(Fot. Czytelnik portalu Info Iława.)
Dwie osoby trafiły do szpitala po groźnym porannym pożarze w bloku na osiedlu Piastowskim w Iławie. Mieszkanie, gdzie pojawił się ogień, spłonęło doszczętnie. Wracamy z aktualizacją dotyczącą dramatu, jaki rozegrał się w naszym mieście rano drugiego dnia Świąt.
Pożar wybuchł przed godziną 8:00 w wynajmowanym mieszkaniu znajdującym się na pierwszym piętrze bloku przy ulicy Zielonej 76A.
- Strażacy zastali pożar, który był już mocno rozwinięty w całym mieszkaniu. Nie było możliwe określenie źródła tego pożaru - powiedział portalowi www.infoilawa.pl mł. bryg. Krzysztof Rutkowski, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Iławie. - Na szczęście ten pożar udało się szybko opanować, bo mogło być znacznie gorzej. 19 osób ewakuowało się samodzielnie, natomiast 13 kolejnych osób strażacy wyprowadzili na zewnątrz w kapturach ucieczkowych, które były konieczne ze względu na panujące duże zadymienie i dym wędrujący na wyższe kondygnacje.
Dwie osoby trafiły do szpitala z objawami podtrucia dymem (kolejne są pod opieką medyków na miejscu, a sytuacja jest dynamiczna). Jedna z osób zabranych do szpitala to mężczyzna, który mieszkał w lokalu, gdzie doszło do pożaru. Wiadomo, że sam opuścił budynek.
Obecnie trwa żmudne przewietrzanie i oddymianie bloku.
Na miejscu interweniowało 7 zastępów straży pożarnej.
Red. kontakt@infoilawa.pl.
Zdjęcia, wideo: Czytelnicy.








9Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Spółdzielnia"Praca" za obecnego prezesa to państwo w państwie.Nie można wejść do biur urzędników.Odgrodzili się od mieszkańców zamkniętymi drzwiami,a urzędnicy schodzą do interesantów.Rozmowy odbywają się często przy drzwiach otwartych na parterze.Totalne łamanie RODO!To nadaje się do programu tv "Uwaga".
Klient zanim coś napiszesz to zorientuj się czy ma to pokrycie z rzeczywistością. Jestem mieszkańcem tego bloku i z tego co wiem, a wiem to nigdy nikomu nie pozwolono na prowadzenie sklepu w mieszkaniu. Osoba, która to prowadzi nigdy nie informowała kogokolwiek z mieszkańców i spółdzielni o tym, że prowadzi tam jakikolwiek handel.
Prowadzi działalność gospodarczą w wynajmowanym mieszkaniu i nie informuje spółdzielni? Coś tu nie gra. ..
Jakiś czas temu w bloku przy ul.Asnyka 1A też spłonęło mieszkanie,a właściwie mieszkanie wynajęte na sklep.W budynku wielorodzinnym spółdzielnia mieszkaniowa "Praca" wynajęła mieszkanie na sklep z ubraniami.Kto na to pozwolił?!Lokatorzy są przeciwni,ale prezes prowadzi prywatny folwark i ma gdzieś ich opinię.Podczas samozapłonu nie było nikogo w tym mieszkaniu zamienionym na sklep!Mógł spłonąć cały budynek z rodzinami i małymi dziećmi.Media powinny się tym zainteresować dopóki nie zdarzyło się nieszczęście!
Szkoda mieszkania , nie łatwo będzie je doprowadzić do użytkowania.
I wszystkich sąsiednich...
lipa lipa. trzeba się było ubezpieczyć
Pączuchy.
Lipa to z twoją inteligencją