(Fot. ICSTiR.)
Pilna wiadomość dla miłośników i bywalców iławskiego centrum turystyczno-rekreacyjnego – czyli miejskiego basenu przy ulicy Biskupskiej.
Obiekt został dzisiaj – w poniedziałek, 30 marca – czasowo zamknięty, co ma związek z wykryciem w wodzie bakterii legionella.
O szczegółach w tej sprawie informuje w dzisiejszym komunikacie Iławskie Centrum Sportu, Turystyki i Rekreacji:
Szanowni Państwo, informujemy, że w związku z występowaniem bakterii legionella w wodzie użytkowej, pływalnia miejska zostaje zamknięta do odwołania, tj. do czasu uzyskania pozytywnych wyników badań potwierdzających bezpieczeństwo korzystania z obiektu
- podaje ICSTiR.
- Decyzja ta została podjęta w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich użytkowników
- podkreślają przedstawiciele centrum.
- O ponownym otwarciu obiektu poinformujemy w odrębnym komunikacie. Za wszelkie utrudnienia serdecznie przepraszamy i dziękujemy za wyrozumiałość
- dodają.
Jak informują służby sanitarne, do zakażenia bakteriami legionelli dochodzi przede wszystkim drogą wziewną poprzez wdychanie aerozoli (przebywając w kabinie prysznicowej, blisko fontanny miejskiej czy zraszacza).
- Okres inkubacji bakterii w przypadku legionellozowego zapalenia płuc (choroby legionistów) wynosi 2-10 dni. W rzadkich przypadkach pierwsze objawy pojawiają się po 20 dniach – czytamy w materiałach Państwowej Inspekcji Sanitarnej. - Objawy legionellozy to gorączka, kaszel, osłabienie, zmęczenie, bóle mięśni i stawów, nudności, wymioty i biegunka.
Na zakażenie są szczególnie narażone osoby powyżej 40. roku życia, chorujący na serce i cukrzycę, z obniżoną odpornością oraz nadużywające alkoholu i palące papierosy. Wśród czynników ryzyka są też choroby płuc, nerek, układu oddechowego, nowotwory i chłoniaki. W grupie ryzyka znajdują się również osoby po przeszczepach oraz zabiegach chirurgicznych.
Red. kontakt@infoilawa.pl.








13Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
bywam na innych basenach i tam bez zmoczenia ciała pod prysznicem nie wpuszczają , a ratownicy to chodzą w koło basenu mają długie specjalne kije do podania .A tu siedzą i pierdzą w fotele plażowe.Skakać nie wolno, i jak tu się nauczyć skoków.
Niska kultura i cwaniactwo .. wśród młodzieży .. sam widziałem jak bez prysznica i przejścia przez brodzik młodzi wchodzą na basen i od razu do wody ... nikt tego nie kontroluje nawet nauczyciele grupy .. już wychowanie przez uwagi społeczne nie działa jak kiedyś - a można narazić się na agresję lub wyzwiska ,,,
Och ta dzisiejsza młodzież. Ciekawe kto ich wychował i kto im przykład daje. Niestety starsze Panie wchodząc na basen też prysznic omijają. A ich mieszanka potu, dezodorantu, lakieru do włosów i tych wszystkich natryskiwanych od kilku dni "perfiumów" potrafi zakręcić w głowie. Dodatkowo gdyby ratownicy egzekwowali odpowiednie stroje basenowe wśród użytkowników, to też by nie zaszkodziło higienie, a nie luźnie gacie i płukanie tego co pod nimi.
Pilnować zasad bioasekuracji. Przecież tam tylko ze 20 % ludzi bierze dokładny prysznic a co 4 przychodzi w gaciach z domu na basen.
Dla Polaka prysznic to luksus.
Warto przyjrzeć się jakości wody teraz i w przyszłości częściej ponieważ uczniowie po lekcjach pływania nierzadko mają bóle głowy, brzucha i inne dolegliwości. Problemem mogą być tzw. chloraminy (powstają z chloru pot, mocz, kosmetyki). Szczególnie w słabo wentylowanych basenach.
Można było się spodziewać po czystości wody ciekawe co nato sanepid a może kontrola iławskiego sanepidu przez wyższe instancje cena za godzinę nie adekwatna do czystości wody wzór baseny w innych miastach
To nie wina Kaski że brudasy parchate wchodzą do basenu ...
Kaska, ty masz pojęcie o czymkolwiek?
Wiadomo, że pojęcia nie ma. To widać gołym okiem. Dyktatorskie podejście z brakiem wiedzy. Tak to teraz działa. Wystarczy wrócić do komisji lub sesji, w których zaczyna swoje "wypowiedzi". Za każdym razem nie wie o czym mówi. Nie zna przepisów. To jest dramat a nie dyrektor. Typowy wsadzony na konia pn dyrektor jednostki...
Dziś na sesji można było się przekonać że nie ma pojęcia. Plątał się w prostym temacie, teraz nic dziwnego że kierownik basenu na zwolnieniu lekarskim musiał przyjść na sesję i tłumaczyć sytuację basenową. Aż strach, co by jego dyro powiedział.
A kto trzyma władze w ICSIR? Ryba psuje sie od głowy.
Co on ma do tego basenu?