Nowy pomost na akwenie Małego Jezioraka w Iławie... (Fot. Info Iława.)
Tak zwane plusy dodatnie i ujemne charakteryzują chyba każdą inwestycję... Które przeważają w przypadku coraz to nowych pomostów powstających na akwenie Małego Jezioraka w Iławie?
W ostatnich tygodniach pojawił się kolejny - i mowa jest o samym centrum naszego miasta, odcinku Bulwaru im. Jana Pawła II w pobliżu miejskiego amfiteatru.
Nie jest to pomost miejski, usłyszeliśmy w ratuszu w Iławie - to m.in. do urzędu miasta zwróciliśmy się, poszukując bardziej szczegółowych informacji na temat nowego obiektu.
Właścicielem pomostu jest prywatny inwestor, Andrzej Opłat. Jak dowiedzieliśmy się bezpośrednio od niego, przy pomoście w sezonie letnim będzie działać wypożyczalnia sprzętu wodnego.
- Pomost postawiony jest zgodnie z obowiązującymi przepisami i umową z Wodami Polskimi nr 442/U/2025. Obecnie pomost jest jeszcze w trakcie budowy, a po zakończeniu pojawi się odpowiednia tablica informacyjna z nr. umowy - informuje właściciel.
Co do zasady pomosty wymagają zgłoszenia albo pozwolenia. Informacji na temat procedur obowiązujących w tym zakresie udzielił nam Bogusław Pinkiewicz z Wód Polskich.
- Wykonanie pomostu o szerokości do 3 m i długości całkowitej do 25 m (chodzi tu o sumę długości poszczególnych elementów pomostu) wymaga zgłoszenia wodnoprawnego. Gdy pomost ma być większy albo planujemy budowę dwóch pomostów, których łączne rozmiary przekroczą powyższe parametry, konieczne będzie pozwolenie wodnoprawne - wyjaśnia przedstawiciel RZGW w Gdańsku. - Wydawaniem pozwoleń i przyjmowaniem zgłoszeń wodnoprawnych zajmuje się dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej Wód Polskich. Odpowiednie dokumenty należy złożyć w siedzibie nadzoru wodnego właściwego miejscowo albo najbliższego dla zamierzonego korzystania z usług wodnych lub wykonywania urządzeń wodnych. Opłata od wniosku o pozwolenie wynosi 217 zł, a od zgłoszenia – 87 zł (wnosi się je na rachunek bankowy Wód Polskich). Osobnych zgód bądź zezwoleń wymagają przepisy budowlane, zgoda wodnoprawna nie zwalnia z pozwolenia na budowę. Kiedy pomost już stanie, należy pamiętać o umowie za dzierżawę gruntu pokrytego wodą. Taką umowę zawiera się z Wodami Polskimi (również w regionalnym zarządzie gospodarki wodnej), ponieważ prawa właścicielskie w stosunku do śródlądowych wód płynących (w tym jezior) oraz wód podziemnych stanowiących własność Skarbu Państwa wykonują Wody Polskie. Jeżeli urządzenie zostało wykonane bez wymaganego zgłoszenia albo pozwolenia wodnoprawnego, to można złożyć wniosek o jego legalizację. Trzeba za nią zapłacić 6 372,17 zł.
Jednak mieszkańców bardziej niż formalności interesuje sam sposób zagospodarowania terenów w sercu naszego miasta, o dużym potencjale rekreacyjnym i turystycznym. Takim miejscem są z pewnością nadjeziorne bulwary w sąsiedztwie miejskiego amfiteatru.
Czy budowa pomostów to tzw. wolna amerykanka?
A może istnieją w tym zakresie ograniczenia, przemyślany plan odpowiedniego zagospodarowania? To pytanie również zadajemy przedstawicielowi RZGW. Jak mówi w odpowiedzi, podstawą działania Wód Polskich w tym zakresie jest Prawo wodne - jeśli nie wynika z niego jakaś przeszkoda, która stoi na drodze do realizacji danego przedsięwzięcia - to wydaje się na nie zgodę. Takie przeszkody to np. negatywny wpływ na dno akwenu, kolizja z istniejącymi urządzeniami wodnymi, czy zakłócenie ruchu na szlaku żeglownym.
A jeśli pomostów jest za dużo, powstają w niewłaściwych miejscach (choćby w ocenie samych mieszkańców)? To już kompetencja właściciela gruntu - słyszymy w Wodach Polskich.
Miejski samorząd w ubiegłym roku podjął próbę regulacji tego tematu. Wówczas, latem, na nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Iławie poświęconej temu zagadnieniu, przyjęto uchwałę, której celem miała być ochrona Małego Jezioraka przed niekontrolowaną zabudową. To było w lipcu, a w sierpniu pisaliśmy: "Miał być zakaz – a od strony ul. Mickiewicza na Małym Jezioraku budowane są dwa duże pomosty". Było zdziwienie, konsternacja - a okazało się, że przedsiębiorca, któremu początkowo odmówiono wydania pozwolenia na budowę, wygrał w tej sprawie przed sądem. Miało to miejsce jeszcze zanim miasto wprowadziło wspomniane wyżej ograniczenia.
Problem - co stało się jasne w toku dyskusji przed przyjęciem lipcowej uchwały - jest jeszcze jeden.
- Są pewnego rodzaju zadania, na które Wody Polskie mogą się zgodzić, a które nie podlegają zapisom miejscowego planu. Stąd jest pewnego rodzaju swoboda, forma tymczasowych pomostów pływających, które będą mogły się pojawić - mówił wówczas zastępca burmistrza Krzysztof Portjanko.
Na Małym Jezioraku rzeczywiście robi się coraz gęściej. A przecież Urząd Miasta w Iławie przymierza się do realizacji własnej dużej inwestycji, polegającej na budowie molo i - jak wynika z opisu przetargu - jeszcze czterech innych pomostów. Są to pomosty: nr 1 - cumowniczy, numer 2 i 3 - opisane jako pływające z pontonów betonowych i nr 4 - spacerowy. Jeśli do budowy dojdzie, to faktycznie na Małym Jezioraku w Iławie będziemy mieli "pomost na pomoście"... Zwłaszcza że - jak widać - nie można wykluczyć także kolejnych prywatnych inwestycji.
Red. kontakt@infoilawa.pl.
Nowy pomost w pobliżu amfiteatru miejskiego.

Te pomosty znajdujące się od strony ulicy Mickiewicza także są relatywnie nowe. Budowa ruszyła w ubiegłym roku po tym, jak inwestor wygrał w tej sprawie przed sądem.

Lokalizacja nowych pomostów, planowanych na akwenie Małego Jezioraka w Iławie w ramach miejskiej inwestycji. Źródło: projekt.









32Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Tak się zastanawiam, Iława to miasto turystyczne czy wręcz przeciwnie? Włodarze od wielu lat krzyczą, że oczywiście, mieszkamy w pięknym turystycznym mieście. W takim razie proszę mi powiedzieć czy władze miasta mają jakikolwiek pomysł na organizację tej turystyki? Otóż prawda jest taka, że miasto nie robi nic albo bardzo niewiele i nie ma żadnego pomysłu na rozwój. Proszę się przejechać do Mikołajek, Giżycka a nawet do Ostródy. Można zobaczyć jak latem tętnią knajpki nad samą wodą, jak ludzie bawią się w mieście, a co można zrobić w Iławie? W samym centrum mamy taką perełkę jak Mały Jeziorak i powinien być otoczony pięknymi tarasami, restauracjami i pomostami, przy których cumują łódki. Uważam, że nawet most między Małym a Dużym Jeziorakiem powinien być otwierany czasowo, żeby mogły wpływać jachty żaglowe. To tworzyłoby klimat miasta turystycznego. Niestety mieszkańcom przeszkadza każdy pomost, przeszkadza amfiteatr i wiele innych rzeczy.
Przez tyle lat mieliśmy piękny Mały Jeziorak bez pomostów, nieskalany, zachwycający czystością akwenu, jednolitością linii brzegowej. Szkoda, wielka szkoda, na to, co się dzieje.
Większość komentujących nawet się nie posili aby poczytać o obowiązujących przepisach. Najlepiej przez zazdrość wylać trochę jadu.A sytuacja jest prosta:1. uzyskujesz warunki zabudowy2. dokonujesz zgloszenia wodno-prawnego3. uzyskujesz umowę z Wodami Polskimi na dzierżawę gruntu pod pomostem4. dokonujesz zgłoszenia budowlanego5. Budujesz pomost i maszUzyskanie tych wszystkich dokumentów związane jest z wieloma czynnościami,(wnioski, rysunki, wypisy itp.) i jest o wiele bardziej pracochłonne niż budowa domku na zgłoszenie oraz trwa znacznie dłużej.Po uzyskaniu wszystkich dokumentów i wybudowaniu pomostu staje się on własnością inwestora. Postawił go legalnie, płaci dzierżawę za powierzchnię pod pomostem i tyle. Może zakazać wstępu. To tak samo jak każdy inny dzierżawca kawałka działki również nie chce aby mu się ktoś kręcił po jego działce.
Widzę, że powstał tu pomost i wygląda na to, że planowana jest wypożyczalnia. Tego typu inwestycje wymagają PNB chyba że nie będzie to działalność komercyjna. Sprawę można zgłosić do PINBU w razie wątpliwości do WINBU lub GINBU. Przejrzystość i transparentność jeśli wszystko jest dente można spać spokojnie:)
Takie pomosty niech sobie stawiają ale na zbiornikach w ziemniaczance.
Właścicielem pomostu jest emerytowany policjant. Wszystko w temacie.
No jak to wygląda! To każdy może sobie prywatny pomost wybudować na jeziorze? Załatwiasz z Wodami Polskimi i masz? A miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego tego nie reguluje (zakazy)? Jeziorak zabudowany pomostami i molami prywatnymi i miejskimi, a tuż przy liniach brzegowych bloki-apartamentowce-hotele przesłaniające widok na najlepsze walory przyrodnicze i niszczące przyrodę. Za sposób zagospodarowania terenów odpowiadają RADNI, lepiej niech czytają ze zrozumieniem za czym głosują przy zmianach mpzp, liczy się dobro wspólne, a nie tylko interesy możnych tego świata.
Czy ktoś może zadbać o nasze miasto, żeby nie zagracać tego co naturalne i piękne
Wpływasz na mały jeziorak z gośćmi na obiad np. do czapy lub tawerny gdzie ku....a zacumować jacht lub motorówkę, nasrane wypożyczalni i co dalej. Wi za wi czapy rozłożyli łódki i pocałujcie się turyści w du...
ŻADNE POMOSTY PRYWATNE. CHYBA, ŻE MAŁY JEZIORAK BĘDZIE PRYWATNY - PANOWIE!
I tak o to z małego Jezioraka stanie się nie rusz Nie patrz Nie dotykaj Nie wchodź Ten kto wydaje pozwolenia na te budowle powinien siedzieć.
Śmieszne hehe
Powiem więcej. Pomost przy którym stoi ilavia nie należy do miasta, mało tego, nie należy do nikogo. Można napisać do wody polskich i przejąć dzierżawę. Droga wolna kto chce niech próbuje, miastu nic do tego.
Pomosty pomostami ale na jakiej zasadzie na tych mostkach wieszają sobie "zakaz wstępu"? To legalne?
A czy ty pozwolił(a) byś wchodzić na teren prywatny i brać odpowiedzialność za to co może się stać? Przecież tam od razu byłoby całe mnóstwo pijanych bohaterów skaczących do wody, a kto odpowiadałby za poślizgnięcia się na śliskich deskach pomostu, za upadki do wody,?
Tak legalne jak wieszanie tabliczek z zakazem fotografowania komu się podoba.
Bardzo legalne. Postaw pomost a bedziesz wiedzieć wszystko.
Komercha dotarła i tu szkoda jeziora no ale co zrobić mamona rządzi a naród głupieje:-)) przecież zdjęcia na fc trzeba będzie zrobić na którejś z tych kryp i pokazać jak to się żyje:-))))) w Iławie
Ból dupy że środowisko i wody się zasyfia tym gównem a także zakłóca spokój wypoczywającym na brzegu.
Ból dupy, że ktoś ma?
Jak zwykle wszystko przeszkadza.Bo ktoś zrobił ,a nie wy .A szkaradność jest kwestią gustów.
Patrzę na ten projekt mola i mam pytanie: czy ja dobrze widzę, że mieliśmy okazję przeprowadzić wraz z tą budową pewną metamorfozę tego terenu, np. wyznaczenie miejsc na lokale gastronomiczne w postaci kontenerów, i nie skorzystaliśmy z tej okazji? Przecież to byłoby prawdziwe ożywienie tego terenu, gdyby można było na deptaku usiąść, patrząc na Mały Jeziorak i pijąc kawę w lokalu gastronomicznym, który płaciłby PODATEK za wynajem miejsca. Czy to naprawdę wymaga jakichś wielkich kompetencji?
Pomosty powinny być pod kontrolą miasta lub gminy wiejskiej i być ogólno dostępne a nie Pomosty WYBRAŃCÓW z kratami i kolcami ( widok tego czegoś to totalny WYGŁUP )), ale taki BURDEL może być tylko w Iławie ,,, I takim Praworządnym kraju jak Polska
Są ważniejsze w Iławie rzeczy gdzie powinno się zająć miasto a nie pomosty za moment to jezioro będzie całe oblepione pomostami .
Najgorzej jak za komentowanie biorą się analfabeci bez wiedzy.
szkaradek
Pokaż co ty w życiu zbudowałeś, może twój talent się marnuje.
Niech jeszcze ogrodzą ten mały Jeziorak i będzie po sprawie.
Już niedługo będziemy jezioro oglądać przez płot
A może by-tak zająć się kładką dla pieszych między Jeziorakami - ona byłaby pięknym mostem widokowym i pewnie tańszym niż pomysły z Małym Jeziorakiem...
Sam się rozbierz. Miasto powinno było zadbać o kładkę ale miało to w dupie, bobasek ma tylko wizje mola i innych bzdetów.
Przy informacji o pozyskaniu środków na budowę pomostu/molo przez miasto zapytałem czy jest możliwe pozyskanie środków na rozbiórkę ów szkarady. Brak odpowiedzi.