REKLAMApluszak
REKLAMApodruzujemy
REKLAMAMajka
Kisielice widziane z lotu ptaka - czerwiec 2025.

Kisielice widziane z lotu ptaka - czerwiec 2025. (Fot. Przeciesz Marketing.)

- To nie był łatwy proces, musieliśmy się sporo najeździć do stolicy, aby wywalczyć odzyskanie praw miejskich dla Kisielic – przyznaje po ponad czterech dekadach Tadeusz Polaczuk. To właśnie on był inicjatorem procesu, dzięki któremu Kisielice ze wsi ponownie stały się miastem.

„Wrota Warmii i Mazur”. Takim hasłem swoje położenie wychwala miasto i gmina Kisielice. Co do geograficznej dokładności położenia, można dyskutować, ale faktem jest, że wjeżdżając do woj. warmińsko-mazurskiego od strony zachodniej, drogą krajową nr 16, to właśnie gmina Kisielice wita gości jako pierwsza. Ale kiedyś – żegnała tych wyjeżdżających z dawnego woj. elbląskiego (na terenie którego leżała), a wjeżdżających do olsztyńskiego.


Kisielice miastem stały się już w XIV wieku, dokładnie w 1331 roku. I w tym stanie administracyjnym istniały aż do 1946 roku. Rok po zakończeniu II wojny światowej Kisielice utraciły status miasta i odzyskały je po – dokładnie – 40. latach. I teraz, w 2026 roku, także mamy do czynienie z taką liczbą lat, tyle że tym razem oznacza ona okrągły jubileusz odzyskania tych praw. Od początku 1986 roku Kisielice ponownie są miastem i nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić.


„Planujemy świętować na wiele różnych sposobów”

Taka rocznica bez konkretnych wydarzeń? Nie ma o tym mowy! W Kisielicach już myślą o odpowiednim, oczywiście na skalę miasta i gminy oraz możliwości budżetowych, uczczeniu tego jubileuszu.

- Z okazji 40-lecia Odzyskania Praw Miejskich przez Kisielice odbyło się pierwsze spotkanie Komitetu Organizacyjnego. Choć dziś spotkaliśmy się w okrojonym składzie, to pomysłów było naprawdę dużo – i to bardzo ciekawych!

- informuje burmistrz Kisielic Beata Lejmanowicz w social mediach.

- Z radością prezentujemy oficjalne logo obchodów tej wyjątkowej rocznicy, które będzie nam towarzyszyć przez cały jubileuszowy rok. Planujemy świętować na wiele różnych sposobów, tak aby każdy znalazł coś dla siebie. Wśród propozycji (nazwanych roboczo) są m.in.:

- Uroczysta Sesja Rady Miejskiej

- Gala Kulturalna

- wydarzenia sportowe i Gala Sportowa

- Uroczysta Gala Podsumowująca

- imprezy towarzyszące, rajdy i wydarzenia plenerowe

- wymienia burmistrz Kisielic.

Logo obchodów 40-lecia odzyskania praw miejskich (mat. Gminy Kisielice)

- Myślimy również o specjalnej publikacji, która w pigułce pokaże minione 40 lat Kisielic – ciekawostki, ważne wydarzenia, historie i ludzi, którzy tworzyli i nadal tworzą nasze miasto. To jednak dopiero początek! Chcemy, aby były to obchody tworzone razem z mieszkańcami.

Jeśli macie swoje pomysły, wspomnienia lub propozycje wydarzeń – podzielcie się nimi z nami. Już wkrótce zaprosimy Was także na spotkania z mieszkańcami w bibliotece, zachęcając Was do podzielenia się z nami swoimi fotografiami sprzed lat - mamy nadzieję, że powstaną z nich ciekawe wystawy.

Jest także propozycja stworzenia ścieżki historyczno-edukacyjnej oraz reaktywacja naszego muzeum - przygotowanie oferty dla zorganizowanych grup np. szkół.

Świętujmy razem 40 lat Odzyskania Praw Miejskich!

- zachęca Beata Lejmanowicz.


„Kisielice – miejscowość i mieszkańcy w obiektywie w latach 1945 – 2026”

Archiwalne zdjęcie pasażu handlowego przy ul. Sienkiewicza w Kisielicach (Fot. fotopolska.eu / mat. Stowarzyszenia "Pogranicze")

A propos wystawy, do której przymierzają się w Kisielicach – działające na terenie m.in. Gminy Kisielice Stowarzyszenie Historyczno-Badawcze Pogranicze, o którym już pisaliśmy nie raz, m.in. przy okazji znaleziska z siekierką z brązu pochodzącą sprzed 3,5 tysięcy lat (!) w roli głównej (więcej TUTAJ) podało już konkretne informacje na ten temat. Założycielem i przedstawicielem „Pogranicza” jest Piotr Blinkiewicz, a więc aktualny przewodniczący rady miejskiej w Kisielicach.

- W bieżącym roku obchodzimy 40-lecie odzyskania przez Kisielice praw miejskich. Kisielice odzyskały prawa miejskie 1 stycznia 1986 roku. Podstawą prawną tego działania była Uchwała Rady Państwa Nr 43/279/85 z dnia 12 grudnia 1985 r. w sprawie utworzenia miasta Kisielice w województwie elbląskim.


W związku z powyższym wspólnie z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Kultury i Miejsko-Gminną Biblioteką Publiczną w Kisielicach planujemy przygotowanie wystawy fotograficznej pod roboczym tytułem: „Kisielice – miejscowość i mieszkańcy w obiektywie w latach 1945 – 2026”.

- czytamy w komunikacie „Pogranicza”.

Dokument potwierdzający odzyskanie przez Kisielice praw miejskich (mat. Stowarzyszenia "Pogranicze")

Stowarzyszenie zwraca się jednocześnie z prośbą do mieszkańców Kisielic i nie tylko o pomoc w zebraniu materiału fotograficznego.

- Żeby zrealizować nasze założenie niezbędna jest pomoc z Państwa strony, na którą bardzo liczymy. Prosimy o udostępnienie zdjęć z rodzinnych albumów, dokumentujących historię miejscowości i jej mieszkańców (np. sylwetki mieszkańców na tle fragmentów zabudowy lub przyrody Gminy Kisielice). Fotografie można przekazać na kilka sposobów:

- przesłać skan lub zdjęcie bezpośrednio na stronę Stowarzyszenia „Pogranicze” za pomocą komunikatora Messenger

- przesłać skan lub zdjęcie na adres e-mail Stowarzyszenia: pogranicze2018@wp.pl.

- przekazać zdjęcie do skanowania w siedzibie Miejsko–Gminnej Biblioteki Publicznej w Kisielicach, mieszczącej się przy ulicy Polnej 1 w Kisielicach.


Do fotografii proszę dołączyć opis miejsca, osoby i ramy czasowe.

Stwórzmy razem wspaniałą wystawę, dokumentującą naszą historię.

- apeluje stowarzyszenie „Pogranicze”.


Tadeusz Polaczuk – Honorowy Obywatel Miasta, główny autor odzyskania praw miejskich przez Kisielice

Udało nam się skontaktować z postacią niezwykle istotną w kontekście nie tylko odzyskania przez Kisielice praw miejskich, ale także rozwoju całej gminy. Do dziś Tadeusz Polaczuk jest wspominany jako dobry gospodarz, a jego praca na rzecz odzyskania administracyjnego statusu znalazła konkretne docenienie 22 czerwca 2018 roku, kiedy to otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta.


Co ciekawe, Polaczuk pochodzi nie z Kisielic czy okolic, tylko z Włocławka. Drugą, znacznie większą ciekawostką jest fakt, że w momencie objęcia urzędu był najmłodszym naczelnikiem w Polsce!

- Pracę w Kisielicach zacząłem w 1978 roku i działałem tam przez 10 lat. Tuż po powrocie ze stażu z USA dostałem propozycję piastowania funkcji w Kisielicach. W momencie objęcia stanowiska naczelnika gminy miałem bodaj 25 lat i rzeczywiście – byłem najmłodszym naczelnikiem w kraju

- wspomina Tadeusz Polaczuk, który doskonale pamięta proces odzyskiwania praw miejskich przez Kisielice.

- To nie był łatwy proces, musieliśmy się sporo najeździć do stolicy, aby wywalczyć odzyskanie praw miejskich dla Kisielic. Byliśmy częstymi gośćmi w Kancelarii Sejmu, Radzie Ministrów czy w Radzie Państwa. Na szczęście, miałem wówczas w urzędzie miejskim wspaniały zespół fachowców, potrafiących poświęcić się dla tej misji i znakomicie wykonujących swe obowiązki. Do tego bardzo pomagali sami mieszkańcy, co było doceniane nie tylko na arenie wojewódzkiej, ale i ogólnopolskiej

- zauważa Polaczuk.

- Po drugie, a ten element miał także fundamentalne znaczenie, Kisielice już wówczas mogły pochwalić się naprawdę niezłą infrastrukturą. Te wszystkie czynniki plus nasza determinacja spowodowały, że Kisielice odzyskały prawa miejskie

- dodaje na koniec pan Tadeusz, który zamierza oczywiście brać udział w najważniejszych wydarzeniach związanych z obchodami 40-lecia.

Aktualności z Kisielic

zico

kontakt@infoilawa.pl

REKLAMANAJLAK
REKLAMAIKEA

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMAKORIM
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMABednarski
Artykuł załadowany: 0.6121 sekundy