REKLAMATyp 3 - Bar mleczny
REKLAMAPartner

(Fot. FISA.)

Płowdiw w Bułgarii - to miejsce spotkania i rywalizacji najlepszych zawodników i zawodniczek w ramach tegorocznych mistrzostw świata w wioślarstwie. Światowy czempionat zamyka sezon najważniejszych imprez tego sezonu - cykl zawodów pucharu świata i mistrzostwa Europy już za nami.

My obserwujemy starty Miłosza Jankowskiego, wioślarza pochodzącego z Iławy, wychowanka Wiru Iława, pływającego w parze z Jerzym Kowalskim.

Organizatorzy najważniejszej w sezonie imprezy zauważają polską dwójkę podwójną wagi lekkiej - nasi reprezentanci byli wymieniani wśród ekip liczących się w walce o medale mistrzostw świata. Przypomnijmy, wygrali przecież pierwsze w tym sezonie zawody pucharu świata. Ale poziom w konkurencji dwójek podwójnych wagi lekkiej bywa bardzo wyrównany, a rywalizacja zaciekła. Po złoto w drugiej edycji wioślarskiego pucharu świata sięgnęli Włosi, w trzeciej najlepsi byli Irlandczycy, a mistrzostwa Europy w tej konkurencji wygrali Norwedzy.

Dla pochodzącego z Iławy wioślarza mistrzostwa świata rozpoczęły się w minioną niedzielę, od biegu eliminacyjnego. Wypadł świetnie - dwójka podwójna wagi lekkiej Jankowski/Kowalski wygrała ten wyścig, awansując do rozegranego w środę biegu ćwierćfinałowego. Tu Polacy zajęli trzecie miejsce, zdobywając tym samym miejsce w półfinale, jednak wyścig, rozegrany w bardzo trudnych warunkach, kosztował ich mnóstwo sił.

- Co tu się dzisiaj stało! - skomentował Miłosz Jankowski w mediach społecznościowych. - Nagle przyszedł wiatr boczny/pod i ustawił zawody. Tor 6 i 5 był tak zasłonięty, że praktycznie wszyscy z niego wygrywali, a 1 i 2 nawet nie miały szans powalczyć... Nam się udało dopłynąć na 3. pozycji, dzięki czemu awansowaliśmy do półfinału! Po naszych wyścigach przerwali zawody. Oby pogoda w czwartek była łaskawsza i pozwoliła na uczciwą rywalizację! - wyraził nadzieję sportowiec. 

Warunki rzeczywiście były lepsze, ale skład półfinału z udziałem Miłosza Jankowskiego zapowiadał jedno: rywalizację na śmierć i życie.

- Trzech zwycięzców pucharów świata, zwycięzcy końcowej klasyfikacji, wicemistrzowie Europy oraz brązowi medaliści - wyliczał wioślarz.

Nasi reprezentanci zapowiedzieli, że dadzą z siebie wszystko i tak było. 

- Jeden z najbardziej zaciętych wyścigów, jakie widzieliśmy! - komentowali spikerzy.

Odnosiło się to zwłaszcza do ostatnich 500 metrów. Pierwszą część wyścigu Polacy popłynęli słabo, plasując się na ostatnim miejscu. Później odrobili straty, przesuwając się na czwartą lokatę, by o trzecie miejsce, dające kwalifikację do wielkiego finału, niemal do samego końca walczyć z Irlandczykami. Ostatecznie z tej rywalizacji o trzecią lokatę zwycięsko wyszli bracia O'Donovan.

Oznacza to, że polskiej dwójki zabraknie w finale A najważniejszej w sezonie imprezy. Miłosz Jankowski i Jerzy Kowalski popłyną w finale B.

Mistrzostwa świata w wioślarstwie, półfinał z udziałem Polaków - wyniki:

  • 1. Włochy, 06:21.940.
  • 2. Belgia, 06:22.830.
  • 3. Irlandia, 06:23.780.    
  • 4. Polska, 06:25.300.
  • 5. Ukraina, 06:31.370.
  • 6. Czechy, 06:31.530.
REKLAMAszkoła ciechanow

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
Artykuł załadowany: 0.5133 sekundy