REKLAMASadek
wydrukuj podstronę do DRUKUJ18 listopada 2018, 12:04 komentarzy 11

(Fot. Czytelniczka/archiwum.)

Iławę zgłoszono do drugiej edycji konkursu "Wiem, czym oddycham" Fundacji Aviva. To szansa, by w naszym mieście zamontowano czujnik jakości powietrza, dzięki któremu mieszkańcy mieliby dostęp do aktualnych danych o tym, czym oddychają.

Dzisiaj dane na ten temat możemy czerpać jedynie z systemu Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Olsztynie. W naszym mieście stacja pomiarowa WIOŚ znajduje się na ulicy Andersa, ale odczyt jest manualny, a nie automatyczny. To powoduje opóźnienie w dostępie do informacji. Według stanu na dzisiaj wiemy, że w październiku, do 21 dnia tego miesiąca włącznie, w Iławie sześciokrotnie odnotowano przekroczenie dopuszczalnego stężenia w powietrzu pyłu zawieszonego PM10. To najświeższe dostępne dane.

Chcesz wiedzieć, czym oddychasz na bieżąco? Wesprzyj Iławę w internetowym konkursie Fundacji Aviva. W ramach drugiej edycji plebiscytu zostanie zamontowanych kolejnych 100 czujników jakości powietrza. Pojawią się w tych lokalizacjach, na które internauci oddadzą najwięcej głosów. 

A czym właściwie jest czujnik jakości powietrza i jak działa?

- To niewielkie urządzenie elektroniczne o wymiarach 8 x 16 cm i o wadze 360 g. Poprzez czujnik możliwe jest mierzenie jakości powietrza w miejscu jego lokalizacji, a dane te są udostępnianie na internetowym portalu. Czujnik musi być zamontowany na zewnątrz, a do funkcjonowania potrzebuje jedynie dostępu do prądu oraz zasięgu działania telefonii komórkowej - wyjaśnia Fundacja Aviva.

Chcesz pomóc zdobyć taki czujnik dla Iławy? W naszym mieście zgłoszono trzy miejsca. Warto pamiętać, że w pewnym sensie poszczególne lokalizacje są względem siebie konkurencyjne. By szanse na zdobycie czujnika dla Iławy były największe, najlepiej zagłosować na lokalizację z najwyższym wynikiem. 

Zagłosować można tylko raz, do 5 grudnia włącznie, tutaj:
https://wiemczymoddycham.pl/zglos-lokalizacje/

REKLAMAabs2

11Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~iławianin 35 do dyd. cz.IV 11 28 dni temuocena: 86% 

    Czas wreszcie podjąć energiczne kroki. Nie ma teraz chyba w Polsce pilniejszej potrzeby. Powinny się tym zająć przede wszystkim nasze "kochane" władze wszelkich szczebli. Ale i my wszyscy, przeciętni mieszkańcy naszego, najbardziej zatrutego i zadymionego kraju w Europie oraz przy okazji mieszkańcy pięknej lecz kompletnie zaczadzonej Iławy, nie możemy siedzieć ciągle cicho, potulnie i bezczynnie. Inaczej czeka nas przyspieszone spotkanie towarzyskie na ul. Piaskowej, gdzie będziemy sobie spoczywali ok. 1.5 metra pod ziemią w pozycji mocno horyzontalnej. A kolejne pokolenia iławian nadal będą skutecznie zatruwane. PS. Jak na razie, skoro jeszcze mogę, to serdecznie pozdrawiam...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iławianin 35 do dyd. cz. III 10 28 dni temuocena: 86% 

    Jak jest to już dobrze wiemy - czuję właśnie w tej chwili dochodzący do mego pokoju w bloku na IV piętrze (mimo zainstalowania najnowszych okien) dojmujący smród czadu wypluwanego z kominów pobliskich domków jednorodzinnych. A gęsta chmura przesłaniająca widok na pobliskie osiedle z dymiącymi kopciuchami wcale nie jest żadną mgłą... I myślę, że podobny smród czuć właśnie teraz w tysiącach innych iławskich mieszkań. Nie wyłączając także oczywiście i przede wszystkim mieszkań w domkach jednorodzinnych na licznych iławskich osiedlach okalających całe miasto. Oczywiście - mierzmy nieustannie stan powietrza. To niczemu nie zaszkodzi. Ale nie można ciągle tylko na tym poprzestawać. Przysłowiowej choroby nie wyleczy się tylko i jedynie poprzez nieustanne mierzenie gorączki. A równie przysłowiowa herbata nie zrobi się słodsza tylko od ciągłego mieszania w niej łyżeczką.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iławianin 35 do dyd. cz.II 9 28 dni temuocena: 86% 

    Na wielkich płachtach wiszących na rusztowaniach widoczny jest duży napis, że "ten billboard to nie reklama". Ale zaraz obok tego napisu widoczne jest bardzo duże logo tejże firmy zajmującej się tak naprawdę ubezpieczeniami. Coś mi tutaj mocno zalatuje, tym bardziej, że nigdzie nie ma żadnych wiarygodnych informacji, iż zbawienne i proekologiczne podobno działania tychże banerów faktycznie ma miejsce. Chwali się tym tylko reklamowana na nich firma. A w sieci już pojawiły się zarzuty ( czyżby nie uzasadnione?), że "więcej jest tu szumu marketingowego, niż realnych, oczekiwanych przez społeczność korzyści". Żeby było jasne - nie mam nic przeciwko instalowaniu w Iławie czujników jakości powietrza. Wręcz przeciwnie. Nie chciałbym jednak, by tak jak dotychczas, "aktywna", lecz sporadyczna walka ze smogiem prowadzona podobno w Iławie przez różnej maści władze samorządowe i państwowe tylko do tego się jak zawsze ograniczała.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iławianin 35 do dyd cz.I 8 28 dni temuocena: 75% 

    Chciałbym w to wszystko wierzyć... Nie zakładam z góry, że to hakerzy. Ale narzucony, dziwny sposób głosownia i tak nadal wydaje mi się mocno podejrzany. A proponowana przez Ciebie metoda obejścia ewentualnego zagrożenia wynikającego z obowiązku otwarcia określonego linku jest dość naiwna. Możesz sobie zakładać nawet 100 nowych kont internetowych na jakichś tam darmowych pocztach w różnych portalach. Ale i tak Ci to nic nie pomoże jeśli obowiązkowy do rejestracji link będzie zawirusowany. Przecież ewentualny wirus nie będzie hulał tylko w Twojej poczcie. Może Ci wejść głęboko w system operacyjny, zakodować Ci w komputerze ważne dla Ciebie pliki. I co wtedy? A jeśli chodzi o ekologiczne banery... Jak na razie wiadoma firma będąca właścicielką omawianej tu fundacji zainstalowała chyba tylko jeden w centrum Warszawy.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~marmoto 7 29 dni temuocena: 91% 

    po co czujniki golym okiem widac co to za syf byl wczoraj siarka zmieszana z innymi truciznami i widocznosc zerowa... niedlugo trzeba sie bedzie zaopatrywac na zime w op1

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~mixt 6 29 dni temuocena: 0% 

    Gołym okiem to było widać ale mgłę, która meteorologiczne była przewidziana nie popadajmy w paranoję że to sam smog był... a że z domieszką trucizny to już inna sprawa.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iławianin 35 cz. II 5 29 dni temuocena: 88% 

    A to dziś najbardziej popularny wśród hakerów sposób na przesłanie nam groźnego wirusa. Więc radzę uważać. Tym bardziej, gdy jakaś fundacja chce rozdawać jakieś czujniki i robi z tego wielkie halo, żądając jednocześnie od nas podania adresu, na który pewnie później będzie nam przysyłać spam reklamowy. A sama fundacja należy prawdopodobnie do pewnej firmy, która sama o sobie pisze, że jest przede wszystkim instytucją finansową. A może moje obawy są zupełnie nieuzasadnione. Nie wiem, wolałbym by tak było. Ale lepiej dmuchać na zimne. Choć to także nie poprawi fatalnego stanu tzw. powietrza w Iławie...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~dyd 4 29 dni temu

    Sposób głosowania dziwny, ale nie trzeba głosować z użyciem maila prywatnego. Ja używam i polecam do takich akcji mail dodatkowy na jakiejś darmowej poczcie jak o2 wp onet Interia... Co do fundacji to jest odnogą znanej firmy od ubezpieczeń. Z akcji ekologicznych znana ostatnio z wieszania specjalnych banerów w centrach dużych miast, które pochłaniają różne szkodliwe cząsteczki więc to nie hakerzy ;)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iławianin 35 cz. I 3 29 dni temuocena: 89% 

    Czujniki czujnikami, ale wydaje mi się, że czas przejść wreszcie do konkretnych działań mających na celu poprawę stanu powietrza, a nie ciągle zajmować się jedynie badaniem jego stanu. Jest przecież oczywiste, że powietrze jest w Iławie fatalne. Wystarczy się jedynie przejść w okolice licznych iławskich osiedli mieszkaniowych. Nawet jeśli istnieją w Iławie jakieś czujniki to instaluje się z niewiadomych przyczyn tam, gdzie zadymienie jest stosunkowo mniejsze - np. w okolicach przedszkola naprzeciw dawnego Nenufara, na budynku Starostwa, na ul. Sobieskiego. Nie wiem, czy aktualnie w Iławie jest w ogóle zainstalowany jakiś czujnik. A dlaczego nie umieścić go np. na Gajerku, na ul. Ostródzkiej, na Lipowym Dworze, czy np. ul. Boczno-Górnej? Poza tym nieco podejrzana wydaje mi się sama metoda glosowania za przyznaniem czujnika. Wszystko ładnie pięknie, ale na koniec żąda się od nas podania swego adresu internetowego, odebrania określonego e-maila, a następnie otwarcia pewnego linka.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~mon 2 29 dni temuocena: 75% 

    Ostatnio w tv oglądałem test domowego odświeżacza powietrza na wypasie ze wszystkimi możliwymi filtrami przeciwpyłkowymi i przeciwsmogowymi. Kosztował trochę ponad 2tys. Biorąc pod uwagę że w tym urządzeniu najdroższe pewnie są filtry, to ile może kosztować sam czujnik je wykrywający? Naprawdę miasta nie stać na zakup kilku? W normalnym świecie kwota która została po przetargach na okolice dworca powinna trafić do dyspozycji samorządu, ale że mamy nienormalny świat to ceny autobusów będą pewnie zawyżane żeby dobić do tych 10mln które zostały...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~zbych 1 29 dni temuocena: 75% 

    W mieście powinno być kilkanaście takich czujników monitorujących jakość powietrza . Odczyty online przedstawione na platformie ogólnodostepnej , z odczytem poszczególnych odczytów. Czujniki umieszczone w najniższych częściach miasta ( tam gdzie spływa dym w bezwietrzne dni i noce), oraz w miejscach gdzie jest największe skupisko domów jednorodzinnych

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
Artykuł załadowany: 0.3928 sekundy