Radna podkreśliła, że zabiera głos w imieniu wielu Iławian, głównie osób starszych. Jej apel dotyczący Biblioteki Iława trafił już na biurko burmistrza. Tutaj radna Maria Tulik w środowisku senioralnym, gdzie jest również aktywna.
Decyzja miejskiej Biblioteki Iława o rezygnacji z prenumeraty większości prasy odbija się coraz szerszym echem. Najpierw, po publikacji przez portal Info Iława komentarza na ten temat udzielonego nam przez dyrektora biblioteki Adama Majewskiego, dyskusja przetoczyła się w Internecie. Teraz apel w sprawie przywrócenia prasy trafił także na biurko burmistrza Dawida Kopaczewskiego.
To za sprawą interpelacji, jaką złożyła radna Maria Tulik.
Jak napisała, w ostatnim czasie odebrała liczne sygnały od mieszkańców, "którzy z żalem przyjęli wiadomość o usunięciu prasy z zasobów naszej biblioteki". Chodzi szczególnie o mieszkańców w starszym wieku.
- Dla wielu osób, zwłaszcza seniorów, czytelnia była oknem na świat i miejscem budowania więzi społecznych – wskazuje Maria Tulik.
Według niej kluczowym argumentem za przywróceniem dostępu do prasy jest także kwestia ekonomiczna.
- W dobie wysokich cen prasy drukowanej dla wielu Iławian – zwłaszcza emerytów i rencistów – codzienny zakup gazety stał się wydatkiem, na który po prostu nie mogą sobie pozwolić. Biblioteka jako instytucja publiczna powinna niwelować te bariery, gwarantując każdemu bezpłatny dostęp do informacji niezależnie od statusu materialnego – argumentuje radna.
Według niej stały dostęp do prasy codziennej oraz tygodników w czytelni Biblioteki Iława powinien zostać przywrócony – o co zwróciła się do burmistrza Dawida Kopaczewskiego w imieniu mieszkańców Iławy, a w szczególności seniorów.
- Natomiast według Adama Majewskiego, dyrektora Biblioteki Iława, zainteresowanie czytaniem prasy zdecydowanie spadło i stąd decyzja o rezygnacji z większości prenumerat. Argumentując tę, jak przyznał trudną, decyzję, wskazywał na "zmianę praktyk kulturowych".
g
- Podjęliśmy decyzję, że od tego roku nie będziemy prenumerowali większości czasopism. Wiele kolorowych tygodników, czy nawet tych droższych magazynów, w ogóle nie było od dłuższego czasu wypożyczanych. Jest to zwrotny moment w historii czytelnictwa w Polsce, gazety mają się coraz gorzej, jest to znak czasów. Internet wygryzł czasopisma, wiele czasopism traci rację bytu – powiedział Adam Majewski, komentując tę sprawę dla portalu Info Iława.
A może kulała promocja czytelni – i z tego wynika coraz mniejsza frekwencja i zainteresowanie? Na ten wątek również zwraca uwagę radna.
- Wiele osób dopiero niedawno dowiedziało się, że taka możliwość w ogóle istniała, co świadczy o dużym, niewykorzystanym dotąd potencjale czytelni. Przywrócenie prenumeraty to relatywnie niewielki koszt dla budżetu, a ogromny zysk dla wspólnoty – przekonuje Maria Tulik.
O tym, jak zostanie rozstrzygnięta interpelacja – poinformujemy.
Red. kontakt@infoilawa.pl.









11Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
JA JAKO GOŚĆ, KTÓRY ŻYŁ JUŻ ZA KOMUNY, TJ. W LATACH 60-70-TYCH, WIEM, ŻE GAZETY I GRUBSZE CZASOPISMA KOSZTOWAŁY GROSZE. PEWNO NIE UWIERZYCIE W TO. JEDNAK NADSZEDŁ CZAS, KIEDY CENA WIELOKROTNE POSZŁA W GÓRĘ I PRZESTANO JUŻ JE KUPOWAĆ. OBECNIE WIADOMOŚCI IDĄ W INTERNECIE ITP
Trybuna Ludu, Nasza Wieś, Głos Olsztyński ( Gazeta Olsztyńska ), Gromada Rolnik Polski, Plon, Agrochemia, Słowo Powszechne, Perspektywy, Film, Argumenty, Rzeczywistość, Panorama, Gospodyni, Przyjaciółka, Kulisy, Kultura...Miłe wspomnienia.
Cieszę się, że ze nie ma większych problemów. pomysł wg mnie nietrafiony.
A co na to burmistrz, dlaczego go jeszcze kryje
Większość zmian nowego dyrektora jest złych, ale Pan Burmistrz nie reaguje a nawet popierał wprowadzenie wysokich kar za nieoddawanie w terminie książek. Może pora, żeby Pan burmistrz sprawdził jakie te wszystkie zmiany mają konsekwencje????
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Na pensję burmistrza już oszczędzają , nawet na gazetach. Wstyd, miasto 30 tyś mieszkańców i nie ma kasy na gazety do publicznej czytelni.
Ograniczanie dostępu czytelnikom do biblioteki poprzez zmniejszanie w ostatnich latach ilości tytułów czasopism. Zamknięcie, od pół roku działu czytelni całkowicie. Wygląda to jak celowe zniechęcanie i działania zmierzające do ograniczenia ilości osób korzystających/odwiedzających bibliotekę. Tego chyba pracownicy nie wymyślili bo chcą mieć pracę. Ktoś chciał się wykazać? To czemu nie czymś mądrym? Ktoś chciał żeby biblioteka była sama dla siebie - bez czytelników? Ktoś chciał ograniczyć wydatki? Kto to mógł być..?
miasto jest tak bogate że rezygnuje z prenumeraty gazet bo to może zachwiać budżetem biblioteki
Dlaczego niektórzy popierają ograniczenie dostępności do prasy starszym osobom? Nie rozumiem tego.
Jeśli społeczeństwu trzeba reklamować czytelnię w bibliotece, jak zauważa bezradna Tulik, to chyba trafnie dyrektor ograniczył zakup prasy. Burza, która ma przypomnieć seniorom nazwisko bezradnej, żeby w kolejnym głosowaniu nie zapomnieli o swojej wybawczyni.
To taki problem pokazać nowe tytuły i zaprosić do czytelni? Lepiej robić szopki z przenoszenia książek? Jest wiele wartościowych gazet. Trzeba tylko troszkę chcieć. Pozdrawiam