REKLAMASusz
REKLAMAOlszta
REKLAMAMajka

Na sygnale

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ3 kwietnia 2015, 08:58

Info Iława - redakcja

ostatnie aktualności ‹
To mógł być dość kosztowny żart. 34-letni mieszkaniec Susza wkrótce stanie przed sądem, by wytłumaczyć się z wywołania fałszywego alarmu. Mężczyzna zgłosił, że został porwany i wrzucony do bagażnika. Służby fałszywe zgłoszenie potraktowały jednak poważnie. 

Do zdarzenia doszło wczoraj, tj. w czwartek, około godz. 4:40. Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego poinformowało oficera dyżurnego iławskiej policji o tym, że zadzwonił do nich mężczyzna, który oświadczył, że został porwany i wrzucony do bagażnika. Zgłaszający dodał, że samochód porusza się trasą Susz-Rudniki.

- Na miejsce został natychmiast wysłany patrol policji, który patrolował tę trasę, jednak nie napotkał żadnego auta osobowego - poinformowała sierż. sztab. Joanna Kwiatkowska, oficer prasowy KPP w Iławie. - Funkcjonariusze szybko ustalili, kto jest właścicielem telefonu, a następnie jego użytkownika. Kiedy pojechali pod wskazany adres, okazało się, że 34 – latka nie ma w domu. Po godzinie policjantom udało się skontaktować z „porwanym” mężczyzną, który oświadczył, że był z kolegą na rybach i przyznał, że nic złego mu się nie stało. Oświadczył też, że to był po prostu głupi żart spowodowany wcześniej spożytym alkoholem.  

Mieszkaniec gminy Susz w najbliższym czasie usłyszy zarzut wywołania fałszywego alarmu. Grozi mu teraz kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Sąd może też orzec nawiązkę.

REKLAMAABS3
REKLAMABaner 3

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMAKORIM
REKLAMASusz
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAmrówka 4
Artykuł załadowany: 0.3798 sekundy