REKLAMAAldortax
REKLAMAPatrz
wydrukuj podstronę do DRUKUJ10 lutego 2024, 09:58 komentarzy 6
Oliwia Dudalska gościła na

Oliwia Dudalska gościła na "Iławskich spotkaniach z podróżnikami". (Fot. Info Iława.)

PODRÓŻE/OSOBOWOŚCI. Najlepszy rower, aby ruszyć przed siebie? "To ten, który masz w garażu!" - radziła wczoraj wszystkim spragnionym przygód Oliwia Dudalska, pochodząca z Iławy, a dzisiaj mieszkająca w Warszawie 26-letnia miłośniczka tzw. bikepackingu. Sama przeżyła niezwykłą przygodę na trasie swojej rowerowej wyprawy z Lizbony do Malagi.

Jeśli tylko masz w sobie pragnienie odkrywania świata, przeżywania przygód, to "nie rozkminiaj za dużo"! To właśnie rada 26-latki, która przyznała, że sama załatwia wszystko "na ostatnią chwilę" - najważniejsze to ruszyć przed siebie. Jak opowiadała w piątek (9 lutego) w sali konferencyjnej Iławskiego Centrum Kultury uczestnikom 4. (przedostatniej) odsłony "Iławskich spotkań z podróżnikami", nawet jeśli poświęcimy na planowanie i przygotowania naprawdę dużo czasu, to najważniejsze lekcje i doświadczenia i tak czekają na nas po drodze - najcenniejsze są te wnioski, do których dojdziemy samodzielnie.

"Od zera do bikepackera" - wyprawa „rowerem z Lizbony do Malagi” Oliwii Dudalskiej.

Ilość zdjęć 14

Sama, jak podkreślała, zaczynała skromnie. Od rowerowych wypraw z jednym, później dwoma noclegami. Stąd też tytuł prezentacji Oliwii Dudalskiej, przygotowanej w formie tzw. slajdowiska: "Od zera do bikepackera - jak za dużo nie myśleć i po prostu ruszyć przed siebie".

Opowieść dotyczyła niespełna dwutygodniowej wyprawy z Portugalii do Hiszpanii, zorganizowanej wspólnie z przyjacielem na przełomie października i listopada. Taka eskapada to nie pobyt w wygodnym hotelu - i tak Oliwia poświęciła sporo uwagi omówieniu trudów takiej wyprawy. Noclegi głównie w namiocie (znacznie rzadziej w hotelu), polowa kuchnia i... niesprzyjająca pogoda, bo - jak się okazało - na początku wyprawy pogoda wcale nie rozpieszczała. Wręcz przeciwnie: na portugalskim odcinku głównie lało, a aura chwilami była wręcz niebezpieczna. Do tego wymagająca, górska trasa, często wielogodzinne podjazdy.

- Ale to wszystko było warte tego doświadczenia - przekonywała zapalona rowerzystka, wymieniając nie tylko "widoczki", ale też niezwykłe poczucie wolności na trasie.

Właśnie odwaga odkrywania świata (pomimo towarzyszących temu nieraz niewygód), ale też kwestie techniczne - dotyczące sprzętu rowerowego (jednoślad Oliwia złożyła sama!), organizacyjne i finansowe takiej wyprawy - tego głównie dotyczyła sama prezentacja, jak i pytania ciekawej szczegółów publiczności. Rowerzystka szczerze mówiła o kryzysach - te najlepiej "leczyły" żelki Haribo :-), ale jak mówiła: było warto, zachęcała, aby się przełamać i ruszyć przed siebie.

Sama rusza niedługo do północnej Szkocji, w planach jest także Islandia - to wyprawy jeszcze bardziej wymagające niż ta portugalsko-hiszpańska, bo i klimat trudniejszy, i eskapady tym razem mają być samotne.

- Tutaj człowiek jest już sam na sam ze wszystkim - mówiła Oliwia, którą już zaproszono do udziału w kolejnym cyklu "Iławskich Spotkań z Podróżnikami".

- Chciałabym zobaczyć więcej dziewczyn na rowerach - kończyła swoją prezentację miłośniczka jednośladów, zapraszając zainteresowanych na wspólne "ustawki rowerowe" - także w Iławie i jej okolicach.

Red. kontakt@infoilawa.pl.
Zdjęcia: Info Iława.

Reklama:

Jeśli chcesz poznać odległe zakątki świata koniecznie zapoznaj się z ofertą butikowego biura podróży Sunsara

REKLAMANAJLAK
REKLAMAikea

6Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~Starszy 6 16 dni temuocena: 71% 

    Wszystko super, tylko ta czapka detonuje... Występować w czapie przed ludźmi, w pomieszczeniu? Jakieś to niekulturalne i niezbyt estetyczne. Styl stylem, ale jednak nie przystoi...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Młodszy 5 16 dni temuocena: 50% 

    Bez przesady, to była luźna opowieść podróżniczki a nie wystąpienie burmistrza

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~vea 4 17 dni temu

    Taki typ: pół-człowiek, pół-rower.Można i tak.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Swój 3 17 dni temu

    Jeden gościu z Iławy do Papieża JPII kajak w darze na plecach tachał Podobno był Wojtyły i pływał na nim po Jezioraku.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~zimno było ? 2 17 dni temuocena: 83% 

    może zimno, bo czapce . sorry , ale taki mamy klimat

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~. 1 17 dni temuocena: 33% 

    prawa trójka .

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
Artykuł załadowany: 1.5045 sekundy