(Fot. Info Iława.)
Od pozytywnych, ciepłych słów ze strony Czytelników naprawdę się rośnie. Żeby ludzie czytali moje książki, słuchali, jak śpiewam – i żeby to sprawiało im przyjemność, to dzisiaj najważniejsze marzenia w moim życiu – tak mówiła na poniedziałkowym spotkaniu autorskim w Iławie mieszkanka naszego miasta Małgorzata Jędrzejewska. W iławskiej bibliotece odbyła się oficjalna premiera 5. powieści w jej literackim dorobku – książki pt. "Po drugiej stronie siebie".
Porusza ona bardzo trudny temat – chodzi o traumatyczne doświadczenie łączące kobiety - główne bohaterki powieści. O jakich dokładnie przeżyciach mowa? Tego Czytelnicy dowiadują się w finale, dlatego – aby nie odbierać nikomu przyjemności z lektury i tego elementu zaskoczenia – autorka nie zdradziła szczegółów fabuły.
Natomiast poniedziałkowa rozmowa podczas spotkania autorskiego krążyła wokół tematu bagażu, który dźwiga wielu z nas.
- Czy człowiek jest z gruntu zły? - to jedno z pytań, jakie Małgorzata Jędrzejewska usłyszała od prowadzącej spotkanie Edyty Kocyły-Pawłowskiej.
Odpowiedziała:
Na pewno nie staje się lepszy...
Według autorki "Po drugiej stronie siebie" nie jest też wcale "czystą kartą" – słynna tabula rasa to rodzaj mitu, bo przecież nie wybieramy miejsca ani rodziny, w której przychodzimy na świat, a mają one na nas ogromny wpływ.
- Wiele osób dźwiga ciężar rodzinnego bagażu, od którego w dzieciństwie często nie ma ucieczki. Natomiast później mamy już wybór, co z tym dziedzictwem zrobimy – mówiła Iławianka.
W rozmowie z Czytelnikami autorka otwarcie opowiadała też o realiach rynku wydawniczego w naszym kraju. Nie jest łatwo się przebić; zalew publikacji to – średnio w przeliczeniu na każdy dzień roboczy - nawet 150 nowości! A pisanie jest – jak określała to pół żartem, pół serio Małgorzata Jędrzejewska – "luksusowym hobby". W wielu tradycyjnych wydawnictwach wynagrodzenie autora to zaledwie 3,5 – 4,5 zł za egzemplarz książki, podczas gdy na półce w księgarni kosztuje on dziesięć razy więcej. Dlatego Iławianka już jakiś czas temu postawiła i pozostaje wierna self-publishingowi – czyli sama jest swoją własną wydawczynią. Cel ma taki sam jak każdy twórca – niezależnie od tego, jak i gdzie wydaje: znaleźć odbiorcę.
- Wszyscy, którzy coś tworzymy, chcemy, aby to trafiało do ludzi – mówiła na premierze w Iławie. - Od pozytywnych, ciepłych słów ze strony Czytelników naprawdę się rośnie.
Relacja i zdjęcia: Marta Chwałek/www.infoilawa.pl.
Na premierze 5. powieści w literackim dorobku Iławianki Małgorzaty Jędrzejewskiej.
Ilość zdjęć 16









0Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.