Mecz Panionios Ateny - FC Barcelona. W środku Arkadiusz Klimek, z lewej - Phillip Cocu (Fot. archiwum Arkadiusza Klimka)
Czy Arkadiusz Klimek jest najlepszym piłkarzem, który grał kiedykolwiek w Jezioraku? Dla części fanów pewnie tak, ale dla większości raczej nie - kibice wskazaliby kilka innych nazwisk w tym miejscu. Ale czy któryś z piłkarzy iławskiego klubu po ruszeniu w futbolowy świat był naprawdę blisko debiutu w pierwszej reprezentacji Polski, a jednocześnie grał przeciwko tak wielkim klubom, jak choćby FC Barcelona czy FC Liverpool? Otóż - nie!
Teraz uwaga! Ta lista będzie naprawdę konkretna. Oto składy meczowe pojedynku, do którego doszło 6 listopada 2003 roku w Pucharze UEFA. Panionios Ateny grał u siebie z FC Barceloną.
W bramce Barcy, Turek Rüştü Reçber, a następnie, w polu: Meksykanin Márquez, Hiszpan (właściwie – Katalończyk) Puyol, Xavi Hernández (też z Katalonii), Argentyńczyk Saviola, holenderski kapitan Cocu, Brazylijczyk Ronaldinho (!!!), kolejny z ekipy Oranje - Van Bronckhorst, Hiszpan Gabri, Portugalczyk Quaresma (pamiętacie te strzały i dorzutki z fałsza?) oraz Luis García, także z Hiszpanii.
.
Obecnie – wędkarz i fotograf z zamiłowania. A kiedyś..

Szałkowo. Mikołaj Klimek (syn Arka) na rybach na Jezioraku (fot. Arkadiusz Klimek)
Mimo faktu, że FC Barcelona miała wówczas ciężki okres, to ta kadra musi robić wrażenie. A dodajmy do tego jeszcze rezerwowych: za Saviolę wszedł Patrick Kluivert (Holandia), za Ronaldinho – Luis Enrique (tak, ten Louis Enrique), a za Quaresmę - Overmars! Jeśli jakiś kibic futbolu w tym momencie przeżywa podróż w czasie (w te lepsze czasy?…), to w pełni go rozumiemy.
Z kolei w ateńskim zespole tego dnia zagrali (już bez podawania narodowości, no może poza dwoma wyjątkami): Drobný – Marinho, Tziortziopoulos, Vlček, Giannopoulos (kpt.), Pino, Smiljanic, Kontis, Raguel, oraz dwóch Polaków: Adam Majewski i Arkadiusz Klimek. Ten sam Klimek, który pochodzi z Ulnowa w gminie Susz, grał m.in. w suskiej Unii, ale piłkarska trampolina czekała na niego przy ul. Sienkiewicza w Iławie.

Piotr Matysiak, Zenon Zientarski i Arkadiusz Klimek - trio z Jezioraka, które strzelało gole w słynnym meczu Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze (Jeziorak wygrał 3:1)
W Jezioraku rosły, silny napastnik pokazał się z tak dobrej strony, że odszedł następnie do I-ligowego wówczas (obecnie powiedzielibyśmy – Ekstraklasowego) Stomilu Olsztyn. Potem było sześć sezonów w Zagłębiu Lubin, gdzie na dobre wyrobił sobie markę mocnego napastnika.

Arkadiusz Klimek - tuż po przyjściu do Heart of Midlothian FC
Rodzina Klimków po wyjeździe z Polski (a już wówczas Arek był po powołaniu do reprezentacji kraju) zaczęła wojaże po Europie. Wspominany już Panionios Ateny, chwilowy powrót do Polski (Wisła Płock), następnie litewskie FBK Kowno, szkockie Heart of Midlothian FC, znowu Kowno, potem jeszcze dalej na północ, do łotewskiego Metalurgsa Lipawa.

(fot. arch. rodzinne)
W 2008 roku Klimek wrócił do Iławy, już wówczas był legendą Jezioraka. Karierę piłkarską – bo na takie określenie zasługuje w 100 % - zakończył w GKS-ie Wikielec. Obecnie – wędkarz i fotograf z zamiłowania. Niegdyś zdjęcia jego autorstwa publikowaliśmy na Facebooku Info Iława.

Rodzina Klimków na Jezioraku - zdjęcie najnowsze, z zimy 2026
Żółta kartka zarobiona na Puyolu i rewanż na Camp Nou!
Wspomniany mecz Panioniosu z Barcą został rozegrany w sezonie 2003/2004 Pucharu UEFA i właśnie ze strony uefa.com pochodzą składy drużyn. Ostatecznie – gospodarze przegrali w nim 0:3 (gole Garcii, Kluiverta i Xaviego), a bohater tego artykułu do protokołu meczowego wpisał się jeszcze „dzięki” … żółtej kartce, którą został ukarany za faul na słynnym obrońcy, Carlesie Puyolu. Boisko opuścił w 66 minucie (wszedł za niego Mantzios). Pod artykułem publikujemy nagranie tv z tego meczu, na które w Internecie, na kanale You Tube „FC Barcelona Video” natrafił nasz Czytelnik (dzięki, Tomek).
Natomiast w rewanżu, który został rozegrany na słynnym Camp Nou, Barcelona wygrała 2:0.
- W tym akurat meczu doznałem kontuzji mięśnia dwugłowego i także przed czasem musiałem opuścić boisko. Co by jednak nie było – mecze przeciwko FC Barcelonie to było wielkie przeżycie, które zapamiętam do swoich ostatnich dni. Choć teraz mogę już przyznać, że bardziej niż o znakomitym rywalu i możliwości gry z nim myśleliśmy wówczas w Panioniosie o tym, żeby jak najmniej z Barcą przegrać…
- mówi Klimek, który chyba nawet ucieszył się z faktu, że przypomnimy jego postać.

Jamie Carragher (FC Liverpool) w główkowym pojedynku z Arkadiuszem Klimkiem (FBK Kowno)
Co warte podkreślenia, były zawodnik Unii Susz czy Jezioraka Iława grał także m.in. przeciwko FC Liverpoolowi.
- Grałem wówczas w FBK Kowno. Po zdobyciu mistrzostwa Litwy przystąpiliśmy do walki o Ligę Mistrzów, jednak na naszej drodze stanął piekielnie silny FC Liverpool, który chwilę wcześniej wygrał właśnie Ligę Mistrzów.
W lidze angielskiej nie zajął jednak miejsca uprawniającego do gry w Lidze Mistrzów z automatu, ale skorzystał z furtki i wystartował w kwalifikacjach najważniejszych klubowych rozgrywek na świecie jako obrońca tytułu
- tłumaczy Klimek.

Xabi Alonso (jeszcze nie dawno - trener Realu Madryt) i Jamie Carragher obok szarżującego Arka Klimka (fot. arch. zawodnika)
Pokażcie drugiego takiego piłkarza z powiatu iławskiego, który grał przeciwko takim tuzom, jak Xavi, Ronaldinho czy Steven Gerard?
Debiut w kadrze był naprawdę blisko

Z Jerzym Dudkiem, ale akurat nie podczas meczu kadry, tylko podczas spotkania el. Ligi Mistrzów FBK Kowno - FC Liverpool (fot. arch. rodzinne)
Reprezentacja Polski w 2002 roku w końcu udała się - po 16 latach przerwy - na wielką, piłkarską imprezę! Niewiele brakowało, a na Mistrzostwa Świata do Korei Płd. i Japonii poleciałby też Arkadiusz.
Napastnik o takich warunkach, jak Klimek, prawie zawsze jest w cenie i jest potrzebny. Polaków prowadził wówczas Jerzy Engel, który stworzył tak mocną ekipę, że Biało-czerwoni jako pierwsza drużyna z Europy zapewniła sobie awans na MŚ!

Co prawda, debiutu w meczu o stawkę nie było, ale za to była gra w sparingu reprezentacji Polski z zespołem z Oldenburga (fot. arch. Arkadiusza Klimka)
Ważne z perspektywy eliminacji było już jedno z pierwszych spotkań – z Norwegią w Oslo (24 marca 2001). Arkadiusz Klimek był powołany do kadry na to zgrupowanie, jednak akurat wygrany (2:3) pojedynek z ekipą ze Skandynawii oglądał z trybun. Natomiast szansa na debiut pojawiła się w rozegranym w Warszawie meczu z Armenią (cztery dni później, 28.03.2001).
- Ten mecz graliśmy na stadionie Legii. Byłem wówczas rezerwowym i szansa na debiut naprawdę była realna. Trener Engel wpuścił jednak Marcina Żewłakowa, a „Żewłak” strzelił gola
- wspomina napastnik, który ostatecznie nie wszedł na plac, a Polska wygrała 4:0.
Zawsze podkreślam, skąd jestem

Zdjęcie z czasów dzieciństwa w Ulnowie. Arek Klimek (najniższy w drużynie, chyba po raz ostatni w życiu...) pierwszy z prawej w górnym rzędzie (fot. arch, rodzinne)
Niektórzy określają Arka Klimka mianem wychowanka Jezioraka, tymczasem jest on wychowankiem Unii Susz, a w ogóle pierwsze piłkarskie szlify zbierał na boisku w Ulnowie. I zawsze podkreśla, skąd pochodzi.
- Kiedyś nawet Czesław Michniewicz, a więc pochodzący z pobliskiego Biskupca Pomorskiego były selekcjoner reprezentacji Polski powiedział w jednym z wywiadów, że jakiś piłkarz przypomina mu Arka Klimka, bo zawsze podkreśla, skąd pochodzi. Tak jak Klimek podkreślał, że jest z Ulnowa, a nie np. z Iławy. I tak to wygląda w rzeczywistości – jestem chłopakiem z Ulnowa. I tak zostanie
- dodaje na koniec popularny „Klimas”. A teraz czekamy na kolejne fotki z pięknym zachodem słońca nad Jeziorakiem w Szałkowie. No i połamania kija, Arek!
sport
zico
kontakt@infoilawa.pl

Arek Klimek na pomoście nad Jeziorakiem (fot. arch. rodzinne)
ŹRÓDŁO NAGRANIA: You Tube FC Barcelona Video








2Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Dobry piłkarz. Gdyby kontuzje omijały Arka, to osiągnąłby jeszcze więcej.
Tak z czystej ciekawości. Nie myślał o powrocie do trenerki? Po epizodzie w Wikielcu był łączony czy to z Unią czy Jeziorakiem, a ostatecznie nigdzie nie trafił