(Fot. KWP w Olsztynie.)
Zniknęła z parku w Dylewie na początku tego wieku. Ważąca półtorej tony rzeźba autorstwa włoskiego artysty została odnaleziona i wróciła na Warmię i Mazury.
Po 25 latach od kradzieży do regionu wróciło cenne dzieło sztuki z zabytkowego parku w Dylewie. Chodzi o płaskorzeźbę autorstwa Adolfo Wildta, przedstawiającą tzw. „głowę ogrodnika”.
Rzeźba została skradziona w 2001 roku i przez lata nie udało się ustalić sprawcy ani miejsca jej przechowywania. Sprawa wydawała się zamknięta – aż do początku tego roku.
Przełom nastąpił w styczniu 2026 roku, gdy do policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie oraz prokuratury trafiła informacja wskazująca możliwe miejsce ukrycia dzieła – na terenie województwa mazowieckiego.
Funkcjonariusze, przy wsparciu Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, dotarli do jednej z posesji, gdzie odnaleziono rzeźbę. Obecny właściciel nieruchomości – jak ustalono – nabył ją ponad 20 lat temu, nie mając związku z kradzieżą.
Ważące około 1,5 tony dzieło zostało zabezpieczone i przekazane do zbiorów muzealnych. To właśnie tam trafiło po zakończeniu działań policji.
Historia rzeźby sięga końca XIX wieku. Park w Dylewie zaprojektował Johann Larass, znany wschodniopruski architekt krajobrazu. Założenie parkowe wyróżniało się nie tylko układem zieleni i stawów, ale także bogatą kolekcją rzeźb.
Szczególne miejsce zajmował tam pomnik poświęcony Larassowi – z jego podobizną, znaną jako „głowa ogrodnika”. To właśnie ten element stał się celem złodziei.
Policjanci wspólnie z prokuraturą kontynuują działania, które mają wyjaśnić wszystkie okoliczności kradzieży sprzed lat. Sprawa, mimo upływu czasu, wciąż nie została ostatecznie zamknięta.

Red. kontakt@infoilawa.pl.








1Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Warszawiaki. Mało im było cegieł ze starówki.