REKLAMAgmina2
REKLAMAOlszta
REKLAMAMajka

Sport

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ3 kwietnia 2026, 18:37
Akcja GKS-u Wikielec, Dominik Stolc w szarży na bramkę Wigier

Akcja GKS-u Wikielec, Dominik Stolc w szarży na bramkę Wigier (Fot. Mateusz Partyga)

Miłe złego początki - tak można określić losy GKS-u Wikielec w rozegranym dziś spotkaniu 25. kolejki III ligi. Drużyna trenera Gracjana Wierzbickiego już w 1. minucie meczu z Wigrami wyszła na prowadzenie, jednak zwycięstwa do końca - a nawet remisu - nie potrafiła dowieźć. 

MECZ III LIGI PIŁKARSKIEJ:

GKS Wikielec – Wigry Suwałki 1:2 (1:1)

0:1 – Pajnowski (1), 1:1 - Witek (41), 1:2 - Magnuszewski (85),

GKS (skład wyjściowy): Włodarczyk – Jajkowski, Krupa, Bosse, Romanik, Zieliński, Sobociński, Michasiewicz, Leopold, Chaciński, Stolc,


Zespoły z Wikielca i Suwałk znajdują się obecnie w dwóch zupełnie innych lokalizacjach ligowej tabeli: GKS walczy o utrzymanie i przed tą serią zajmował 15. miejsce (tuż nad strefą spadkową), z kolei Wigry w klasyfikacji były na 4. pozycji. Na północno-wschodni kraniec Polski musiała jednak na pewno dotrzeć informacja, że po trenerskiej zmianie w klubie z Gminy Iława (Mateusza Sobieraja zastąpił Gracjan Wierzbicki) ich dzisiejszy rywal wygrał trzy mecze z rzędu i dopiero w ostatniej kolejce przegrał z Lechią Tomaszów Maz. na wyjeździe.

Goście zostali zaskoczeni bardzo szybko przez rywali, a właściwie … zaskoczyli się sami. I to już w 1. minucie pojedynku! Jeden z zawodników Wigier, Kamil Pajnowski, próbował odegrać piłkę głową do swojego bramkarza, stojąc do niego tyłem. Zagrał jednak na tyle niefartownie, że ta przelobowała Mateusza Taudula i wleciała do bramki!

Na trybunach zapanowała zatem radość już na samym początku spotkania. Od tej pory jednak zespół z Suwałk przejął inicjatywę i raz po raz próbował przedrzeć się pod bramkę rywali. W jednym przypadku Wigry nie popisały się skutecznością, w innym z kolei znakomicie strzał wybronił bramkarz Gieksy, Kacper Włodarczyk. Gol dla przyjezdnych wisiał jednak w powietrzu, a gospodarze za bardzo się cofnęli pod własną bramkę.

Zgodnie z przewidywaniami – jeszcze przed przerwą Wigry doprowadziły do remisu za sprawą bramki Jakuba Witka, który na listę strzelców wpisał się po uderzeniu tuż zza pola karnego.

ZOBACZ ZDJĘCIA: Mecz III ligi GKS Wikielec - Wigry Suwałki (3.04.2026). Fot. Mateusz Partyga / Info Iława

Ilość zdjęć 49

Remis w pojedynku z uchodzącym za faworyta zespołem z Suwałk byłby i tak niezłą zdobyczą dla Gieksy. Niestety, nic z tego. W trakcie drugiej połowy ekipa trenera Gracjana Wierzbickiego nie potrafiła ponownie wpisać się na listę strzelców, za to uczynił to Konrad Magnuszewski. Obrońca Wigier opanował piłkę w polu karnym po dośrodkowaniu z bocznego rejonu boiska i pokonał Włodarczyka. 

>> W kolejnej serii GKS także zagra na swoim terenie - w sobotę 11 kwietnia podejmie Mławiankę

sport

zico

kontakt@infoilawa.pl

ZAŁĄCZNIK DO ARTYKUŁU

TEMATY sport
REKLAMAgeodeta
REKLAMAMRÓWKA

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMAbako
REKLAMATaci Lemon
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAmrówka 4
Artykuł załadowany: 0.0002 sekundy