REKLAMADam Rob
REKLAMASadek
REKLAMABS Iława 2026
wydrukuj podstronę do DRUKUJ1 maja 2026, 15:28 komentarzy 3

(Fot. IKC.)

Dziś 1 maja kojarzy się przede wszystkim z początkiem majówki i odpoczynkiem. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu był to jednak jeden z najważniejszych dni w kalendarzu państwowym – z obowiązkowymi pochodami, przemówieniami i festynami. Archiwalne fotografie z Iławskiej Kroniki Cyfrowej pozwalają wrócić do tamtych realiów.

Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy, znany jako Święto Pracy, obchodzony jest od 1890 roku. Jego geneza sięga wydarzeń w Chicago z 1886 roku, gdzie podczas protestów robotniczych domagano się wprowadzenia ośmiogodzinnego dnia pracy. W Polsce święto na stałe wpisało się w kalendarz państwowy w 1950 roku jako dzień wolny od pracy.

W realiach PRL obchody miały bardzo konkretny scenariusz. W Iławie przygotowania zaczynały się na długo przed 1 maja – zakłady pracy dekorowały swoje budynki, a na ulicach pojawiały się flagi i transparenty. Przedsiębiorstwa podejmowały także tzw. zobowiązania pierwszomajowe, deklarując dodatkową produkcję czy realizację planów ponad normę.

Same pochody rozpoczynały się najczęściej w godzinach porannych. Z relacji i zdjęć wynika, że zbiórki odbywały się m.in. na stadionie, gdzie wygłaszano pierwsze przemówienia, a z głośników transmitowano wystąpienia partyjnych liderów z Warszawy. Następnie uczestnicy ruszali ulicami miasta.

Jednym z najważniejszych punktów była ulica Kościuszki, gdzie przy budynku ówczesnego urzędu miasta ustawiano trybunę. To tam lokalne władze odbierały pochód – delegacje zakładów pracy, szkół i instytucji przechodziły z transparentami i sztandarami, prezentując swoją obecność.

Z biegiem lat charakter tych wydarzeń stopniowo się zmieniał. Obok oficjalnej części coraz większą rolę zaczynała odgrywać ta mniej formalna – festynowa. Po zakończeniu przemarszu organizowano występy artystyczne, koncerty zespołów ludowych, kiermasze czy pokazy modelarskie. Dla wielu mieszkańców była to okazja do spotkań i spędzenia czasu poza codziennymi obowiązkami.

Nie zmienia to faktu, że dla dużej części uczestników – zwłaszcza młodzieży – udział w pochodzie był raczej koniecznością niż wyborem. Obecność sprawdzano, a nieobecność mogła być zauważona, co sprawiało, że święto miało również wymiar dyscyplinujący. 


Red. kontakt@infoilawa.pl.

Fot. IKC.

Iława na archiwalnych zdjęciach i filmie. Tak wyglądał 1 maja w PRL

Ilość zdjęć 48

ZAŁĄCZNIK DO ARTYKUŁU

TEMATY historia
REKLAMAprofi
REKLAMAMRÓWKA

3Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~towarzysz 3 8 dni temuocena: 23% 

    Ta partia była głupia. Wystarczyło uwolnić handel i sklepy od razu byłyby zapełnione towarem. Do dziś Komitet Miejski PZPR przy ul. Kościuszki odbywałby swoje plena.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~sami mieli kopać dołki pod sobą? 2 8 dni temuocena: 32% 

    A nad czym do dziś ten komitet debatowałby? Nad nieistniejącymi, ciągłymi brakami towarów w skepach i nieistniejącymi pod nimi kolejkami? Chyba nic nie zrozumiałeś z tamtego systemu. Utrzymywanie monopolu na prawie wszystko w rękach przeróżnych komitetów i sekretarzy było newralgicznym elementem tamtych słusznie minionych lat. Sekretarze nie mogli uwolnić handlu, ponieważ sami pokazaliby społeczeństwu, że nie są temu społeczeństwu do czegokolwiek potrzebni. A tak to mogli latami zgrywać swoją udawaną troskę o tzw. lud pracujący miast i wsi. Oraz udawać zwalczanie problemów, które wcześniej sami z zapałem tworzyli. Tak właściwie to był to jakby dokładnie odzwierciedlony system pis-owski... przetransformowany w przeszłość. Realny tzw. socjalizm i realny pis-uaryzm zupełnie niewiele się od siebie różniły. I ciągle nam zagrażają...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Zielony 1 8 dni temuocena: 100% 

    Zawsze przykuwa moją uwagę, gdy trafiam na takie zdjęcia na których widać dawne oświetlenie uliczne, zwłaszcza lampy OUSF3x40 lub OUSF4x40. Jestem za młody, żeby pamiętać je z ulic Iławy, ale świadomość, że kiedyś faktycznie tu były, robi na mnie wrażenie. Wyobrażam sobie, że nocą musiały tworzyć zupełnie inny, charakterystyczny klimat miasta. To takie małe okno w przeszłość, które pozwala poczuć, jak wyglądała Iława przed laty.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAeltel
REKLAMAKlink
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAbako
Artykuł załadowany: 0.8218 sekundy