REKLAMAzoomi
REKLAMAWybory 2024

Sport

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ23 marca 2024, 12:26 komentarzy 6

(Fot. GKS Wikielec)

Drużyna piłkarska Gminnego Klubu Sportowego z Wikielca miała dzisiaj nie lada zadanie – zespół trenera Damiana Jarzembowskiego grał na wyjeździe z liderem III ligi, Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Zadanie było tym trudniejsze, że ostatnio w Gieksie dużo jest kontuzji i urazów.

III LIGA PIŁKARSKA:

Pogoń Grodzisk Maz. - GKS Wikielec 5:0 (2:0)

1:0 - Winiarski (26), 2:0 - Jaroń (42), 3:0 - Apolinarski (49), 4:0 - Odolak (51), 5:0 - Zinkevych (71)

GKS WIKIELEC (skład wyjściowy): Rutkowski - Filipczyk, Jajkowski, Krasouski, Jackowski, Dąbrowski, Szmydt, Otręba, Kondracki, Sobociński, Kirss,

GKS Wikielec w dobrym stylu wszedł w drugą część sezonu. Zespół z gminy Iława w rundzie wiosennej wygrał ze Świtem Nowy Dwór Maz. i Unią Skierniewice (poprzednia kolejka) oraz zaliczył remisy w spotkaniach z Mławianką Mława i Pilicą Białobrzegi. Cztery mecze z rzędu bez przegranej (a nawet pięć, gdy dodamy do tego jeszcze spotkanie z Concordią Elbląg z poprzedniej rundy) i osiem punktów na koncie - to dobry wynik jak na drużynę, której celem jest przede wszystkim zagwarantowanie sobie utrzymania.

Dzisiaj GKS miał jednak zadanie z gatunku tych najtrudniejszych, bowiem grał z liderem ligowej tabeli i to na jego terenie.

Pogoń Grodzisk Maz. potwierdziła w trakcie pierwszej połowy, że jest wymagającym przeciwnikiem. W 26 minucie prowadzenie gospodarzom dał Damian Winiarski, który popisał się kapitalnym strzałem z dystansu (wcześniej piłkarze Pogoni zaliczyli przechwyt futbolówki wynikający z błędu obrońców GKS-u). Pod koniec pierwszej połowy zrobiło się 2:0, po tym jak sędzia Tomasz Lewandowski podyktował rzut karny za faul zawodnika z Wikielca popełniony na rywalu. Strzał z jedenastego metra na gola zamienił Damian Jaroń.

Losy spotkania rozstrzygnęły się zaraz po przerwie. GKS stracił dwie bramki w ciągu trzech minut i szybko zrobiło się 4:0 dla miejscowych. Na listę strzelców wpisał się Jakub Apolinarski (49 minuta) oraz Kamil Odolak (51). Jeśli goście mieli plan wrócić do walki o choćby remis, to dwa trafienia z początku drugiej części spotkania na pewno ostudziły te zapędy. Gdy w 71 minucie Oleksii Zinkevych podwyższył na 5:0, to jakakolwiek nadzieja prysła całkowicie.

W 23. kolejce GKS gra na swoim terenie, w sobotę 30 marca zmierzy się z ŁKS-em Łomża.

sport

zico

kontakt@infoilawa.pl

TEMATY sport
REKLAMANAJLAK
REKLAMAprofi

6Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~J. K. 6 2 miesiące temuocena: 80% 

    GKS i Jeziorak się utrzymają. Wikielec na pewno bo dobrze gra. Jeziorak natomiast po wczorajszym meczu wlał trochę nadzei w serca, że też będzie dobrze! Oby tak dalej

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~antygks 5 2 miesiące temuocena: 14% 

    BRAWO POGOŃ !!!!!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kibic 4 2 miesiące temuocena: 89% 

    Jak GKS wygrywał i remisował to milczales. Muszę Cię zmartwić. Utrzymamy się. Tak na marginesie. Mam nadzieję ,że Jeziorak również się utrzyma, w tej 4 lidzie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ilawianin 3 2 miesiące temuocena: 67% 

    Zmien ta gore bo pany to 1996 a teraz co najwyzej paniusie

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Iks Pany 2 2 miesiące temuocena: 35% 

    Ktoś się już się potrzepal pod Giekse ?? Hahha

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kibic 68 1 2 miesiące temuocena: 60% 

    Toc niegrali z olsztynkiem czy cus

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
Artykuł załadowany: 0.4648 sekundy