresów a takie sytuacje były i będą nie wiem kto o zdrowym umyśle chce tam mieszkać brudno brzydko wszystko zniszczone i popisane cieszę się że wprowadziłem się parę lat temu z tego gniazda

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~ksj 16 2 miesiące temuocena: 90% 

    1) Co jest złego w chodzeniu w dresach? Ja generalnie nic do dresów nie mam spoko ciuch, wygodny w chuj 2) Interpunkcja się kłania, lamusie 3) Kiedy były takie sytuacje? Poproszę o przykład z ostatnich 5 lat. Czekam. 4) Kto o zdrowym umyśle chce tam mieszkać? Spytaj dziesiątek nowych rodzin i małżeństw które co chwila się pojawiają na osiedlu. Tu pokazałeś po raz kolejny że nic nie wiesz o Naszej stronie miasta. 5) Również sie cieszymy. Wypierdalaj.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Pogromca Lamusów 15 2 miesiące temuocena: 80% 

    Pewnie byłeś pałą i byłeś jeba... jak szmata to nie dziwne. Pzdr dla mieszkańców ELO!!!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~ksj 14 2 miesiące temuocena: 85% 

    XDDDDDDDDDDDDDDD

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Osiedle 13 2 miesiące temuocena: 100% 

    Jeszcze jest jedna kwestia czemu ten blok ma najdroższą ciepłą wodę na osiedlu? Różnica sięga 10zl na metrze.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~YY 12 2 miesiące temu

    MM jak nic

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Plumber 11 2 miesiące temuocena: 100% 

    Odpowiedź jest bardzo prosta, macie państwo w tym bloku za długie krany.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kumanowa 10 2 miesiące temuocena: 62% 

    Kuman pierwsze słyszę? Bo ty jesteś głuchy baranie. Porozmawiamy jak wrócisz do domu...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~razowiec 9 2 miesiące temu

    zzzzzzzzzzzzzzzzzzeamknij sie

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Nick 8 2 miesiące temuocena: 92% 

    Zgadzam się z przedmówcą. Ci co dewastowali klatki to już dawno ich na osiedlu nie ma.. domofony nie działają od X lat, tak samo jak niemalowane klatki. W sumie to tej młodzieży się nie dziwie. Gdzie mają stać ? Zabrali wszystkie ławki z osiedla, boiska porządnego nie ma.. ta asfaltowe to jakaś kpina, Pub-u na osiedlu brak, żeby mogli tam pojść.. zresztą brak jakiegokolwiek miejsca gdzie mogliby sie spotkać. Więc nie dziwicie się, że stoją.. zresztą to chyba o włamywacza chodzi, a nie o szukaniu sensacji tam gdzie jej nie ma...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Anatol 7 2 miesiące temuocena: 85% 

    Od dobrych 5 lat te osiedle się uspokoiło i to bardzo, owszem BYŁO rzesiadywanie w tej klatce ale proszę was nie zwalajcie teraz na młodzież której juz nie ma na tym osiedlu, a za otwarte klatki winni są sami mieszkańcy. Po za tym złodziej który potrafi wejść do mieszkania wejdzie też i do zamkniętej klatki. Jak dla mnie niepotrzebne doszukiwania się ..

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~WujekZenek 6 2 miesiące temuocena: 100% 

    Bąku, to Ty? XD

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kuman 5 2 miesiące temuocena: 94% 

    Pierwsze słyszę.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Mieszkaniec osiedla 4 2 miesiące temuocena: 91% 

    Zresztą te klatki nie są remontowane od czasów Króla Świeczka... lokatorzy obawiaja się o bezpieczeństwo... niech nie przesadzają. Chyba ze mówienie dzień dobry czy otwieranie drzwi to akt strasznego terroru. Zresztą sam widziałem jak stoją pod klatkami..

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Mieszkaniec osiedla 3 2 miesiące temuocena: 100% 

    Jeszcze nie widziałem by któryś z ,,klientów sklepu " coś niszczył czy dewastowal... wiec tez nie wrzucajcie do jednego wora.. a zajmijcie się wlamywaczem..

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Klatkowy chuligan 2 2 miesiące temuocena: 89% 

    Pan Mirosław niech odstawi prozak bo takich farmazonów to dawno nie czytałem. Niech zostaną naprawione domofony i problem z niepokojem mieszkańców zostanie rozwiązany. Nie pozdrawiam.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~stan3 1 2 miesiące temuocena: 30% 

    taka sama sytuacja z wiecznie otwartymi drzwiami na Asnyka 1a

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAeltel
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMABajka
REKLAMAAutoblask
REKLAMAdom
REKLAMAKORIM
Artykuł załadowany: 0.3916 sekundy