ZDZ
REKLAMAZielona aleja
wydrukuj podstronę do DRUKUJ2 kwietnia 2024, 13:48 komentarzy 114
Dziś Roman Brzozowski, Dawid Kopaczewski i Michał Młotek odpowiadają na trzy pierwsze pytania internetowej debaty portalu www.infoilawa.pl.

Dziś Roman Brzozowski, Dawid Kopaczewski i Michał Młotek odpowiadają na trzy pierwsze pytania internetowej debaty portalu www.infoilawa.pl.

Trwa okres najbardziej intensywnej kampanii przed zaplanowanymi na najbliższą niedzielę wyborami samorządowymi. Aby przyczynić się do wysokiej jakości publicznej debaty w tym czasie, portal www.infoilawa.pl zaprosił kandydatów na burmistrza Iławy do udziału w internetowej debacie. 

Dzielimy ją na trzy części. Dziś część pierwsza, a w niej: pytania na rozgrzewkę oraz "z przymrużeniem oka". W następnych dwóch częściach kandydaci będą udzielać odpowiedzi na pytania związane z rozwojem gospodarczym, finansami i aktywnością inwestycyjną. Poruszymy też tematy społeczne oraz te związane z kulturą.

Zapraszamy do lektury!

(Kolejność kandydatów jest alfabetyczna i jednocześnie zgodna z numerem na liście wyborczej).


1. Miniona kadencja lokalnego samorządu była rekordowo długa - trwała 5,5 roku. Jaki to był w Pana ocenie czas dla Iławy? Co udało się zrobić, co zaliczy Pan do sukcesów, a jakie były w tym czasie niepowodzenia czy też niedociągnięcia lokalnego samorządu?


Roman Brzozowski:

Dotychczasową pracę Pana Burmistrza Kopaczewskiego i Przewodniczącego Rady Miasta Pana Młotka oceniam źle pod względem priorytetów i celów ich polityki. Ja mam inną filozofię spojrzenia na potrzeby mieszańców, podam przykład: ja najpierw budowałbym domy, a potem chodniki.

Lokalny program rewitalizacji miasta Iławy do 2023 roku określa zagrożenia, z jakimi powinna się zmierzyć władza miasta.                                                    

Przede wszystkim: starzejące się społeczeństwo, zmniejszająca się liczba urodzeń, ujemne saldo migracji (więcej osób wyjechało z Iławy, niż powróciło), rosnące obciążenia podatkowe, brak tanich mieszkań komunalnych i na wynajem oraz duże koszty usług komunalnych (woda, ścieki, śmieci - Miasto Iława jest bardzo drogie w zarządzaniu).

Plan dochodów na 2024 rok to kwota 221 809 911 złotych, z czego na wydatki bieżące zaplanowano kwotę 183 442 014 zł, z czego 83 982 982 - na wynagrodzenia i pochodne od tych wynagrodzeń.    

Stan zadłużenia miasta na koniec 2023 roku wynosi 47 396 477 zł, a więc miasto żyje ponad stan i do tego na kredyt. Oczywiście zwiększające się koszty utrzymania przerzucając na mieszkańców, w postaci podatków, różnych opłat i kredytów, płacąc ogromne odsetki (w tym roku jest to kwota 7 100 000 zł).            

Dlatego Prawo i Sprawiedliwość i ja jako Burmistrz proponujemy:                                                                  

- obniżenie płacy Burmistrza do najniższej przewidzianej w ustawie o wynagrodzeniach organów jednostek samorządu terytorialnego. Burmistrz to misja, a nie funkcja zarobkowa;

- obniżenie wydatków bieżących o 10%, to około 18 000 000 zł oszczędności;

- połączenie instytucji kultury (Iławskiego Centrum Kultury i biblioteki), oszczędności: około 1 200 000 zł rocznie;

- połączenie spółek Zakład Komunikacji Miejskiej i Iławskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego w jeden podmiot: Iławskie Towarzystwo Użyteczności Publicznej. Korzyści to połączenie kapitałów zakładowych i ograniczenie zatrudnienia. Każda spółka prawa handlowego powinna być nastawiona na zysk, dlatego komunikacja miejska powinna konkurować z innymi segmentami rynku transportowego, a budownictwo tanich mieszkań komunalnych i pod wynajem powinno stać się konkurencją dla drogich mieszkań deweloperskich.      

Pamiętajmy, iż podatek dochodowy spływa tam, gdzie się mieszka, a nie tam, gdzie się pracuje.                            

Dawid Kopaczewski:

Największym moim sukcesem jest to, że wielu radnych Rady Miejskiej popierało, nawet w 95%, przygotowane przeze mnie i moich współpracowników uchwały, co oznacza, że zgadzało się z obranym kierunkiem rozwoju naszego miasta i akceptowało podejmowane przedsięwzięcia. Uważam to za mój największy osobisty sukces, bo w wyniku wyborów samorządowych z 2018 r. do rady wprowadziłem tylko 2 radnych na 21. Zatem musiałem zbudować porozumienie w Radzie, by podejmować kolejne inicjatywy rozwojowe naszego miasta. Podkreślenia wymaga fakt, że zdecydowana większość uchwał przez całą kadencję była przyjmowana przez większość radnych. Świadczy to też o mojej skuteczności i umiejętności porozumiewania się.

Drugim moim sukcesem jest ogromna kwota wydana na rozwój miasta i inwestycje: aż 140 milionów. Dzięki tym pieniądzom wybudowaliśmy długo oczekiwany i nowoczesny żłobek, zakupiliśmy działkę pod szkołę na os. Piastowskim, na której w pierwszej kolejności wybudujemy salę gimnastyczną, wybudowaliśmy kolejne kilometry dróg rowerowych, wyremontowaliśmy salę gimnastyczną w Szkole Podstawowej nr 5, czy zaplecze sportowe w Szkole Podstawowej nr 4. Zakupiliśmy też kolejne nowe autobusy. To tylko przykłady ważnych inwestycji.

Cieszą mnie też drobne sprawy, których nie udało się uregulować w poprzedniej kadencji za czasów p. Adama Żylińskiego: dzięki mojej decyzji autobusy pojechały przez os. Gajerek, przybliżyliśmy zatokę autobusową przy Przychodni "Rodzina" oraz autobusy zaczęły zatrzymywać się na ul. Wyszyńskiego oraz Kopernika, blisko targowiska. Na takie drobne, ale ważne zmiany czekali nasi mieszkańcy.

Z uwagi na pandemię, wojnę w Ukrainie i szalejącą [inflację] był to czas bardzo trudny, ale w pełni wykorzystany przez nasz samorząd. Nasza kadencja rozpoczęła się w końcówce poprzedniej perspektywy unijnej, więc konkursów pod projekty było bardzo mało, ale z tych, które były ogłoszone, skorzystaliśmy w 100%. Przykładem są tu choćby zakupione nowe autobusy, wybudowane drogi rowerowe, czy wymienione oświetlenie na os. Piastowskim.

W przypadku niepowodzeń odpowiem tak: jestem ambitny, więc chciałbym zrobić jeszcze więcej dla naszych mieszkanek i mieszkańców, ale trudności tej kadencji, czyli pandemia i szalejąca inflacja, spowodowały, że część inwestycji musiała zostać przesunięta w czasie: np. rozbudowa i zadaszenie amfiteatru, nad którym prace rozpoczynamy w tym roku, czy budowa parku linowego.

Michał Młotek:

Ostatnie 5,5 roku było dla Iławy czasem wyjątkowym, głównie ze względu na wyzwania, jakie stawiała przed nami polityka władz centralnych, ale też przez konsekwencje pandemii i napaści Rosji na Ukrainę. Ten trudny czas przyniósł zarówno pozytywne zmiany, jak i wyraźnie zaznaczył obszary, w których samorząd nie sprostał oczekiwaniom mieszkańców Iławy.

Po stronie osiągnięć warto odnotować rozbudowę infrastruktury dedykowanej najmłodszym mieszkańcom Iławy. Pojawił się plac zabaw i żłobek. W dobrym kierunku rozwija się komunikacja miejska, ale jest to proces wymagający dialogu, monitoringu i korekt. Iławianie w ostatnich latach mocno angażowali się w działania obywatelskie i społeczne. Bardzo tę aktywność cenię.

Niepokojące są jednak te kwestie, które pozostały nierozwiązane, a wręcz można powiedzieć – samorząd nie zajął się nimi odpowiednio skutecznie. Wysokość średniego wynagrodzenia jest jedną z najniższych w województwie. Iławianie wciąż muszą migrować do innych miast w poszukiwaniu lepszej pracy. Liczba mieszkańców Iławy stale spada i wkrótce obniży się poniżej 30 tysięcy. Martwią mnie też niewykorzystywane szanse. W zeszłym roku miasto odpuściło starania o potężne środki europejskie z programu Polska Wschodnia. Wielka szkoda i strategiczny błąd.

Jestem przekonany, że to, czego nie udało się zrealizować w tej kadencji, uda się nadrobić w kolejnej. Moim celem będzie maksymalne wykorzystanie wszystkich dostępnych funduszy zewnętrznych. To dziesiątki milionów złotych, które pomogą w rozwiązywaniu problemów naszego miasta – pozwolą wybudować nowe drogi, zadaszyć amfiteatr czy odbudować spalony młyn.


2. Dlaczego Pan jest lepszym kandydatem na burmistrza Iławy od swoich rywali?


Roman Brzozowski:

Bo jestem przedsiębiorcą z 30-letnim stażem, wiem, gdzie szukać pieniędzy - nie tylko w kieszeniach podatników, a każdą decyzję podejmuję, zadając sobie pytanie, co bym zrobił, gdyby to było moje. Moi kontrkandydaci to typowi budżetowcy, a oni zastanawiają się tylko nad tym, gdzie i jak wydawać. Pamiętajmy, że Iława to jej mieszkańcy, to oni powinni się czuć bezpieczni pod każdym względem: podatkowym, infrastrukturalnym, mieszkaniowym, komunikacyjnym, oświatowym i kulturalnym. Iława to tanie miasto, a administracja im służy i rozwiązuje ich problemy, to moja wizja.       

Dawid Kopaczewski:

Mam wiedzę, doświadczenie i kontakty, dzięki którym mogę zrobić w kolejnej kadencji jeszcze więcej. Poza tym jestem bezpartyjny, co oznacza, że nikt nie wpływa na moje decyzje i że współpracuję z każdą opcją, która chce pomóc naszemu miastu.

Przez ostatnie lata dałem się także poznać mieszkankom i mieszkańcom jako burmistrz merytoryczny, pracowity, otwarty na spotkania, przygotowany do rozmowy i kulturalny. Godnie reprezentowałem nasze miasto na arenie ogólnopolskiej i u naszych zagranicznych partnerów.

Michał Młotek:

Nie jest moją rolą ocenianie kandydatów jako lepszych i gorszych. Szanuję moich rywali i sądzę, że każdy chce coś dla Iławy zrobić. Zamiast tego mogę powiedzieć, jakim będę burmistrzem. Będę burmistrzem aktywnym, szukającym szans dla Iławy, nie bojącym się wyzwań, odważnie sięgającym po nadarzające się możliwości i wykorzystującym każdą szansę, by zmieniać nasze miasto.


3. Złapał Pan w Jezioraku złotą rybkę, która chce spełnić trzy życzenia Iławy. Jakie to życzenia? :-)


Roman Brzozowski:

Gdybym złapał złotą rybkę, to wypowiedziałbym następujące życzenia:

1. Daj mi moc podejmowania tylko dobrych decyzji.
2. Daj mi 1000 tanich mieszkań komunalnych i pod wynajem.
3. Spraw, aby przy mojej pomocy wszyscy mieszkańcy byli zadowoleni, że mieszkają w Iławie.

Dawid Kopaczewski:

W pierwszej kolejności poprosiłbym o zdrowie dla naszych mieszkanek i mieszkańców, bo ono jest najważniejsze, oraz o wzajemny szacunek, bo niestety hejtu w Internecie jest coraz więcej. Drugim życzeniem byłyby większe pieniądze na inwestycje (bo tych nigdy za wiele), na które czekamy, m.in.: na przebudowę Domu Weterana, budowę Centrum Inicjatyw Młodzieżowych z pracowniami tematycznymi, na remont kładki między Małym i Dużym Jeziorakiem oraz budowę dróg w naszym mieście. Trzecim życzeniem byłaby droga S5 blisko Iławy i z trzema węzłami, o którą zabiegam od kilku lat, a która uruchomiłaby nowe tereny inwestycyjne wokół naszego miasta.

Michał Młotek:

I bez złotej rybki życzę iławianom, by byli zdrowi i szczęśliwi. I by zawsze czuli się w Iławie dobrze. Trzy konkretne życzenia? To trzeba dobrze rozważyć! Po pierwsze: życzę Iławie nieustającego rozwoju, ale takiego, by miasto nigdy nie straciło lokalnego charakteru i uroku. Po drugie: życzę wszystkim mieszkańcom, by zawsze czuli, że mają realny wpływ na to, co dzieje się w mieście. I po trzecie: życzę aktywnym zawodowo mieszkańcom, by zarabiali więcej i by było ich stać na więcej. Wiem, że bez interwencji złotej rybki uda nam się skutecznie dokonać dobrych zmian w tych obszarach. Do tego nie potrzeba magii, wystarczy solidny plan i konsekwencja w działaniu.

Red. kontakt@infoilawa.pl.

REKLAMANAJLAK
REKLAMAPellet
REKLAMAStrefa relaksu
REKLAMAbako
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAreperator
REKLAMAKORIM
Artykuł załadowany: 0.2731 sekundy