(Fot. mat. Constractu Lubawa)
W sobotę reprezentacja Polski w futsalu rozpocznie swój udział w Mistrzostwach Europy. Na turniej, który rozgrywany jest w Litwie, Łotwie oraz w Słowenii selekcjoner Błażej Korczyński powołał dwóch zawodników Constractu Lubawa: Sebastiana Grubalskiego oraz Pawła Kaniewskiego (mieszka w Iławie). Dwóch kolejnych graczy, Chorwat David Mataja oraz Helder Semedo z Capo Verde, udało się również na zgrupowania swoich kadr narodowych.
W polskiej ekstraklasie futsalu trwa właśnie reprezentacyjna przerwa. Constract Lubawa, który w przeszłości – i to bardzo bliskiej - sięgał po mistrzostwo i wicemistrzostwo Polski oraz po Puchar Polski (grał też w Lidze Mistrzów), zajmuje obecnie 3. miejsce w ligowej klasyfikacji i oczywiście, jak zawsze, ma apetyt na medal. Najlepiej – złoty.
O medale, ale zupełnie innej imprezy, powalczą także najlepsze futsalowe reprezentacje Europy. Euro 2026 rozpoczęło się w środę i potrwa do 7 lutego. Mecze czterech grup rozgrywane są w Litwie, Łotwie oraz w Słowenii – faza pucharowa zostanie rozegrana w ostatnim z tych krajów.
Polska trafiła do grupy D i zmierzy się w niej z Węgrami (sobota 24 stycznia), Włochami (wtorek 27.01) oraz z Portugalią (czwartek 29.01).
W gronie zawodników powołanych do kadry narodowej przez selekcjonera Błażeja Korczyńskiego jest dwóch graczy klubu z gminy Lubawa. To Sebastian Grubalski oraz Paweł Kaniewski – dla obu to kolejny pobyt na zgrupowaniu reprezentacji Polski i kolejny udział w imprezie rangi mistrzowskiej.
Reprezentacja jest obecnie mocno skupiona na przygotowaniach do pierwszego meczu, dlatego nie było szans, aby porozmawiać z futsalistami Constractu powołanymi na Euro. Przyjdzie na to czas po turnieju. Będziemy się więc posiłkować wypowiedzią Grubalskiego, której udzielił w rozmowie z redaktorami Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej.
- Turniej takiej rangi zawsze będzie wywoływał pozytywne emocje. Wąskie grono osób ma możliwość gry na takim turnieju, a każdy mecz z orzełkiem na piersi to ogromne wyróżnienie. Zatem trzeba szanować taką możliwość i w pełni korzystać z szansy gry dla reprezentacji Polski
- mówi w tej publikacji Sebastian.
Ciekawostką jest fakt, że drugi z kadrowiczów - Paweł Kaniewski - mieszka na co dzień w Iławie. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule:
Mistrz Polski z Iławy. Poznajcie lepiej Pawła Kaniewskiego, kapitana Constractu Lubawa
Chorwacja i Wyspy Zielonego Przylądka

Constract to, podobnie jak większość czołowych zespołów futsalu w Polsce, międzynarodowa mieszanka. Obecnie w Lubawie nie ma też m.in. Chorwata Davida Matai, który już rozegrał swój pierwszy mecz na Euro – drużyna z Bałkanów zremisowała 2:2 z Francją w pierwszym dniu turnieju. Nie ma też Heldera Semedo z Wysp Zielonego Przylądka (Capo Verde), który poleciał na zgrupowanie kadry związane z kwalifikacjami do Pucharu Narodów Afryki w futsalu (impreza odbędzie się w kwietniu).
- Obaj zawodnicy przyszli do nas dość niedawno: bramkostrzelny piwot David Mataja trafił do nas miesiąc temu, a Helder, z którego także jesteśmy bardzo zadowoleni, przyszedł przed sezonem. Fajna sprawa, że zawodnicy z naszego klubu otrzymują powołania do swoich reprezentacji
- mówi Dawid Grubalski, trener Constractu Lubawa.
- Natomiast do mojego brata Sebastiana ma jednak trochę żal, bo pojechał na Euro, a ja sam teraz muszę wstawać wcześnie rano i doić za niego krowy …
- dodaje półżartem, i to takim dużym, szkoleniowiec. Przypomnijmy bowiem, że rodzina Grubalskich to rolnicy, podkreślający swoje pochodzenie. Także w bardzo humorystycznej formie.
>> Biało-Czerwoni – trzymamy za Was kciuki! Za Chorwację i Capo Verde też, przynajmniej do czasu spotkania się z reprezentacją Polski na jakimś turnieju…
sport
zico
kontakt@infoilawa.pl






1Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Grubal pojechał za nazwisko bo nie za grę.Jest wielu lepszych zawodników.Wczoraj MP U 15 Constract przegrał 11:1ale nic nie wspomną o porażce tylko piszą gdy wygrywają