(Fot. archiwum własne.)
Ufam, że świadomość i roztropność mieszkańców pozwoli na to, że ten tor będzie dostępny na plaży przez całe dwa miesiące – tak powiedział Burmistrz Iławy Dawid Kopaczewski o torze do zabaw wodnych, który w zbliżającym się sezonie ma uatrakcyjnić ofertę "dzikiej" plaży w Iławie.
To "duża, wartościowa zabawka", która "dość łatwo może ulec zniszczeniu", kontynuował, informując, że wartość całego toru to około 100 tysięcy złotych.
Tor został zakupiony pod koniec ubiegłego roku - debiut tej atrakcji na basenie odbył się w połowie grudnia. Od początku zapowiadano, że w sezonie letnim tor ma być dostępny na Jezioraku – a ponieważ wakacje się zbliżają, na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Iławie padły pytania na ten temat.
- Kwestia tej dmuchanej instalacji budzi zainteresowanie mieszkańców. Kilkukrotnie była ona rozstawiana na basenie miejskim i według planów ma zaistnieć na którejś z iławskich plaż – przypomniała radna Agata Wacławska. - Pytania dotyczą tego, czy będzie, kiedy będzie, na jakiej plaży. Czy będzie dodatkowy ratownik, który będzie tego pilnował? Czy korzystanie z tego na terenie plaży miejskiej będzie odpłatne?
Jak poinformował w odpowiedzi na te pytania burmistrz Dawid Kopaczewski, tor pojawi się najprawdopodobniej na "dzikiej" plaży przy ul. Kajki, gdzie zostanie zamontowany w obrębie pomostu. Jak powiedział, ratownicy wodni zostali już poinformowani o tej nowej atrakcji i będą ją nadzorować.
Jak się okazało, duże obawy budzi kwestia możliwych aktów wandalizmu.
- Rozmawiałem z pracownikami monitoringu po to, żeby ten monitoring był, zwłaszcza wieczorem i nocą, skierowany na ten tor. On jest dosyć stabilny, ale też łatwo go zniszczyć – mówił burmistrz. - Jeżeli ktoś będzie chciał wejść z nożem, z nożyczkami, to niestety zniszczy nam ten sprzęt.
Jeśli dojdzie do uszkodzenia toru, miasto będzie uruchamiać procedurę odszkodowawczą, ale wówczas zabawka prawdopodobnie nie będzie już udostępniana na plaży, a jedynie na basenie.
Tam trzeba było kupić wejściówkę na pływalnię, aby skorzystać z atrakcji, natomiast dodatkowych opłat nie było. Dostęp do toru na "dzikiej" plaży ma być całkowicie bezpłatny.
A czy wandale go nie zniszczą? Oby nie - ale pewność będziemy mieli dopiero na koniec tegorocznych wakacji...
Red. kontakt@infoilawa.pl.
Dotychczas tylko na basenie - a na dwa letnie miesiące na miejskiej plaży w Iławie. Wodny tor będzie wakacyjną atrakcją na "dzikiej".










3Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Dmuchańce za 100k...kilka wywrotek piasku byście lepiej dowiezli. Gdzie są toalety i nie mam tu na myśli zasr...toi toia. ? Natryski? Miasto turystyczne...jedzcie na południe europy chociaż i zobaczcie jak wyglądają plaże.
inwestycji nie ma ale dmuchańce po sobie zostawi
Miasto psuje, ale będzie prawił kazania mieszkańcom, żeby nie przedziurawili pontonu na plaży. Ma tupet.