REKLAMAPluszak
REKLAMAWybory 2024

Sport

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ13 kwietnia 2024, 15:27 komentarzy 2
Przy piłce Adrian Szantyr (Jeziorak Iława)

Przy piłce Adrian Szantyr (Jeziorak Iława) (Fot. Mateusz Partyga)

Jeziorak – trzynaste miejsce w tabeli IV ligi przed tą kolejką. Mazur Ełk – lokata wyżej, ale punktów tyle samo (18), co iławianie. Wczoraj na stadionie miejskim przy ul. Sienkiewicza te dwie walczące o utrzymanie drużyny zmierzyły się w spotkaniu 20. serii.

IV LIGA PIŁKARSKA:

Jeziorak Iława – Mazur Ełk 1:1 (0:1)

0:1 - Kisiel (34), 1:1 - Mohale (73)

JEZIORAK: Włodarczyk - Kłosowski, Szczot, Kressin, Szantyr, Klimek (82 Nastaj), Kotaro (62 Turowski), Sedlewski, Ogrodowski, Panek (72 Mohale), Szramka,

Stabilizacja to najmniej odpowiednie słowo, jakie pasuje do ostatnich wydarzeń związanych z obsadą funkcji trenera pierwszego zespołu Jezioraka. Jeszcze dwa tygodnie temu jego szkoleniowcem był Jarosław Chodowiec, jednak – po serii meczów z małą liczbą punktów – złożył rezygnację, którą zarząd IKS przyjął. Zastąpił go tymczasowy trener Tomasz Radziński. Mało kto się jednak chyba spodziewał, że ta tymczasowość trwać będzie tylko jeden mecz.

Jak informowaliśmy na naszym portalu we wtorek, szkoleniowcem Jezioraka został Adam Boros, w przeszłości związany przede wszystkim z elbląskimi klubami, Olimpią i Concordią, a ostatnio prowadzący A-klasową Syrenę Młynary. Więcej na ten temat w artykule TUTAJ.

W sobotę Adam Boros po raz pierwszy zasiadł na ławce trenerskiej nowej drużyny. Cel jest oczywisty – sprawić, by zespół z Iławy utrzymał się w gronie IV-ligowców. Inna sprawa, że dokładnie takie samo postanowienie mają wczorajsi rywale Jezioraka – Mazurowi Ełk spadek także zagląda głęboko w oczy.

Powiedzenie o niewykorzystanych sytuacjach znalazło odzwierciedlenie w pierwszej połowie meczu. Jeziorak miał kilka naprawdę dobrych okazji do zdobycia gola i wyjścia na prowadzenie. Najlepszą z nich zmarnował Adrian Szantyr, który będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem Mazura nie strzelał, tylko wdał się w drybling. Nieskuteczny, jak się okazało. Dobre sytuacje do zdobycia bramki miał także m.in. Alan Klimek. Nic jednak nie chciało wpaść do sieci.

A jak nie wpadło do bramki Mazura, to się zemściło – zgodnie z piłkarskim przysłowiem właśnie – po drugiej stronie boiska. W 34. minucie Maciej Kisiel uderzył z głowy, piłka jeszcze odbiła się od słupka i wpadła do bramki. Oba zespoły na przerwę schodziły przy jednobramkowym prowadzeniu gości.

Przez większą część drugiej połowy iławianie gonili wynik i w końcu się ta sztuka udała. Do wyrównania w 73 minucie doprowadził Thamsanqa Mohale, piłkarz pochodzący z RPA zachował najwięcej zimnej krwi w polu karnym i zdobył gola, podobnie jak Kisiel, po strzale z głowy. W serca kibiców Jezioraka wlała się nadzieja, już dotycząca wygranej z Mazurem. Ostatecznie jednak spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

BRAMKI DO OBEJRZENIA POD ARTYKUŁEM, ŹRÓDŁO NAGRANIA: JEZIORAK TV / YOU TUBE

W kolejnym meczu ligowym Jeziorak gra na wyjeździe z zajmującą ostatnie miejsce w tabeli Polonią Iłowo (sobota 20 kwietnia, godz. 17.00). 

Sport

zico

kontakt@infoilawa.pl

ZAŁĄCZNIK DO ARTYKUŁU

TEMATY sport
REKLAMAgeodeta
REKLAMAprofi

2Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~Wkurwia kibica 2 miesiąc temuocena: 17% 

    Okręgówka kłania się coraz bardziej. Jeziorak się szmaci coraz bardziej. Robią za szmate tu.Chujostwo tu w Ilawie piłkarskie.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kibic 1 miesiąc temuocena: 83% 

    Pierwsza połowa tragedia zero celnego strzału i gra na stojąco, ostatnie 20 min taki Jeziorak chce oglądać, zaangarzowanie i tworzenie sytuacji, które należy wykorzystać to jest obowiązek. Te ostanie 20 min gry daje nadzieję na utrzymanie w lidze

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
Artykuł załadowany: 0.5847 sekundy