REKLAMAKaren
REKLAMAzielona aleja
wydrukuj podstronę do DRUKUJ15 września 2020, 09:58 komentarzy 5
Ładowarka teleskopowa, którą 1 września w Bratianie kierował... 4-latek.

Ładowarka teleskopowa, którą 1 września w Bratianie kierował... 4-latek.

1 września zamiast w przedszkolu był... na polu, za kierownicą ładowarki teleskopowej. Prokuratura sprawdza, czy 4-latek został przez swojego ojca narażony na utratę życia albo ciężki uszczerbek na zdrowiu.

Jeśli śledczy uznają, że tak, to 39-latkowi może grozić nawet więzienie.

Nowomiejscy policjanci, zaalarmowani, że dziecko kieruje maszyną rolniczą, interweniowali na polu w Bratianie (gm. Nowe Miasto Lubawskie) 1 września. 

- Funkcjonariusze, którzy pojechali na miejsce tej interwencji, zauważyli małego chłopca siedzącego za kierownicą ładowarki teleskopowej, który wykonywał prace rolne - informowała wtedy asp. Ludmiła Mroczkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowym Mieście Lubawskim. - W pobliżu ładowarki prace ciągnikiem wraz z rozrzutnikiem wykonywał ojciec dziecka. Mężczyzna oświadczył policjantom, że jego 4-letni syn przejechał ładowarką publiczną drogą gruntową z terenu gospodarstwa rolnego na teren pola uprawnego i pomaga mu w pracach rolnych, ładując odpady rolne do rozrzutnika.

Postępowanie przygotowawcze w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Nowym Mieście Lubawskim.

- Postępowanie prowadzone jest w sprawie dotyczącej narażenia małoletniego chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty przez niego życia albo też ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez jego ojca poprzez dopuszczenie go przez niego do obsługi maszyny rolniczej w postaci ładowarki teleskopowej i wykonywania przy jej użyciu przez małoletniego prac polegających na załadunku odpadów rolnych - informuje p.o. Prokuratora Okręgowego w Elblągu Jan Hrybek.

Podczas incydentu nikt nie doznał obrażeń, ani nie zostało zniszczone mienie. Istniało jednak takie niebezpieczeństwo. Za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, grozi kara do 5 lat więzienia.

Red. kontakt@infoilawa.pl.

REKLAMATom-bet

5Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~Siofer 5 12 dni temuocena: 33% 

    Ja nie wierzę w to ze 4 latek mógł ogarnąć taki temat.. Ojciec bądź dumny z syna.. A i tak Ci nic nie zrobią..

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Janek Kosiarka 4 12 dni temuocena: 50% 

    Operator był trzeźwy więc po co te całe zamieszanie

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~trzeba być realistą 3 13 dni temuocena: 38% 

    Więzienie to trochę surowa kara jak na ten przypadek. Dziecko potrzebuje ojca i matki. Myślę, że nadzór kuratora sądowego wystarczyłby.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Drwęca 2 13 dni temuocena: 77% 

    Tych pseudo rodziców do psychiatry na obserwacje

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~optymista 1 13 dni temuocena: 23% 

    racja! dziecko potrzebuje ojca i matki, a nie pracodawcy ;)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAbako
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
woznicki2019
REKLAMAsadek2
REKLAMAKORIM
Artykuł załadowany: 1.0214 sekundy