(Fot. KPP w Iławie.)
Wpadka ojca i syna, którzy razem kłusowali na Jeziorze Goryńskim w gminie Kisielice. Zostali zatrzymani przez policję, gdy wracali z nielegalnych połowów motorowerem.
Miało to miejsce w miniony piątek (17.04.2026 r.), kilka minut po godzinie 14:00.
Zaplątane w sieci ryby, ponton, pompka i składane wiosła - to wszystko kryły plecaki zatrzymanych mężczyzn.
- Okazało się, że 58-latek wspólnie ze swoim 31-letnim synem przy użyciu sieci typu wonton dokonywali na akwenie Jeziora Goryńskiego w gminie Kisielice nielegalnego połowu ryb
- informuje policja.
- Na miejscu swoje czynności przeprowadzili też funkcjonariusze Straży Rybackiej.
g
Policjanci zabezpieczyli sprzęt, którym posługiwali się kłusownicy. Mężczyźni w najbliższym czasie ze swojego zachowania odpowiedzą przed sądem. 58-latkowi i jego synowi grożą kary do 2 lat pozbawienia wolności.
Starszy z mężczyzn dostał też mandat w wysokości 500 zł – a to za przewożenie nietrzeźwego pasażera, czyli swojego syna, motorowerem.
Red. kontakt@infoilawa.pl.
Zdjęcia: KPP w Iławie.











25Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Szkoda ludzi złapali parę rybek na kolację a potraktowali ich jak by kogoś zabili
Żal ludzi
Eliminują konkurencję żeby Seweryn mógł na legalu chodzić
Gruby już wieczorem na szerokim siaty stawiał z baratem
Szkoda że chłopaki wpadli...znowu ryby na kantowie nie Będzie
Sprzedam Wartburga
Szkoda tylko tego karasia bo i tak w śmietnik
Zapraszam jutro rano po swieze rybki z jeziora
Ciekawe czy w Ogarze miał badanie techniczne
Nie ma cwaniaka na kantowiaka
Dobże rze do pewnicy nie zagladali,bo tam sam wonton
Teraz Przemo na goryniu chandluje
Dobrze ze jeszcze zdazylem kupic pare rybek
Ciekawe co dzielnicowy zrobił z rybami
Hwala dzielnicowemu ktury uratował jezioro dzienki jemu bendzie więcej ryby, laska miał monopol na ryby i nie morzna bylo nic łowić tera bendzie spokój
Mało tego syn grubego jeszcze 2 kuflowe miła przy sobie
Niby zatrzymany a wczoraj chcial glapie mi sprzedać po 8 zl za kilo
Przez tą akcję cena ryby w trójmieście Goryń/Krzywka/Kantowo znów pójdzie w górę, policja nie dba o najbiedniejszych mieszkańców.
Mówiłem tacie żeby już z tym skończył...
Dobrze że grubemu ogara nie spalili
Dobrze, że Henio utrzymał się na Ogarze
Dzielnicowy stanął na wysokości zadania, uratował rybostan jeziora.
Żadna nowość z tym 58-latkiem - nie pierwszy i nie ostatni raz. Swoje już odsiedział za kłusownictwo i za każdym razem po wyjściu wraca do fachu. Ciekawe czy brat i szwagier grubego nie przejmą pałeczki....
Kto zje ryby ? Szkoda nie! Powinien zjeść obywatel policjant...
Oczywiście przez nich ryby się zmarnowały ,takie to działania w imieniu prawa!