REKLAMApluszak
REKLAMAOlszta
wydrukuj podstronę do DRUKUJ23 stycznia 2026, 09:11 komentarzy 2
Sekc. Daniel Adamek z KP PSP Iława wyswobadza przymarznietą do lodu łyskę

Sekc. Daniel Adamek z KP PSP Iława wyswobadza przymarznietą do lodu łyskę (Fot. KP PSP Iława)

Każde życie jest cenne, zwierzęcia również. Wiedzą o tym doskonale strażacy, którzy w codziennej pracy pomagają nie tylko ludziom – dziś rano na przykład ruszyli na skuty lodem Jeziorak, aby ratować łyskę.

Do zdarzenia doszło dokładnie w miejscu, gdzie wody Jezioraka wpływają do Iławki, na wysokości mostu na ul. Dąbrowskiego. Lód znajduje się na jeziorze, a rzeka w tym miejscu nie jest zamarznięta – tym trudniejsza i bardziej niebezpieczna była akcja, bo przymarznięta do lodu łyska znajdowała się blisko krawędzi lodu.

Świadek dostrzegł, że znajdujący się na tafli ptak nie może się wyswobodzić i o zdarzeniu poinformował straż pożarną.

- Zgłoszenie dotyczyło kaczki, ale na miejscu okazało się, że jest to łyska. Po wyswobodzeniu sprawdziliśmy jeszcze oględnie jej stan zdrowia, czy może chodzić itd. Łyska przespacerowała się po lodzie, po czym ruszyła w stronę Iławki i odpłynęła

- mówi sekc. Daniel Adamek, który już od siedmiu lat służy w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Iławie. To on wszedł na lód i uratował łyskę.

Jak dodaje iławski strażak, który już nie raz brał udział w podobnych akcjach – szczególnie niebezpieczne przymarznięcia ptaków mają miejsce właśnie teraz, kiedy temperatura powietrza znacznie spadła poniżej zera.

Koty, gołębie, dziki, krowy...

Iławski strażak Daniel Adamek i uratowana łyska (Fot. KP PSP Iława)

O podobnych akcjach ratunkowych pisaliśmy w przeszłości już wielokrotnie. Jak się okazuje, lista uratowanych przez strażaków z PSP Iława zwierząt jest naprawdę długa i mocno różnorodna.

- Na akcję ratunkową ruszamy niezależnie od tego, czyjego życia lub mienia ona dotyczy. Tak samo jest w przypadku zwierząt, dziś na przykład ruszyliśmy do przymarzniętej do lodu Jezioraka łyski

- mówi mł. bryg. Krzysztof Rutkowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Iławie.

- Mieliśmy i wciąż mamy wyjazdy do kotów, które ugrzęzły na drzewach czy na dachach i nie potrafią same zejść. Ruszamy także do gołębi zaplątanych w najróżniejszych miejscach, jak choćby kominy, kiedyś mieliśmy zadanie umieszczenia młodej sowy w gnieździe. Ratujemy również zwierzęta o znacznie większych gabarytach. Wyswobodziliśmy m.in. sarnę, która zaplątała się w ogrodzeniu, na Kanale Dobrzyckim uratowaliśmy stado krów, które do niego wpadły. Do tego dochodzi m.in. stado łań pod lodem czy dziki na Jezioraku, które szczególnie często wpadają do wody wędrując na wyspę Wielka Żuława lub wracając z niej

- wylicza rzecznik prasowy iławskiej straży.

aktualności

zico

kontakt@infoilawa.pl

TEMATY na sygnale
REKLAMAABS3

2Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~kaja 2 dzisiaj 13:22ocena: 100% 

    brawo dla wszystkich ludzi którym cierpienie zwierząt nie jest obojętne

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~brawa dla Strażaków 1 dzisiaj 12:33ocena: 100% 

    Brawo Panowie Strażacy. Każde życie należy ratować. Szczególnie w trudnym dla niego okresie.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAbako
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAChełmzyca
Artykuł załadowany: 0.3519 sekundy