REKLAMAAutoczęści
REKLAMAPluszak
REKLAMABS Iława 2026
wydrukuj podstronę do DRUKUJ2 lutego 2026, 09:17 komentarzy 4

(Fot. OSP Jamielnik.)

Silny mróz może być śmiertelnym zagrożeniem nie tylko dla ludzi, ale także dla zwierząt. W niedzielę strażacy z Jamielnika interweniowali, by pomóc psu, który przymarzł do ogrodzenia jednej z posesji.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 1 lutego, w Jamielniku. Ochotnicza Straż Pożarna została zadysponowana do pomocy psu, który w wyniku panujących mrozów przymarzł do ogrodzenia na jednej z posesji.

Po dotarciu na miejsce strażacy bezpiecznie uwolnili zwierzę, dbając o to, by nie doznało dodatkowych obrażeń. Następnie zapewnili psu komfort termiczny i niezbędną pomoc. Na miejscu obecny był również weterynarz.

Jak podkreślają strażacy z OSP Jamielnik, podczas prowadzonych działań termometr wskazywał aż minus 16 stopni Celsjusza. W takich warunkach zwierzęta pozostawione bez odpowiedniego schronienia, dostępu do ciepła i wody są szczególnie narażone na wychłodzenie, odmrożenia, a nawet śmierć.

Strażacy apelują do mieszkańców o odpowiedzialność i troskę o swoje czworonogi, zwłaszcza w czasie silnych mrozów. Wystarczy niewiele, ocieplona buda, sucha ściółka, stały dostęp do niezamarzniętej wody i możliwość schronienia się przed wiatrem, by uniknąć tragedii.

W sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia zwierząt warto niezwłocznie reagować i informować odpowiednie służby!

Red. kontakt@infoilawa.pl.

Fot. OSP Jamielnik.

TEMATY na sygnale
REKLAMANAJLAK

4Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~obrońcaZwierząt 4 59 minut temuocena: 100% 

    Prosimy o informacje czy właścieciel tego biednego pieska poniesie odpowiedzialnosc i zostanie ukarany ?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~mieszkaniec JML 3 dzisiaj 12:56ocena: 100% 

    spróbuję namierzyć tego sadystę właściciela i nie wróżę mu wówczas sukcesów

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Link 2 dzisiaj 12:46ocena: 100% 

    Trzeba być bydlakiem nieludzkim szkoda słów.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~co za znieczulica 1 dzisiaj 12:22ocena: 100% 

    A "opiekun" zwierzęcia i właściciel posesji nie widział co się dzieje z jego podopiecznym? Przecież dramat pieska musiał trwać przez jakiś czas, ponieważ w jednej chwili nie przymarzł do ogrodzenia. Strażacy powinni "opiekunowi" wystawić rachunek za swoją interwencję.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
REKLAMAbako
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
chelmzyca2
Artykuł załadowany: 0.0002 sekundy