REKLAMAgmina2
REKLAMASadek
REKLAMABS Iława 2026
wydrukuj podstronę do DRUKUJ5 lutego 2026, 08:59 komentarzy 32

(Fot. Info Iława.)

W środę, 4 lutego, odbyło się drugie spotkanie władz miasta Iławy z mieszkańcami oraz właścicielami posesji, do których od lat prowadzi droga przebiegająca przez teren Iławskich Wodociągów. W rozmowach uczestniczyli burmistrz Iławy Dawid Kopaczewski, jego zastępca Krzysztof Portjanko, prezes Iławskich Wodociągów Dariusz Kowalski oraz radni miejscy Ewa Jackowska, Michał Młotek i Tomasz Klepacki.

Spotkanie było kontynuacją rozmów z końca stycznia. Władze miasta oraz spółki po raz kolejny podtrzymały stanowisko o konieczności zamknięcia drogi, argumentując to względami bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej, jaką jest ujęcie wody pitnej dla Iławy i okolic.

Jak podkreślali samorządowcy, obecna sytuacja geopolityczna oraz obowiązek zabezpieczenia strategicznych obiektów nie pozwalają na utrzymanie ogólnodostępnego przejazdu przez teren wodociągów. W tym zakresie stanowisko miasta pozostaje niezmienne i stanowcze.

Podczas środowego spotkania mieszkańcy przedstawili jednak alternatywną propozycję. Zaproponowali wyznaczenie przejścia pieszego w kierunku lasu od strony rozlewiska Marzyńsko, wzdłuż granicy terenu Iławskich Wodociągów. Rozwiązanie to miałoby umożliwić wyłącznie ruch pieszy, bez możliwości przejazdu pojazdów, co zdaniem mieszkańców mogłoby pogodzić potrzeby lokalnej społeczności z wymogami bezpieczeństwa.

Przedstawiciele miasta i spółki zwrócili jednak uwagę na istotny problem. Jak zaznaczono, znaczna część tego terenu jest podmokła, a ewentualne wykonanie bezpiecznego przejścia wiązałoby się z kosztowną inwestycją infrastrukturalną. Na tym etapie nie przesądzono, czy takie rozwiązanie jest technicznie i finansowo możliwe do realizacji.

Ustalono, że ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie po szczegółowej analizie oraz bezpośredniej wizji lokalnej, w której mają wziąć udział władze miasta oraz przedstawiciele Iławskich Wodociągów. Dopiero po tych działaniach zostanie rozstrzygnięte, czy alternatywne przejście ma realne szanse realizacji, czy też droga przez teren wodociągów zostanie definitywnie zamknięta bez wprowadzania dodatkowych rozwiązań.

Red. kontakt@infoilawa.pl.

 

REKLAMANAJLAK
REKLAMAMRÓWKA

32Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~Sprawdzian dla Burmistrza 32 miesiąc temuocena: 50% 

    Czy Burmistrz chcąc zamknąć drogę stworzy drugą drogę dla mieszkańców. Decyzna pozwoli odpowiedziec na pytanie czy na prawde chodzi o poprawe bezpieczeństwa czy niecheć do mieszkańców cieszacych sie z ścieżki prowadzacej do lasu

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Zachłanni 31 miesiąc temuocena: 50% 

    Na moje oko teren wodociągów liczy ponad 5 ha ziemi.I są na tyle zachłanni ze nie chca pozwolić przejść przez drogę którą istnieje od ponad 100 lat.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Lodołamacz 30 miesiąc temuocena: 50% 

    Na serio trzyma tam prywatne jachty swoje i miejscowych vipów? W komentarzu sprzed 2 dni jest takie pytanie. To by wymagało publicznego wyjaśnienia, a przynajmniej zadania pytania medialnego.Na początek, bo tam nie bywam, a to przecież widać - są tam jakieś jachty?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Wilk 29 miesiąc temuocena: 50% 

    Ludzie podpisali bo skąd mogli wiedzieć, że znajdzie się prezesik co zechce im zabrać normalną, utwardzoną drogę do domu. I tyle.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Jan 28 miesiąc temuocena: 100% 

    Ja mam dziurawą drogę dojazdową z mojego wybudowania do drogi gminnej. Też mi to zrobią? Przydałby się polbruk albo asfalt. Jakieś 150m to niezbyt dużo. Gdzie dzwonić i na kiedy będzie gotowa?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Heniek 27 miesiąc temuocena: 80% 

    Pan prezes to typowy przykład egocentryka osoby która musi mieć rację i nikt nie ma prawa podważyć jego zdania, ta sprawa ma drugie dno, ewidentnie widać że właściciel domu w lesie zaszedł za skórę prezesowi i burmistrzowi

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Pytam 26 miesiąc temuocena: 88% 

    Napiszcie czemu za poprzednich burmistrzów nie było afer z prezesami miejskich spółek? Przyglądam się sprawie wodociągów z boku, mam nieodparte wrażenie, że prezes chce zamknąć drogę z innych powodów niż jest podane do publicznej wiadomości. Sprawa łódek, śniegu poświadcza, że ludzie widzą za dużo i może to jest prawdziwy powód całej afery.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Szalupka 25 miesiąc temuocena: 100% 

    Tym bardziej, że jak można wyczytac z forum, podobno znajdują się tam łódki prominentów

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Dbanie o mieszkańcach 24 miesiąc temuocena: 90% 

    Panie Prezesie wodociągów tak bardzo dba Pan o bezpieczeństwo wody...a co Pan zrobił, Krótko: co do zasady – nie można po prostu wysypywać brudnego śniegu „gdziekolwiek”, w tym na teren wodociągówWyjaśnienie:Brudny śnieg z miasta jest traktowany jak zanieczyszczonyŚnieg z ulic zawiera sól, piasek, oleje, metale ciężkie i inne zanieczyszczenia. Dlatego przepisy traktują go inaczej niż „czysty” śnieg z posesji.Prawo wodne zabrania m.in.:zrzucania do wód śniegu z terenów zanieczyszczonych (np. z ulic, parkingów, centrów miast),oraz jego składowania w pobliżu wód (np. blisko rzek, jezior, wałów przeciwpowodziowych.To uważa Pan nadal ,że brama jest potrzebna żeby było bezpieczniej,chyba dla Pana jak Pan sam nie wie, że brudnym śniegiem nawet dzieci nie powinny się bawić a tym bardziej wysypywać w takie miejsca,żeby komuś zaimponować.A mieć gdzieś zdrowie mieszkańców egoistyczne podejście. Najpierw może przeznaczyć te pieniądze na edukację zamiast na bramę .

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Iława 23 miesiąc temuocena: 83% 

    Infrastruktura krytyczna to tez Energia,Szpital....Dlatego moje pytanie kiedy postawicie tam bramy,bo np. w szpitalu przebywa więcej ludzi,niż spacerowiczów koło wodociągów. A Prezes wodociągów chce postawić śmieszne bramki,bo na pewno drony nie przelecą

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Jeziorak 22 miesiąc temuocena: 88% 

    Drogi Burmistrzu ! Pana Kowalskiego to warto byłoby skierować na jakieś szkolenie z zakresu szacunku do współpracowników w miejscu pracy albo sam go Pan podszkoli. Panie Dariuszu człowiekiem się jest a prezesem się bywa. Sprawa do przemyślenia przez Pana.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Porozumienie 21 miesiąc temuocena: 100% 

    Rozwiazanie toczacego sie od dwóch lat konfliktu jest dobrym sprawdzianem dla Pana Burmistrza.Można powiedzieć egzaminem DOJRZAŁOŚCI. Z całą stanowczością sądzę ze Burmistrz dla dobrego wizerunku i dobra mieszkańców powinien wytyczyć dla swoich wyborców czy mieszkańców proponowaną alternatywną droge, nawet jesli wiązałoby się to z ewentualnymi kosztami po to aby zamknąć istniejącą drogę dla ochrony obiektu. Dzięki temu obie strony będą zadowolone.I problem zniknie.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~claudio 20 miesiąc temuocena: 50% 

    Przecież droga jest tylko ktoś chce korzystać z cudzej własności, bo ma takie widzimisię;)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Telewidz 19 miesiąc temuocena: 76% 

    Bzdury jakieś. Żyjemy w państwie z kartonu, gdzie niedawno spadł dron na jednostkę rozpoznania i walki radioelektronicznej. Kto uwierzy, że chodzi o jakieś bezpieczeństwo? Pewnie znowu jakieś kolesiostwo , któremu zwykli ludzie przeszkadzają.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Pytanie 18 miesiąc temuocena: 92% 

    Panie Prezesie, a prywatne jachty które zimują na terenie wodociągów to w ramach koleżeńskiej przysługi? Czy jest tam jacht Pani wiceburmistrz? Pana Prezesa ZKM ? Pański ?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Berseker 17 miesiąc temuocena: 100% 

    Gdzie to zgłosiłeś?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kasi 16 miesiąc temuocena: 100% 

    Może mi ktoś wyjaśnić bo nie ogarniam ludzie dostali zgodę na budowę na działkach bez drogi dojazdowej ? Czy mają swoją drogę ale dalszą a to był skrut z którego korzystali ?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~123 15 miesiąc temuocena: 50% 

    A to nie mogą wytyczyć nowej drogi przez swoje działki? Może tak by się dało, jak ta właściwa droga jest słaba?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~lena 14 miesiąc temuocena: 100% 

    ~Droga przez wode No tak, a ktoś kupił działkę, pobudował się nie patrząc jak ma się tam dostać i nagle zdziwienie?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Droga przez wode 13 miesiąc temuocena: 25% 

    Często przechodzę tą drogą ktorą mieszkańcy dostali jako drogę służebności.Wina w tej sprawie stoi jedynie po stronie urzędników którzy wiedząc ze droga nie nadaje sie do użytku wytyczyli ją mieszkancom. To tak jakby wytyczyli droge przez wode i kazali nią jeździć i o nią dbać.Twierdząc macie droge i sie martwcie teraz sami.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Urzednik 12 miesiąc temuocena: 82% 

    Mają służebność drogi dojazdowej przy lesie i zgodnie z Kodeksem Cywilnym obowiązek jej utrzymania

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~On 11 miesiąc temuocena: 47% 

    Przez Winkielec niech chodzą. Przez ich działki też można przechodzić? Psy pilnują ich własności.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~nomo 10 miesiąc temuocena: 39% 

    Ktoś fundnął sobie chałupę pod lasem - fajnie bo ptaszki, zwierzątka, cisza, ale infrastruktury w postaci drogi, bo jakaś tam była, a że nie publiczna, to co mnie to - ja chce, ja muszę, i krzyk jak się tą sytuację normuje. Tak właśnie często wygląda budownictwo bez ładu i składu. Sprzedawca gruntu ma w tyłku infrastrukturę, poza maźnięciem paru kresek na planie, ludzie na to nie patrzą, tylko ryk i krzyk, bo drogi nie ma, bo droga podmokła, nie utwardzona, gmina/miasto zróbta bo ja chce mieszkać w polu. Potrzeba jest uregulowania takich kwestii, jak również partycypowania właścicieli gruntu w takich inwestycjach. p.s. a jak mieszkańcy nie mogą nadrobić 200 metrów do lasu na około to przepraszam bardzo, ale chyba niech zostaną już przed tą kanapą (generalnie ludzie to teraz kanapowcy, i mają się ruszają. Niektórzy to najchętniej i do sklepu by wjechali autami).

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~do wyżej 9 miesiąc temuocena: 62% 

    35 ptaszków to ci ćwierka pod pustą kopułą a szczególnie wróbelki kremlowskie wręcz, bo brakuje ci infrastruktury w postaci rozumu.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Wkurzony 8 miesiąc temuocena: 58% 

    Chore. Już raz był poruszany ten temat. Mieszkańcy zwyciężyli z kolesiostwem i tzw "ręką rękę myje".... minęło pół roku .wszystko ucichło. . I nagle puk pod przykrywką niby naprawy nie wiadomo czego ... zamkneli droge na miesiąc .. rozgrzebali teren... z miesiąca zrobiło się pół roku. ..celowo... wiadomo po co by ludzie się przyzwyczaili ze tam nie ma przejścia. I nagle co ????! Nagle znowu to jest teren wodociągów i ma być zakmkiety???! Pytam jakim prawem? Czy chociaz jeden incydent chuliganeria odnotowali? Śmiechu warte. . . A wojna będzie albo nie będzie... pikolenie.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~" jam ci tu pan i władca"... 7 miesiąc temuocena: 33% 

    Cała sprawa wygląda na dętą burzę w szklance wody. Pan prezes Wodociągów uniósł się swoją prezesowską dumą i ambicją kierując się niechęcią, ażeby ktoś łaził sobie po jego królestwie. Pan prezes uważa, że wspomniana dróżka jest jego i tylko jego własnością. Zapomina jednak, że jest ona własnością miejską, a w więc i wszystkich mieszkańców miasta. Nagła troska o zabezpieczenie tzw. infrastruktury krytycznej jest tylko zasłoną dymną w realizacji władczych ambicji pana prezesa. Argument, że zamknięcie spornej dróżki uchroniłoby w razie czego infrastrukturę przed złymi zamiarami jakowyś dywersantów, jest po prostu śmieszny. A to dlatego, że dostęp do tej infranstruktury z drugiej strony, od lasu, byłby o wiele łatwiejszy niż z samej dróżki. Ale ta kawestia pana prezesa najwyraźniej zupełnie nie interesuje. Najważniejszym dla niego jest postawienie na swoim i okazanie osobom z dróżki korzystającym, kto tu jest panem. A wojewoda wydał takie postanowienie jakiego pan prezes sobie życzył.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Brama z Średniowiecza 6 miesiąc temuocena: 0% 

    Dobre spostrzeżenie tu nie chodzi o poprawe bezpieczeństwa, tylko o brak poszanowania mieszkańcow bo czym dla dywersanta ma byc brama skoro na teren posesji bez problemu mozna przejsc z drugiej stony od ul 1 Maja

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~do wyżej 5 miesiąc temuocena: 72% 

    jak czytam, że dęty to znaczy że rozdęty i pęknięty wręcz 35-ty i robi w szklance wody serwatkę SWĄ, sam nie ma infrastruktury w postaci rozumu . Jego Rafał miał przynajmniej telekomunikację i infrastruktury z tektury.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~o tym niżej 4 miesiąc temuocena: 83% 

    Bezmyślny idiota

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~do wyżej 3 miesiąc temuocena: 52% 

    tyś tu nikt, pionek i pośmiewisko wręcz.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Iławiak 2 miesiąc temuocena: 81% 

    Ale za dzieciaka to się tam śmigało na sankach. Fajna górka była zanim położyli betony. Mniej wymagająca niż koło Kwasigrocha. Tyłek mniej bolał...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Leon 1 miesiąc temu

    Za dzieciaka to chyba nie jeden z tych rządzących nie raz baranka strzelił w jakieś drzewo na tych sankach , bo do dziś coś się odkleiło........

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAKORIM
REKLAMAD&D
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAmrówka 4
Artykuł załadowany: 0.6097 sekundy