REKLAMASusz
REKLAMAOlszta
REKLAMAMajka

Sport

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ30 marca 2026, 12:50 komentarzy 2
Hubert Kowalski ze swoją dziewczyną, Mają

Hubert Kowalski ze swoją dziewczyną, Mają (Fot. arch. Huberta Kowalskiego)

Przed każdym domowym meczem spiker Jezioraka Iława (jak na spikera przystało) odczytuje składy obu zespołów i trójki sędziowskiej, podaje listę sponsorów itd. Tym razem jednak, przed sobotnim pojedynkiem z Kormoranem Zwierzewo, Bartłomiej Słomski mógł podać też informację dużo, dużo ważniejszą, niż te powyżej. Otóż Hubert Kowalski, 21-letni piłkarz Biało-niebieskiego klubu wygrał najważniejszy mecz życia – pokonał nowotwór!

Na początek - wiedza medyczna z Wikipedii:

Chłoniaki (łac. lymphoma) – choroby nowotworowe wywodzące się z układu limfatycznego, dotykające najczęściej węzły chłonne, a czasami również inne narządy (np. płuca, skóra, jelita). Wszystkie chłoniaki są nowotworami złośliwymi, choć wyróżnia się postacie o mniejszej i większej złośliwości.”

Właśnie z tym wrogiem – z chłoniakiem, przez ponad rok walczył młody Iławianin. I wygrał, a teraz podczas rozmowy z nami mówi wprost:

- Czuję się wspaniale, wszystko bardzo dobrze się poukładało. Teraz muszę sobie udowodnić, że mogę wrócić do pełni zdrowia. No i na boisko. Myśl o powrocie do futbolu była moją główną motywacją, która dawała siłę podczas leczenia

- mówi Hubert. A teraz przeczytajcie jego historię.

Małe „ziarenko” za uchem

19-letni wówczas Hubert Kowalski w trakcie pobytu w szpitalu (fot. arch. zawodnika)

Lato 2024. Hubert, wówczas 19-letni młody mężczyzna, zaczął odczuwać ból i blokadę w trakcie odwracania głowy. Ale jako to? Sportowiec i jakaś dolegliwość? Niemożliwe, pewnie przejdzie…

Nie przechodziło, a dziewczyna zawodnika Iławskiego Klubu Sportowego dostrzegła coś niepokojącego.

- W czasie wakacji 2024 Maja zauważyła, że mam za jednym uchem guzek, dosłownie wielkości ziarenka grochu. Początkowo bagatelizowałem ten problem, nie chciałem iść do lekarza rodzinnego, jednak mama, dziewczyna i najbliżsi zmotywowali mnie do odwiedzenia przychodni.

Pani doktor widząc ten guzek od razu zaznaczyła, że to może być bardzo poważna sprawa. To był pierwszy moment, gdy zrozumiałem, że coś naprawdę może być nie tak

- mówi Hubert, z którym rozmawialiśmy dwa dni po meczu z Kormoranem.

Iławianin szybko trafił pod opiekę lekarzy specjalistów, jednak pierwsze badania nie wskazywały, czy jest to rak, czy nie.

- Biopsja nie dała konkretnego wyniku, więc musiałem poddać się zabiegowi poważniejszemu, podczas którego pobrano materiał do badań. Trochę czekaliśmy na te wyniki, jednak gdy już przyszły – i okazały się niestety złe, bo wskazywały na chłoniaka – to lekarze natychmiast rozpisali moje leczenie i po dwóch tygodniach od otrzymania wyniku wdrożono je. Już wówczas jednak miałem przerzuty na inne węzły chłonne rozsiane po cały organizmie

- wspomina ten trudny moment bardzo pozytywny z natury Hubert. 

Piłkarz Jezioraka został poddany chemioterapii – trwające po 4 / 5 godzin wlewy następowały co dwa tygodnie. W tym przypadku ta metoda leczenia okazało się skuteczna. Hubert wyzdrowiał!

„Już myślę o powrocie na boisko!”

Hubert - już z drużyną, która cały czas o nim pamiętała i na niego czekała (fot. Mateusz Partyga)

Obecnie Hubert jest w tzw. remisji, czyli czasie stałego kontrolowania stanu zdrowia pacjenta. Bo ten cholerny rak może niestety wrócić. Niemniej jednak, obecne wyniki Huberta na to nie wskazują, a sam zainteresowany, będący pod stałą opieką lekarzy, jest tylko dobrej myśli.

- O tym, że wracam do zdrowia, dowiedziałem się już jesienią 2025 roku, a ostateczna diagnoza padła 13 stycznia tego roku. To był niezwykle szczęśliwy moment

- przyznaje Hubert.

- Obecnie czuję się bardzo dobrze, jednak mam świadomość, że chemioterapia trochę spustoszyła mój organizm. Mam tu na myśli m.in. nerwy. Już po leczeniu dowiedziałem się, że np. te w nogach zostały prawie całkowicie zniszczone. Właściwie, uczyłem się chodzić od nowa

- wspomina dzielny Kowalski.

I w tym miejscu wielu by stwierdziło, że pytanie o powrót do sportu, do futbolu, „jest nie na miejscu” itd. Ale my mamy do czynienia z ambitnym sportowcem, a akurat ci mają inne podejście do wielu życiowych spraw. I bardzo dobrze.

A zatem – czy chcesz wrócić, Hubercie, do piłki nożnej?

- Oczywiście, że chcę! To była moja główna motywacja podczas leczenia. Mam nadzieję, że nowotwór już na dobre zniknął z mojego życia i że teraz będę mógł skupić się tylko i wyłącznie na powrocie do pełnej sprawności, do pełni zdrowia. To jest mój cel i chcę sobie udowodnić, że jestem w stanie go osiągnąć.

(Fot. Mateusz Partyga)

Przed ligowym pojedynkiem z Kormoranem Zwierzewo zarząd Jezioraka wręczył zawodnikowi – na pamiątkę tego momentu – koszulkę, w której Iławianin debiutował w zespole seniorów IKS. Miejmy nadzieję, że jeszcze go zobaczymy w Biało-niebieskich barwach. To jest jak najbardziej realne i za to trzymamy kciuki. A przede wszystkim - życzymy Ci zdrowia, dzielny, młody człowieku!

Sport

zico

kontakt@infoilawa.pl

Hubert Kowalski, tu akurat w drużynie Jeziorak II Iława. Fot. Mały, wielki futbol

TEMATY sport
REKLAMAgeodeta
REKLAMABaner 3

2Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~Ag@ 2 dzisiaj 17:32

    Brawo chłopaku. Ogrom zdrowia dla Ciebie

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Link 1 dzisiaj 11:39ocena: 67% 

    Nooooo chłopie ciesz się teraz drugim życiem zdrówka najmocniej życzę jak się tylko da!!!!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAbako
REKLAMAD&D
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAmrówka 4
Artykuł załadowany: 2.7916 sekundy