REKLAMAWardrom
REKLAMAzielona aleja
wydrukuj podstronę do DRUKUJ18 września 2017, 12:34 komentarzy 1

(Ks. pastor Krzysztof Kopacz, duszpasterz Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w Iławie. )

25 lat minęło jak jeden dzień... - mógłby powiedzieć ks. pastor Krzysztof Kopacz, duszpasterz Parafii Miłości Bożej w Iławie. W tym roku mija ćwierćwiecze od pierwszego nabożeństwa Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w naszym mieście. To jednocześnie bardzo osobisty jubileusz, bo Krzysztof Kopacz właśnie w Iławie, w nowej, powołanej do życia parafii 25 lat temu rozpoczynał swoją pastorską posługę. W tym samym roku poślubił też swoją żonę, zakładając rodzinę. Kolejny przypadający na ten rok jubileusz to 20-lecie poświęcenia i oddania do użytku kaplicy przy ul. Sienkiewicza 4 A. W tym szczególnym czasie spotykamy się z pastorem, by spróbować dokonać niemożliwego - opowiedzieć o 25 latach służby i życia wspólnoty w jednej rozmowie...

25 lat - kawał czasu! Proszę powiedzieć, jak to się wszystko zaczęło?

Ks. pastor Krzysztof Kopacz: Rzeczywiście, 2017 to dla nas wyjątkowy, jubileuszowy rok. Dokładnie 25 lat temu, w 1992 roku, odbyło się pierwsze nabożeństwo Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w Iławie. W tamtym czasie powstał w Kościele Ewangelicko-Metodystycznym w Polsce projekt utworzenia nowych parafii. Jednym z wytypowanych na mapie miejsc była Iława. Będąc wtedy studentem Wyższego Seminarium Teologicznego w Warszawie, otrzymałem propozycję i nominację od ówczesnego Zwierzchnika Kościoła do pracy misyjnej właśnie w Iławie. Po przemyśleniu podjąłem decyzję, że zmierzę się z tym wyzwaniem, co - nie ukrywam - nie było łatwe. Jako student Wyższego Seminarium Teologicznego będący na pastorskiej próbie, rozpocząłem swoją służbę w Kościele Metodystycznym od tworzenia parafii w Iławie, nie mając budynku kościelnego, nie mając pastorskiego mieszkania, nie mając duszpasterskiego i kaznodziejskiego doświadczenia. W tym czasie w Iławie mieszkały tylko dwie metodystyczne rodziny, w sumie 5 osób. Te osoby sporadycznie dojeżdżały na nabożeństwa do naszego neogotyckiego kościoła w Ostródzie. Jako młody student teologii rozpocząłem swe pastorskie szlify od niełatwego zadania, bo tworzenia nowej parafii w środowisku, gdzie 99% to wyznawcy katolicyzmu. Bez żadnego doświadczenia, bez konkretnego zaplecza, tylko z pięcioma osobami i ze wspaniałą małżonką, rozpoczęła się moja pastorska przygoda i jednocześnie odpowiedzialna służba.

Nie było zaplecza, w tamtym czasie Kościół Ewangelicko-Metodystyczny w Iławie nie miał jeszcze swojej siedziby. Gdzie zatem odbywały się pierwsze nabożeństwa?

Było to niewielkie pomieszczenie na parterze w części budynku iławskiego kina, które władze miasta zaproponowały nam do wynajęcia. To pomieszczenie zaadoptowaliśmy na tymczasową kaplicę. Pamiętam zresztą świetnie swoje pierwsze spotkanie z panem burmistrzem Adamem Żylińskim. W 1992 roku wczesną jesienią wraz ze Zwierzchnikiem okręgu Mazurskiego KEM, ks. pastorem Eugeniuszem Mroczyńskim spotkaliśmy się z panem burmistrzem, aby mu się przedstawić i poprosić o przychylność miasta w rozpoczęciu naszej metodystycznej służby w Iławie. Wspominam bardzo pozytywnie tamto merytoryczne i życzliwe spotkanie i ogromną przychylność pana burmistrza. Nie przypuszczałem wtedy, że będzie mi dane być przez 25 lat pastorem w Iławie.

Dzisiaj spotykamy się już w stałej siedzibie Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego przy ulicy Sienkiewicza w Iławie. Jak to się stało, że parafia się tutaj przeniosła?

W budynku kina byliśmy do 1996 roku, kiedy to w tym samym roku na moją prośbę i po wielu staraniach, przekonałem Zwierzchnika KEM w RP, ks. biskupa Edwarda Puśleckiego do zakupu wystawionego na sprzedaż obiektu przy skwerze Żeromskiego. Zwierzchnik zwołał Radę Kościoła, które to gremium po wnikliwej analizie podjęło uchwałę o zakupieniu dwóch nieruchomości i działki przy ul. Sienkiewicza 4 A. Do podpisania aktu notarialnego doszło w grudniu 1996 roku. Jeden większy budynek, który wcześniej był zakładem produkcji zamków błyskawicznych, został zaadoptowany przez nas na mieszkanie pastorskie i pomieszczenia służące parafii. Drugi, mniejszy, tzw. budynek gospodarczy przebudowaliśmy w ciągu roku na mały kościółek. W dniu 7.09.1997 roku w czasie uroczystego nabożeństwa miał miejsce akt poświęcenia metodystycznej kaplicy w Iławie, przy ulicy Sienkiewicza 4 A. Nabożeństwo zgromadziło ponad 70 osób, w tym władze miasta i duchownych KEM z okolicznych naszych mazurskich parafii. Od tego momentu nasz kościół ma swoje miejsce na tej pięknej iławskiej ziemi nad Jeziorakiem.

Większość Polaków, także mieszkańców Iławy, to osoby wyznania katolickiego. Te dwa wyznania więcej dzieli, czy łączy?

Czasem słyszę od osób, które chcą dowiedzieć się więcej o różnicach wyznaniowych, pytanie "Czy Wy też jesteście chrześcijanami?". Odpowiedź to: jak najbardziej! To, co łączy nas wszystkich, chrześcijan różnych wyznań i odłamów, to wiara w Boga w Trójcy Świętej. Jest to jednocześnie podstawa do współpracy ekumenicznej. Dla nas, chrześcijan, także w Kościele Ewangelicko-Metodystycznym, zbawicielem świata jest Jezus Chrystus. Z Kościołem Katolickim dzielimy także dwa wspólne sakramenty: chrzest święty oraz komunię świętą. Jedną z różnic jest z kolei brak celibatu w Kościele Ewangelicko-Metodystycznym. Prawo kościelne nie wymaga co prawda, by pastor koniecznie założył rodzinę, ale zdecydowana większość duszpasterzy w naszym kościele wybiera właśnie taką drogę. Ja nie wyobrażam sobie życia w celibacie. Rodzina zawsze była dla mnie ogromnym wsparciem. Niewiele byłbym w stanie zrobić bez mojej żony Zofii, którą poślubiłem przed 25 laty i naszych wspaniałych córek Julii i Wiktorii.

Kolejną różnicą, która często podoba się wiernym innych wyznań, jest brak spowiedzi do konfesjonału. Podczas liturgii odbywa się natomiast spowiedź powszechna. Jest taki moment podczas nabożeństwa, w którym zapraszam wiernych do wyciszenia się, wtedy każdy sam przed panem Bogiem wyznaje swoje grzechy. Zachęcam też do odczytania psalmu będącego wyznaniem naszych słabości, prośbą o odpuszczenie win i grzechów. W Kościele Ewangelicko-Metodystycznym pastor nie występuje w roli sędziego, lecz duszpasterza, osoby, która poprzez kazania i Słowo Boże zachęca do lepszego życia, wzajemnego szanowania się i tolerancji. Nigdy nie odważyłbym się powiedzieć, że ktoś jest lub nie jest godzien odpuszczenia win. Kościół to nie ksiądz i mury, kościół to ludzie - z ich wadami i zaletami, nie ma doskonałych.

Co, poza uczestnictwem w nabożeństwach, składa się na życie kościelnej wspólnoty?

Działalność socjalna, charytatywna i edukacyjna była priorytetem w mojej pastorskiej służbie od samego początku tworzenia parafii w Iławie. Od 10 lat każdego roku wraz z małżonką organizuję przed świętami Bożego Narodzenia „Gwiazdkową Niespodziankę" dla dzieci w wieku od 1 do 15 lat. Co roku ponad 300 dzieci z terenu naszego powiatu otrzymuje piękne świąteczne paczki, które są przygotowywane w Niemczech. Paczki głównie trafiają do dzieci z Iławy, Siemian, Jerzwałdu, Tynwałdu, także do niektórych iławskich przedszkoli. Przy okazji dzieci wraz z rodzicami spotykają się ze mną przy wspólnej modlitwie, śpiewie kolęd i na dobrych rozmowach.

W ciągu 25 lat nawiązaliśmy współpracę z ewangelickimi kościołami w różnych częściach świata. Wielokrotnie gościliśmy w naszej parafii i na nabożeństwach delegacje z kościołów, jak również burmistrzów i radnych partnerskich miast Iławy - Tholen i Herborn. Te relacje są nadal pielęgnowane i rozszerzane.

Parafianie często zapraszają mnie też na domowe wizyty duszpasterskie, zwłaszcza wtedy, gdy coś im leży na sercu, a niekoniecznie mogą o tym porozmawiać z członkami rodziny. Czasem mówią o trudnych, bolesnych sprawach, ale treść zwierzeń zawsze jest "jak na spowiedzi". Na takie rozmowy czasem zapraszają mnie także katolicy, wiedząc, że troska o wychowanie i wykształcenie dzieci czy życie małżeńskie to także treść mojego codziennego życia.

Szczególnie dumny jestem z Methodist English School (Metodystycznej Szkoły Języka Angielskiego), którą utworzyłem w budynku naszej parafii w 2003 roku. Jako wolontariusze przez kilka lat uczyli w niej nauczyciele z USA. Nasi wolontariusze nieodpłatnie prowadzili też konwersacje z języka angielskiego w sąsiadującym z naszą parafią LO im. Stefana Żeromskiego. Nauczyciele regularnie do południa chodzili do szkoły, ucząc angielskiego. Siedmiokrotnie zorganizowałem English Summer School (wakacyjną szkołę angielskiego) dla dzieci i młodzieży z Iławy i okolic. Każdego roku w miesiącu lipcu z tych atrakcyjnych zajęć korzystało od 100 do 200 osób. Perfekcyjnie przygotowane dwutygodniowe zajęcia prowadzili amerykańscy nauczyciele, których każdego roku pod swym dachem gościła nasza parafia i moja rodzina. Z naszej stacjonarnej szkoły angielskiego przez 10 lat skorzystało ponad 2 000 uczniów. Lekcje odbywały się na wszystkich poziomach zaawansowania. Nasza szkoła będąca niepubliczną placówką nauczania przygotowywała też do egzaminu maturalnego, który z bardzo dobrym wynikiem kończyło 98% słuchaczy. Z lekcji angielskiego w naszej szkole korzystali też dorośli, ucząc się w godzinach wieczornych. Nasza szkoła po dziś dzień jest mile wspominana i ceniona przez wiele osób. Niestety w wyniku mojej poważnej kontuzji kolana i choroby nogi, której doznałem przed 10 laty, musiałem zawiesić działalność szkoły. Marzy mi się wznowienie wakacyjnych zajęć angielskiego dla dzieci i młodzieży.

Ile osób liczy obecnie Kościół Ewangelicko-Metodystyczny w Iławie?

W ciągu 25 lat nasza parafia z 5 osób wzrosła do 40 pełnoprawnych członków kościoła. Z naszą parafią sympatyzuje ponad 20 osób, które chętnie uczestniczą w naszych niedzielnych i świątecznych nabożeństwach oraz w życiu naszej parafii. Często w uroczystościach, jakie są w Iławie, zasilają nas swoją obecnością parafianie z Siemian, gdzie mieści się nasza druga parafia. Nasi parafianie mieszkają w diasporze, przyjeżdżając na nasze nabożeństwa z takich miejscowości jak Nowe Miasto Lubawskie, Rudzienice, Franciszkowo, Szymbark, Chełmżyca, Gałdowo, Susz, Obrzynowo, a nawet Samborowo czy Liwa koło Miłomłyna. W ostatnim czasie w nabożeństwach uczestniczą też Ukraińcy, pracujący w Iławie.

Jak będą wyglądały zaplanowane na najbliższą niedzielę 17 września uroczystości jubileuszowe?

Na godzinę 11:00 zaplanowaliśmy uroczyste nabożeństwo i poświęcenie odnowionej kaplicy. Liturgii przewodniczył będzie Zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w Polsce, ks. biskup Andrzej Malicki. Później odbędzie się prezentacja pod hasłem "25 lat minęło", a ja podzielę się refleksją o ćwierćwieczu mojej pastorskiej służby, podziękuję wszystkim moim dobrym parafianom i sympatykom, bez których nie byłbym w stanie być pastorem realizującym swe powołanie. Z kolei o godzinie 15:00 w Kinoteatrze Pasja rozpocznie się okolicznościowy koncert zespołu Iława Gospel Singers, będący artystycznym akcentem naszego jubileuszu. Wstęp jest wolny, a koncert ma otwarty charakter.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję i serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych w dniu 17 września na nasz skromny jubileusz 25-lecia naszej ewangelicko-metodystycznej służby w Iławie.

REKLAMATom-bet

1Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~bezwyznaniowy 1 ponad rok temu

    Normalny ksiądz, normalny kościół, normalni parafianie.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
Artykuł załadowany: 0.2864 sekundy