REKLAMAMC Finanse maj
ZDZ
REKLAMABS Iława 2026
wydrukuj podstronę do DRUKUJ15 kwietnia 2026, 14:12 komentarzy 14
Sytuacja na ulicy Wojska Polskiego, na granicy działki

Sytuacja na ulicy Wojska Polskiego, na granicy działki "Amelo" w środę, 15 kwietnia. (Fot. Info Iława.)

Po zgłoszeniu naszego Czytelnika i weryfikacji sprawy na miejscu, a także po kontakcie z kierownictwem iławskiej "ziemniaczanki", ustaliliśmy, że powołano hydrologa, który ma zbadać stosunki wodne w okolicy zakładu na ulicy Wojska Polskiego w Iławie i pobliskiego naturalnego zbiornika retencyjnego – zalewiska Marzyńsko.

Czas pokaże, czy wnioski specjalisty położą kres przerzucaniu się odpowiedzialnością i przyczynią do faktycznego rozwiązania problemu ze zbierającą się wodą.

O cieczy znajdującej się tuż przy ogrodzonym terenie zakładu "Amelo" przy ulicy Wojska Polskiego w Iławie na początku tego tygodnia poinformował nas Czytelnik. Wizyta na miejscu w środę (15 kwietnia) potwierdziła, że taka sytuacja rzeczywiście ma miejsce - mętna ciecz o ciemnym zabarwieniu stoi, zajmując pas zieleni przy drodze, a także - w niewielkim stopniu - dostaje się na drogę, gdzie wpływa do sieci kanalizacji deszczowej, tzw. burzówki.

Ponieważ to bezpośrednie sąsiedztwo zakładu, a blisko drogi znajdują się położone na jego terenie odkryte zbiorniki, mieszkańcy, którzy poprosili nas o interwencję, interpretują sprawę jednoznacznie: że woda wypływa z terenu "ziemniaczanki" i jest to odpowiedzialność zakładu. Nie jest to takie oczywiste dla kierownictwa "Amelo", prezes spółki w rozmowie z nami przyznał, że spór firmy z miastem na ten temat trwa już od kilku lat.

- Pojawienie się tej cieczy nie ma związku z aktywnością produkcyjną naszego zakładu, która nawiasem mówiąc, w ostatnim czasie była ograniczona, a dziś na przykład zakład w ogóle nie produkuje (rozmowa z 15 kwietnia - przyp. red.)- powiedział nam szef "Amelo" Tomasz Lorenz. - W naszej ocenie chodzi o pobliskie zalewisko Marzyńsko. W ramach regulacji tego zbiornika, przeprowadzonej kilka lat temu w ramach miejskiej inwestycji, podniesiono tam poziom lustra wody o kilka centymetrów. Uważamy, że wówczas problem związany z przeciskaniem wód podskórnych i wypychaniem ich na terenie naszego zakładu się nasilił.

Informacje na temat tego przedsięwzięcia, pn. "Poprawa systemu gospodarowania wodami opadowymi na terenie miasta Iławy", które otrzymało dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, były publikowane na oficjalnej miejskiej stronie w 2021 roku. 

- Poziom wody okresowo jest na tyle wysoki, że nadmiar wody zalewa drogę powiatową biegnącą ulicą Wojska Polskiego - to fragment jednej z publikacji, który potwierdza, że problem już wówczas doskwierał.

- Z naszych informacji wynika, że miasto powołało hydrologa, który ma zbadać miejscowe stosunki wodne. Osoba ta już podejmowała czynności na terenie naszego zakładu, jednak nie przyniosły one jednoznacznych odpowiedzi. Z tego, co nam wiadomo, ma zostać przeprowadzone specjalistyczne badanie, które pozwoli określić kierunki przepływów wód podskórnych - mówi prezes "ziemniaczanki".

Kto ma rację, gdzie leży prawda - i czy hydrolog pomoże to ustalić? Do tematu wrócimy za jakiś czas, aby przekazać Wam informacje o wyniku tych badań i płynących z nich wnioskach.

Red. kontakt@infoilawa.pl.

Fot. Google Maps. Zbiorniki "Amelo" i - po drugiej stronie ulicy Wojska Polskiego - zalewisko "Marzyńsko".

REKLAMAgeodeta
REKLAMAMRÓWKA

14Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~Wędkarz 14 16 dni temuocena: 100% 

    Zobaczymy czy będą w tym roku podtruwać Jezioro Brzozy . Tak jak to miało rok temu , my wędkarze będziemy kontrolować to od sierpnia do stycznia.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Oko 13 miesiąc temuocena: 100% 

    Mam pytanie do władz tego grajdołka. Jak długo jeszcze będzie tolerowany ten śmierdzący zakład? Czy właściciel ma was w ręku? Okna nie idzie otworzyć bo smród przyprawia o wymioty.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Taka prawda 12 miesiąc temuocena: 91% 

    Zakład zyskał pewny parasol ochronny w postaci radnej miejskiej z Pisu, która tam jest kierownikiem.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~dyr 11 miesiąc temuocena: 100% 

    dyrektorem

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kiepstynand Ferdski 10 miesiąc temuocena: 73% 

    A za rok przyjedzie wiatrolog, który wszystko dogłębnie zbada i w razie niedopatrzenia ze strony firmy srogo jej pogrozi paluszkiem.Za dwa lata deszczologZa trzy radiesteta bo firma zacznie podejrzewać złe cieki podziemneZa pięć tabun wróżek odczyniających uroki. Bo smród może być wynikiem klątw złych ludzi.Za dziesięć ktoś z mieszkańców się zdenerwuje, wystartuje w wyborach i rozwiąże problem. ( tu akurat żartuję ;-) )

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~franusiu, wymacałeś już wszystkie kury i powróciłeś do bełkotania? 9 miesiąc temuocena: 67% 

    Tak myślisz poniższy baranio - kretynie?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~fitsrit 35 8 miesiąc temuocena: 33% 

    powyższy post stworzył znany historolog.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~mieszkaniec Iławy 7 miesiąc temuocena: 100% 

    Wystarczy określić poziom lustra wody tych ścieków w zbiornikach Amelo i zalewiska "Marzyńsko". Określa to idealnie prawo naczyń połączonych - jeżeli poziom wody w zbiornikach Amelo jest wyższy od zalewiska "Marzyńsko" to Amelo wylewa i zatruwa, wtedy należy sprawę zgłosić do odpowiednich organów by doceniły Amelo wielomilionowymi karami i może w końcu cwaniactwo zostanie zastąpione zdrowym rozsądkiem.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~jak długo jeszcze? 6 miesiąc temuocena: 88% 

    Powalający argument pana Lorenza z kartoflanki: "To nie my. Przecież dzisiaj (tj. 15 kwietnia) nasz zakład w ogóle nie produkuje". Tylko że przed 15 kwietnia produkował już od kilku tygodni. Dzisiaj (tj. 17 kwietnia) - też produkuje. Pan Lorenz w tym samym pokrętnym stylu tłumaczy się już od lat z niszczenia okolicznego środowiska i obrzydzania życia Iławianom, uznając wszystkich wokół za kompletnych idiotów. Tym razem pan Lorenz twierdzi, że zielona breja pochodzi z zalewiska Marzyńska. A jeśli jest na odwrót i jego ścieki z łąki sprzed zakładu przeciekają do Marzyńska? A co jest kilkaset metrów za Marzyńskiem? Są tam...Wodociągi Miejskie i ujęcia wody pitnej dla całej Iławy oraz okolicznych wsi. Tym jakoś nikt, wraz z Sanepidem, się nie przejmuje. PS. Jesienią breją koloru białego krochmalu został zalany zbiornik wodny leżący w lesie nieopodal ziemniaczanki. Dziwnym trafem olsztyńska Inspekcja Ochrony Środowiska do dziś nie ogłosiła wyników badań pobranych wtedy próbek.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~do niżej 5 miesiąc temuocena: 27% 

    a tobie wahadełko już nie tyka, nawet w portkach.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~franusiu, pobiegaj tam z drewnianym kijkiem 4 miesiąc temuocena: 57% 

    A może ty poniższy franusiowaty debilu zbadasz ten problem w drodze tzw. radiestezji za pomocą drewnianej różdżki albo wahadełka? Takie wahadełko już od lat miarowo tyka ci durniu w twoim pustym łbie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~? 3 miesiąc temuocena: 29% 

    czy sam hydrolog rozszyfruje problem? Może dać mu wsparcie historyka?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Mieszkaniec 2 miesiąc temuocena: 96% 

    Zamknąć ten zakład w piz..u same problemy z tym śmierdzielem.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Taka prawda 1 miesiąc temuocena: 100% 

    A zatrudnienie takie, co kot napłakał. Ale wygoogluj sobie nazwisko prezesa, to zobaczysz, dlaczego jest nietykalny.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAKORIM
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAmrówka 3
REKLAMAbako
Artykuł załadowany: 0.9244 sekundy