Santander
wydrukuj podstronę do DRUKUJ29 marca 2019, 13:37 komentarzy 11

(Fot. Czytelniczka.)

Nasza Czytelniczka poprosiła o sprawdzenie, co jest przyczyną, dla której przy leśnej ścieżce dydaktycznej prowadzącej z Iławy nad jezioro Silm przeprowadzono - na dość dużą skalę - wycinkę drzew. 

- Szkoda, to bardzo popularne miejsce na spacery. My także często z niego korzystaliśmy wraz z dziećmi - żałuje wycinanych drzew Czytelniczka, pytając, czy rzeczywiście takie działanie w tym akurat miejscu, przy ścieżce dydaktycznej, było konieczne.

f

Czym była podyktowana wycinka drzew i ilu drzew dotyczy? - zapytaliśmy w Nadleśnictwie Iława.

- Są to normalne prace gospodarcze, jakie prowadzi się na terenie wszystkich nadleśnictw w Polsce. Ten fragment lasu osiągnął taki wiek, w którym drzewa zaczynają obumierać. Odkładaliśmy te prace w tym miejscu najdłużej, jak się dało, ale i tam nadszedł czas na zmianę pokoleń. Myślę, że w sumie wycięliśmy tam około 600 drzew na powierzchni niecałych dwóch hektarów - odpowiedział rzecznik iławskiego nadleśnictwa Przemysław Pierunek. 

Zapytaliśmy też, czy w ocenie nadleśnictwa wycinka nie spowoduje, że ścieżka dydaktyczna będzie mniej atrakcyjna dla użytkowników.

- Cała ścieżka ma około 2 kilometrów, przebiega przez różne fragmenty lasu, las jest tam bardzo zróżnicowany. Są młodniki, są i starsze drzewostany. Teraz będziemy mogli obserwować tam również najmłodsze pokolenie lasu, jak przyrasta i się rozwija. Dodatkowo, ze względu na sposób, w jaki prowadzimy tam prace, będziemy mogli posadzić tam gatunki, które będą odpowiednie dla panujących tam warunków. W 2009 roku posadziliśmy tam już dęby i buki, teraz przyszedł czas na kolejne gatunki, aby las był jak najbogatszy. Ścieżka nie będzie mniej atrakcyjna, za to będzie bezpieczniejsza, ponieważ te wspomniane wcześniej obumierające drzewa nikomu nie będą zagrażać - przekonuje Przemysław Pierunek.

Żal drzew przy ścieżce dydaktycznej nad jezioro Silm... Nadleśnictwo jednak przekonuje, że na "zmianę pokoleń" w tym miejscu przyszedł już najwyższy czas.
Zdjęcia: Czytelniczka.

REKLAMAMozart2

11Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~UPA 11 2 miesiące temuocena: 100% 

    W iławie owszem sa setki drzew ale pamietajcie ze to nie są drzewa parkowe, jak lipy czy klony czy kasztany i dęby. Te drzewka to nedzne wodrosty. Parkow w Iłwie juz nie będzie, jakie zastaliśmy w Iłwie powojennej.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Tuman 10 2 miesiące temuocena: 0% 

    Takie jedno małe pytanko. Kto z Was jest chętny do wzięcia formalnej odpowiedzialności za śmierć człowieka na ścieżce, poniesioną wskutek przewrócenia się starego drzewa?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~autochton 9 2 miesiące temuocena: 100% 

    To nie wina burmistrza tylko Warszawy. Ropy niestety (a może na szczęście) nie mamy, a siano na kupno wyborców skądś trzeba wziąć. No to rżną lasy, i tyle.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iławianin 35, cz.III 8 2 miesiące temuocena: 87% 

    I takie są uroki życia w naszym "wspaniałym, czystym mieście dbającym o środowisko naturalne" i spragnionym wizyt licznych turystów, którzy by chcieli podziwiać uroki okolicznych okoliczności przyrody. Tylko że jak już wszystko wyrżniemy, zasmrodzimy, zaśmiecimy i zadymimy, to żadnych "okoliczności" już nie będzie. A drzewa będziemy pokazywali naszym dzieciom i wnukom w specjalnych, ogrodzonych ogrodach, tak jak dzisiaj ostatnie zwierzęta w ogrodach zoologicznych. Tylko pamiętajmy, że mordując drzewa popełniamy własne samobójstwo z nieco przedłużonym efektem działania...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iławianin 35 cz.II 7 2 miesiące temuocena: 92% 

    A może Pan burmistrz byłby łaskaw przyjrzeć się pracy swych urzędników, którzy w Jego imieniu bardzo lekką ręką nadal wydają kolejne, dalsze i liczne zgody na rżnięcie drzew na w naszym mieście, zatrutym już dostatecznie smrodem snującym się ( także dziś przy ciepłej pogodzie) z kominów kopciuchów na osiedlach domków jednorodzinnych i rur samochodowych? Podobno w ubiegłych latach panie urzędniczki z iławskiego Ratusza, wydające bezmyślnie liczne zgody na rżnięcie drzew, same doradzały ogłupiałym wnioskodawcom co należy napisać w kierowanych do nich wnioskach o wycinkę, tak by natychmiast uzyskały one ( czyli te wnioski) ich łaskawą akceptację. Przecież to normalny skandal... PS. Mamy już wiosnę, a więc jak co roku do zatruwania powietrza przystąpią całe sfory " ekologicznych działkowców", którzy zaczną masowo palić śmiecie na swych działkach. A stara, prymitywna ziemniaczanka z ul. Wojska Polskiego już także śmierdzi donośnie szeroką ławą na całą okolicę...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iławianin 35 cz. I 6 2 miesiące temuocena: 93% 

    Rżnie się u nas wszystko co podpadnie pod siekierę tępego drwala.. Lasy w okolicach Iławy są dosłownie masakrowane. A wszystko dla szmalu dla leśników. A jest to o tyle oburzające, że społeczeństwo płaci leśnikom za ochronę lasów, a nie za ich mordowanie tylko po to, by nabić forsą kieszenie panów pseudoleśniczych zza biurka... Ale i w naszym mieście nadal grasują tępi mordercy drzew, którzy żadnemu z nich nie przepuszczą. Niedawno pod topór posępnych wrogów wszystkiego co rośnie na zielono i daje nam życiodajny tlen, poszły liczne drzewa na skarpie przy ul. Konstytucji 3 Maja, za blokami na Starym Mieści. Po co? Nie wiadomo... Miałem ogromną nadzieję, że pan Kopaczewski powstrzyma jako burmistrz tę bezmyślną masakrę drzew w Iławie. I dlatego głównie oddałem na Niego głos. Ale niestety, wycinka drzew w Iławie, organizowana przez bezmózgich bęcwałów trwa nadal w najlepsze.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Weda 5 2 miesiące temuocena: 100% 

    Lasy są jak wiemy państwowe,państwowe są również wody w których wyprawia się to samo. Wyławiane są ryby masowo sieciami wszelkiego typu nawet podczas tarła. Mam pytanie ..A w czyje kieszenie idą pieniądze za nie , bo chyba nie do budżetu państwa.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Jaro 4 2 miesiące temuocena: 80% 

    Niedługo zabraknie lasów do tych wycinek,gdzie byś się nie udał to wszędzie wycinka.W okolicy nie ma chyba lasu w którym wycinki by nie było.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Smutne... 3 2 miesiące temuocena: 88% 

    W ostatnim okresie wycinka w znaczącym stopniu przyspieszyła jak nigdy wcześniej. W mojej opinii to jest znacznie więcej niż 600 drzew. Może Nadleśnictwo upubliczni raport z wycinki? Oraz udostępni dane nt. lat wcześniejszych tj. jak zmienił się roczny poziom wycinek? W każdym razie ścieżka znacząco straciła po tych zabiegach i straciła tę niepowtarzalną atmosferę. To już nie to, co wcześniej. Te puste przestrzenie odbierają radość ze spaceru i przygnębiają.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Robi 2 2 miesiące temuocena: 100% 

    Mogą udostępnić ale kto to zweryfikuje?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Adam L. 1 2 miesiące temuocena: 75% 

    Zgadzam się. Może i logiczne posunięcie aby wchodząc do lasu oglądać etap różnego drzewostanu, jednakże nie w tym miejscu - nie na wejściu na "kamionkę" To był WIELKI + dla mniemam dużej ilości mieszkańców Iławy jak i turystów że nie muszą dreptać kilometry aby wejść do lasu...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAszkoła
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMADzień dziecka
REKLAMASkład opału
REKLAMAKORIM
Artykuł załadowany: 0.744 sekundy
trwaja prace administracyjne - wkrotce wracamy 1:)