REKLAMAimage2
wydrukuj podstronę do DRUKUJ7 listopada 2019, 11:11 komentarzy 14

(Fot. archiwum własne, zdjęcie ilustracyjne.)

Przyszedł do Sądu Rejonowego w Iławie złożyć zeznania w charakterze uczestnika w sprawie o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Problem w tym, że przyszedł... pijany. Z sali sądowej zabrali go policjanci.

Za naruszenie powagi sądu i porządku czynności sądowych na 48-latka została nałożona kara porządkowa 5 dni pozbawienia wolności. Mężczyzna stawił się na rozprawę przed sądem w Iławie, mając w organizmie ponad promil alkoholu.

Iławscy policjanci podczas patrolowania terenu miasta i gminy Iława otrzymali zgłoszenie. Oficer dyżurny poinformował ich, aby pojechali do iławskiego sądu, ponieważ na posiedzenie stawiła się nietrzeźwa osoba. 

- Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że 48-latek, który przyszedł na rozprawę jako uczestnik w sprawie o ograniczenie władzy rodzicielskiej, znajduje się pod znacznym działaniem alkoholu. Policjanci doprowadzili mężczyznę do komendy w Iławie, aby skontrolować jego stan trzeźwości. Okazało się, że mieszkaniec województwa mazowieckiego miał ponad promil alkoholu w organizmie - informuje Komenda Powiatowa Policji w Iławie.

W związku z tym - na podstawie Ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych -  sędzina Sądu Rejonowego w Iławie nałożyła na mężczyznę karę porządkową 5 dni pozbawienia wolności. To kara wymierzona 48-latkowi za naruszenie powagi sądu i porządku czynności sądowych.

Mężczyzna trafił do zakładu karnego. O dalszym losie jego wniosku zadecyduje sąd.

REKLAMATom-bet

12Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Radius 12 10 dni temuocena: 0% 

    jeśli autor chce podkreślić, że funkcję prezesa pełni kobieta. to mówmy Pani prezes, sędzia, prokurator, lekarz, adwokat.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Aleksander Krygier 11 10 dni temuocena: 47% 

    "sędzina Sądu Rejonowego " Sędzina to żona sędziego. Jest sąd. Skład sędziowski np 3-osobowy to nadal sąd. Kobieta pełniąca rolę sędziego nadal jest sędzią lub sądem. Aby łatwiej było zrozumieć, tak samo jest z prezesem. Nie ma prezesiny.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iławianin 35, cd. 10 9 dni temuocena: 100% 

    I proszę wybaczyć - ale do tak "ambitnych" produkcji telewizyjnych, którymi pan się najwyraźniej intelektualnie pasjonuje, jak "Telemaniak" czy też filmik "Sąsiedzi" jakoś jeszcze umysłowo nie dorosłem. I mam nadzieję, że nigdy do takiego etapu się nie stoczę. Ale ze wstydem muszę się jednak przyznać, że faktycznie czuję się osobą bardzo mało lotną, jako że pańskiej subtelnej i na wskroś wyrafinowanej ironii nijak nie mogę dostrzec, ani tym bardziej pojąć. Przypuszczam, że ogromna większość czytelników forum również. No cóż, nie każdy może być geniuszem intelektu na miarę Krygiera Aleksandra. A na razie zawstydzony żegnam. "Szkoda czasu i atłasu"...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iławianin 35 9 9 dni temuocena: 100% 

    Panie Krygier, może już dość tego błaznowania z pańskiej strony? Przecież pańskich wynurzeń już naprawdę nie daje się czytać bez poczucia żenady (również z powodu pańskiej "specyficznej" skladni) i zastanawiania się "co też autor mógł mieć na myśli". Jeśli oczywiście jakiekolwiek myśli przychodziły mu do głowy podczas pełnego wysiłku "procesu twórczego". Pan naprawdę nie widzi niczego pociesznego w pańskim "dowcipnym" i pełnym nadęcia roztrząsaniu problemu czy też błazna można zaliczać w poczet bęcwałów, czy też nie? A może na odwrót? No cóż, jaki pan taki kram...Wiadomo kim był i jaką rolę pełnił Stańczyk na dworze królewskim . Pan próbuje go najwyraźniej naśladować, ale nawet błaznowanie niezbyt panu wychodzi. Choć zapomina pan, że Stańczyk trywialnym błaznowaniem zarabiał tylko na chleb i wino, a tak naprawdę był znakomitym analitykiem zarówno politycznym, jak i w pewnym stopniu filozoficznym. Pan próbuje z wątpliwym skutkiem naśladować go tylko w pierwszej jego roli.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Aleksander Krygier 8 10 dni temuocena: 43% 

    Panie Iławianin 35, Błaznem był m.in Stańczyk, pełnił bardzo ważną funkcję. Na dworze jak i w polityce wielokrotnie zdrożały się osoby mało lotne, które nie potrafiły zrozumieć ironii, błazen to w sposób błahy wyjaskrawiał (dlatego umieszczenie błazna wśród "bęcwałów" jest potocznie używane, choć moim zdaniem nieprawidłowe). Mówił też głośno to o czym wszyscy wiedzieli, ale nikomu nie przystało mówić. Nawiązanie do komedii, która stała się dokumentem jest odwołaniem, do sformułowań błazna, które kiedyś mogły wydawać się za trywialne i śmieszne, a potem okazywały się prawdziwe (telemaniak, dzień świra, bajka sąsiedzi, wiele firnów Barei).

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Taktylko 7 10 dni temuocena: 100% 

    Drodzy Państwo! Czy Sędzia/Sędzina nie miało żadnego znaczenia dla obywatela z Mazowsza, który nieoficjalnie wniósł alkohol na salę sądową by już oficjalnie zionąć "procentami".

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~~ 6 10 dni temuocena: 100% 

    Tomcio, wracaj na swoje nudne forum.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iławianin 35 5 10 dni temuocena: 78% 

    Panie Krygier, jakby mało było tego, że wszystko w jakiś dziwny sposób kojarzy się panu z tzw. "tęczą" ( jakieś skrywane pragnienia?), to jeszcze odkrył pan w sobie zamiłowanie do używania tzw. mowy ezopowej, zwanej niekiedy w języku potocznym bełkocikiem. Czy mógłby pan nieco jaśniej sformułować swą ostatnią, na pewno świetlaną i odkrywczą myśl, bo jakoś nie dorastam by pojąć jej, zapewne nadzwyczaj głęboki, sens. Choć z drugiej strony, czy można doszukiwać się sensu w kompletnym bezsensie?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Aleksander Krygier 4 10 dni temuocena: 29% 

    Ma Pan rację. Ale błazna to bym w gronie tych słów nie umieszczał. Tak jak pewne filmy, które kiedyś były uważane za komedia, a dziś stają się filmami dokumentalnymi.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iławianin 35 3 10 dni temuocena: 67% 

    Panie Krygier, a co pisownia końcówek damskich ma od razu wspólnego z "walką o tęczę"? Czy panu wszystko zawsze kojarzy się z szeroko pojętymi sprawami cielesnymi? Nawet np. dziurka od klucza? Ale mi, po przeczytaniu pańskich "mądrych" uwag, od razu skojarzyło się, że w potocznej polszczyźnie występuje słowo "bęcwał". Ma ono podobne znaczenie co inne słowa - np. błazen, cymbał, tłuk, patafian, czy chociażby jełop. A nawet, co pana pewnie zdziwi - ciećwierz. Ale muszę przyznać, że formy "bęcwałka" jeszcze nie spotkałem...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Aleksander Krygier 2 10 dni temuocena: 39% 

    Pani Polonistko, dziękuje za zwrócenie uwagi, ale Rada Języka Polskiego "określa się także nazwą sędzina kobietę-sędzię. Nie powinno się jednak tego robić w polszczyźnie starannej ani oficjalnej." zabrakło końca cytatu. Oczywiście widzę, że jest Pani Polonistką nowoczesną, zapewne walczącą o tęczę.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Polonistka 1 10 dni temuocena: 58% 

    Dzień dobry. Nie ma "prezesiny", ale jest "prezeska", jeśli autor chce podkreślić, że funkcję prezesa pełni kobieta. Według Rady Języka Polskiego, "określa się także nazwą sędzina kobietę-sędzię". Jest to określenie potoczne, ale dopuszczalne.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAbako
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
Zajazd3
REKLAMAPUP
REKLAMAsadek2
REKLAMAKORIM
Artykuł załadowany: 0.798 sekundy
trwaja prace administracyjne - wkrotce wracamy 1:)