Adam Kopiczyński i opowieść o tajemnicach i ciekawostkach związanych z rzeką Drwęcą. (Fot. Marta Chwałek/www.infoilawa.pl.)
Wijąca się wstęga odwiecznej Drwęcy – ileż tu historii! Niektóre z nich opowiada nam Adam Kopiczyński – prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Lubawskiej, organizator spływów kajakowych, z wykształcenia i zamiłowania – historyk.
W tym tygodniu gościł w Iławie, aby zaprezentować nową publikację o fenomenie Drwęcy – w ujęciu geograficznym, biologicznym i historycznym.
Ponad 200-kilometrowy prawy dopływ Wisły fascynuje wielu badaczy – bo od zawsze dzieli, kiedyś zabory pruski i rosyjski, dzisiaj zaś Ziemie Chełmińską i Dobrzyńską – ale też łączy: Ostródę z Nowym Miastem Lubawskim, Brodnicą i Golubiem-Dobrzyniem, dopływając aż pod granice Torunia.
- Adam Kopiczyński zna tę rzekę jak mało kto.
f
- Od 30 lat pływam po Drwęcy kajakami. Najpierw to było hobby, a z czasem stało się również pracą, bo prowadzę firmę usługową – kajakarską – opowiada.
I dodaje, że niezwykłe opowieści o Drwęcy czerpie z książek, ale też z rozmów z ludźmi. Po spotkaniu w Iławie mieliśmy okazję zapytać o jego ulubione historie.
- Na przykład: sosna taborska. Najdroższe drzewo świata, za które płacono kiedyś nawet trzy kilogramy złota. To najlepsze drzewo na maszty okrętowe. Napoleon kiedyś wziął sadzonki i zabrał je do Francji – ale tam drzewa nie urosły. Rosną tylko tutaj, nad górną Drwęcą – opowiada pasjonat. - Nad górną Drwęcą znaleziono też... mumię, jedyną w Polsce mumię dziewczynki sprzed 2 600 lat – jest to niezwykły, a jednocześnie mało znany i wykorzystywany eksponat. Ale chyba najbardziej mnie interesuje historia "Młyna Lewina" – książki Johannesa Bobrowskiego, wnuka niemieckiego młynarza znad Drwęcy, który opisał swoją historię sprzed 150 lat, jak to doszło do konfliktu między dwoma młynarzami. Jeden był Niemcem, a drugi Żydem - byli skłóceni. Powstała nie tylko książka, ale też film i opera – o stosunkach społecznych w 1871 roku. Polecam tę książkę, łatwo kupić ją na Allegro nawet za kilka złotych.
A teraźniejszość? Czy potencjał Drwęcy jest dobrze wykorzystywany pod kątem turystyki?
- Jest lepiej niż to było jeszcze 20-30 lat temu, ale nadal ogromny potencjał Drwęcy jest wykorzystywany w znikomym stopniu – uważa Adam Kopiczyński. - Trwa rozbudowa bazy turystycznej tak, aby to nie były tylko kajaki, ale też oferta dla wędkarzy, rowerzystów. Mamy rajdy samochodowe, mamy górskie spływy kajakowe po Welu – ale ten potencjał jest ciągle jeszcze słabo wykorzystany. Zamki gotyckie, szlaki między miastami – to jest wciąż do rozpracowania i rozbudowy. Drwęca należy do 10 najpiękniejszych szlaków kajakowych, ale są też szlaki piesze, turystyczne, konne – to wszystko jest jeszcze przed nami.
Prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Lubawskiej szczególnie poleca 4-godzinny spływ 16-kilometrową trasą z Nowego Miasta Lubawskiego do Nielbarka – po drodze jest Kurzętnik, gdzie można zatrzymać się na przystani kajakowej i wejść na Górę Zamkową, skąd rozciąga się piękny widok na pradolinę wijącej się Drwęcy.
- Nad jeziorem Nielbark mamy pole namiotowe. Dwa lata temu realizowano tam zdjęcia do filmu "Niepewność. Zakochany Mickiewicz" – jezioro "robiło" za litewskie krajobrazy – Mickiewicz spacerował, kąpał się, pływał łódką – film był niedawno w kinach – mówi o kolejnej ciekawostce.
Na koniec – kwestia bieżąca. Co – zdaniem Adama Kopiczyńskiego – mogłoby ozdobić ścianę przy Miejskim Centrum Kultury? Chodzi oczywiście o prace nad muralem – w Nowym Mieście Lubawskim toczy się na ten temat ożywiona debata.
- Jakiś ładny fragment Drwęcy można byłoby pokazać! - mówi Adam Kopiczyński. - Albo też można postawić na widok Nowego Miasta Lubawskiego sprzed 400 lat, niedawno odnowiony pod sufitem kościoła. Pokazuje jedną z największych krzyżackich twierdz. Według historyków to była czwarta najpotężniejsza twierdza, jaką zbudowali Krzyżacy. Obroniła się przed królem szwedzkim i całą armią Szwecji.
Zainteresowanym zgłębianiem związanych z Drwęcą ciekawostek nasz rozmówca poleca publikacje:
- „Drwęca. Karta kulturowa rzeki”, autor: Artur Trapszyc – książka wydana niedawno przez Muzeum Etnograficzne w Toruniu, dostępna po kontakcie z tą placówką;
- "Szlaki wodne", wydanie poświęcone Drwęcy, autor: Wojciech Kujawski – publikacja dostępna jest w nowomiejskiej księgarni
- i "Przewodnik kajakowy" – wydany przez Lokalną Grupę Działania Ziemia Lubawska, dostępny online.
g
Tekst i zdjęcia: Marta Chwałek/www.infoilawa.pl.







1Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Coś niecoś o tym panu słyszałem. A kim jest jego żona?W Drwęcy jeszcze przed II WS były potężne ryby, ale Niemcy zabronili je łowić.