
(Fot. KPP w Iławie.)
Ostatecznie ujawniono nie dwa – jak wynikało z pierwszego rozpoznania – ale trzy niewybuchy. Znalezione przy murze Zakładu Karnego w Iławie pociski mierzyły po około 30 centymetrów.
Wojenne pamiątki – bo nie ma większych wątpliwości, że to przedmioty pochodzące z okresu II wojny światowej – w czwartek, 22 maja sparaliżowały sporą część naszego miasta. Relacje z ewakuowanej Iławy oglądano w całej Polsce.
Swoje mieszkania opuszczali, udając się do znajomych i przyjaciół, ale też do miejsc zbiorowej ewakuacji, iławianie zamieszkujący w promieniu 200 metrów od niebezpiecznego znaleziska (to około 850 osób). Nie było to obowiązkowe – ale ci, którzy pozostali w swoich domach, zrobili to na własną odpowiedzialność. Ewakuacja nie objęła zakładu karnego.
Zakłócona była praca okolicznych punktów usługowych i handlowych, a miejskie przedszkole i żłobek na ten dzień całkowicie zamknięto. Wśród innych skutków były kilkugodzinne zmiany w kursowaniu autobusów komunikacji publicznej.
Akcję podsumowała Komenda Powiatowa Policji w Iławie:
W środę (21.05.2025 r.) kilka minut po godzinie 17:00 oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Iławie otrzymał zgłoszenie dotyczące ujawnienia niewybuchu podczas prac remontowych muru należącego do zakładu karnego. Na miejsce wysłano policjanta przeszkolonego z zakresu rozpoznania minersko-pirotechnicznego. Funkcjonariusz potwierdził, że we wskazanym miejscu znajdują się dwa pociski artyleryjskie o długości około 30 cm, prawdopodobnie pochodzące z okresu II wojny światowej. Na tej podstawie patrol policji dokonał zabezpieczenia miejsca celem niedopuszczenia osób postronnych do momentu przyjazdu saperów z jednostki wojskowej w Lidzbarku Warmińskim i podjęcia przez nich pocisków.
Natomiast Burmistrz Iławy zwołał sztab kryzysowy, który zadecydował o ewakuacji mieszkańców w promieniu 200 m od niebezpiecznego znaleziska. I tak w czwartek od godz. 7:00 funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Iławie oraz z Państwowej Straży Pożarnej i ratownicy medyczni informowali, a także ewakuowali osoby do miejsc wyznaczonych. O godz. 9:00 na miejsce przyjechał patrol saperski, który ujawnił jeszcze jeden pocisk oraz łuskę. Żołnierze z jednostki wojskowej w Lidzbarku Warmińskim zabrali niebezpieczne znaleziska i zawieźli je na poligon, gdzie zostaną zneutralizowane.
Zobaczcie, jak wyglądały niewybuchy, które wczoraj sparaliżowały Iławę! Załączamy też inne zdjęcia z głośnej czwartkowej akcji.
Relacje także w naszych poprzednich artykułach:
Red. kontakt@infoilawa.pl.
Zdjęcia: KPP w Iławie.
11Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Tymczasem szkoła obok (w promieniu 200m) nie ewakuowana tylko uczniowie zostali zaprowadzeni do sali gimnastycznej
Panika? A wiesz, co by się stało, gdyby coś poszło nie tak? To decyzje nie tylko Burmistrza, ale przede wszystkich odpowiednich służb. Lepiej dmuchać na zimne, a nie jak było na Południu Polski podczas powodzi, gdzie płemieł tradycyjnie łgał, że "prognozy nie są przesadnie alarmujące", pomimo, że zewsząd dopływały sygnały o ogromnym zagrożeniu. I co? Przez zaniechania rządu, brak komunikacji, wiedzy, decyzji, lenistwo, dyletanctwo partyjnych nominatów, wspieranie ekoterrorystów blokujących infrastrukturę przeciwpowodziową doszło do tragedii, dramatów, olbrzymich strat. A powodzianie dostali kontenery, a cudzoziemcy wypasione centra integracji, nadal czekają na pomoc, a mimo wszystko nadal powiaty z Kotliny Kłodzkiej głosują na tych samych krętaczy. To jest przerażające.
Dziękujemy za bezpieczne zakończenie sprawy, wszystkim którzy brali udział w niebezpiecznej akcji
takie to ja na miedzie wyrzucam jak na polu znajdę
Na Kościuszki jest schron antywojenny i tam należało pół Iławy schować przed ewentualnym wybuchem
szkoda, że saperzy nie zlikwidowali niewypała 35-tego
35-temu poniżej pod kopułą styropian się zapalił wręcz
Zapomniałam dopisać - to wyżej napisałam ja frania - pała konfowa.
I po co ta panika była ? Akcja ewakuacja to niepotrzebne straszenie ludzi i cyrk pod publikę. Ludzie po 22 spanikowali i wielu spać nie mogło z myślą że ich będą z domów rano wyciągać bo wielka ewakuacja w promieniu 200m. Dziś okazuje się że nieobowiązkowa i spokojnie można było w domu zostać. Rysowanie okręgów na mapie, transmisje burmistrza online, komunikaty o pilnym poinformowaniu znajomych z obszaru. Śmiech na sali z powodu dwóch petard które wychodzą przy co drugiej budowie.
A jakby nic nie zrobili to by były komentarze z pretensją że nie zadbali o Bezpieczeństwo ludzi, niektórym to nie dogodzi… tak źle i tak nie dobrze.
Ale jakie zasięgi na Facebooku! I tu masz odpowiedź.