(Fot. materiały policji, zdjęcie ilustracyjne.)
Internetowe zakupy kuszą wygodą i atrakcyjnymi cenami, ale niosą ze sobą również szereg zagrożeń. Niestety, oszustwa są na porządku dziennym, o czym tylko w trakcie kilku ostatnich dni przekonało się troje mieszkańców naszego powiatu. Każda z tych historii pokazuje inny mechanizm działania przestępców i jednocześnie potwierdza, że w sieci warto zachować szczególną ostrożność.
Fałszywa oferta hulajnogi i płatność BLIK-iem
W sobotę, 14 lutego, do Komendy Powiatowej Policji w Iławie zgłosiła się mieszkanka gminy Iława. Z jej relacji wynikało, że ofiarą oszustwa padł jej nastoletni syn.
Chłopak znalazł na jednym z popularnych portali sprzedażowych ogłoszenie dotyczące hulajnogi elektrycznej. Oferta wydawała się atrakcyjna cenowo, dlatego zdecydował się na zakup. Zgodnie z ustaleniami ze sprzedawcą zapłacił za towar za pomocą kodu BLIK. Oszust wykorzystał przekazany kod, szybko wypłacił pieniądze z bankomatu i... zerwał kontakt z kupującym.
Zamówiony sprzęt nigdy nie został wysłany. Straty w tym przypadku wyniosły 1 500 zł.
Schemat działania sprawcy był prosty: wystawienie fikcyjnego ogłoszenia, szybkie nakłonienie do płatności BLIK i natychmiastowa wypłata środków, zanim pokrzywdzony zorientuje się, że padł ofiarą przestępstwa.
„Podaj kod, bo się pomyliłem” – manipulacja przez komunikator
O kolejnym oszustwie poinformował policjantów zaniepokojony rodzic z Iławy. Tym razem ofiarą padła jego córka.
Do nastolatki za pośrednictwem internetowego komunikatora odezwała się osoba podająca się za znajomego. W trakcie rozmowy rozmówca przekonywał, że przez pomyłkę podał jej numer telefonu zamiast swojego i że za chwilę przyjdzie do niej kod, który powinna mu przekazać. Dziewczyna, chcąc pomóc, udostępniła otrzymany kod.
W rzeczywistości przestępca wykorzystał go do aktywowania usługi „dolicz do rachunku”, co umożliwiło mu dokonanie zakupów w sklepie internetowym i obciążenie kosztami rachunku telefonicznego pokrzywdzonej. O sprawie rodzina dowiedziała się dopiero po otrzymaniu faktury za usługi telekomunikacyjne.
W tym przypadku mechanizm oszustwa opierał się na manipulacji i wzbudzeniu zaufania. Sprawca wykorzystał naturalną chęć pomocy oraz brak świadomości, do czego może posłużyć jednorazowy kod autoryzacyjny.
Zaliczka na ciągnik, który... nawet nie istniał
Do trzeciego zdarzenia doszło na terenie gminy Lubawa. Jak ustalili funkcjonariusze, na jednym z portali ogłoszeniowych pojawiła się oferta sprzedaży ciągnika rolniczego w atrakcyjnej cenie.
Zainteresowany mężczyzna, obawiając się, że ktoś inny go uprzedzi, zdecydował się wpłacić 2 000 zł tytułem rezerwacji pojazdu. Pieniądze trafiły na wskazane przez sprzedawcę konto. Kiedy jednak pokrzywdzony pojechał pod podany adres, okazało się, że taki adres... w ogóle nie istnieje – podobnie zresztą jak oferowany w ogłoszeniu ciągnik.
W tym przypadku sprawca wykorzystał presję czasu i atrakcyjną ofertę cenową, aby skłonić kupującego do szybkiej wpłaty zaliczki bez wcześniejszej weryfikacji sprzedawcy i przedmiotu transakcji.
Jak nie dać się oszukać?
Policjanci apelują o ostrożność podczas zakupów w sieci. Przed dokonaniem przelewu czy udostępnieniem kodu BLIK warto dokładnie zweryfikować sprzedawcę, unikać presji czasu i zachować zasadę ograniczonego zaufania – zwłaszcza wtedy, gdy oferta wydaje się wyjątkowo atrakcyjna.
Red. kontakt@infoilawa.pl.








0Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.