Wizualizacja molo na Małym Jezioraku w Iławie.
W Urzędzie Miasta w Iławie postępuje realizacja inwestycji, która zmieni obecny wizerunek kluczowych pod względem rekreacji i turystyki terenów położonych w centrum naszego miasta w bezpośrednim sąsiedztwie Małego Jezioraka.
FINALNY KOSZT WCIĄŻ NIEZNANY
Znamy wartość dotacji – jak informuje ratusz, umowa w tym zakresie została już podpisana – natomiast całkowita wartość inwestycji wciąż pozostaje jedynie szacunkiem.
To dlatego, że wciąż nie otwarto ofert w miejskim przetargu, który ma wyłonić wykonawcę tej inwestycji. Pierwotnie miało to nastąpić już pod koniec października ubiegłego roku, jednak termin był wielokrotnie przesuwany i do otwarcia ofert nadal nie doszło.
JEST UMOWA DOTYCZĄCA DOTACJI
Doszło natomiast do podpisania umowy dotyczącej dofinansowania tej inwestycji, co potwierdził iławski ratusz.
Tak wyglądają liczby:
- Wartość projektu: 38 012 114,44 zł.
- Dofinansowanie z UE: 21 483 972,51 zł.
- Współfinansowanie z budżetu państwa: 1 263 763,09 zł.
f
CO SIĘ ZMIENI NAD MAŁYM JEZIORAKIEM?
W ramach inwestycji na akwenie Małego Jezioraka w Iławie wyrosną nowe pomosty. Największym będzie molo planowane od strony ulicy Mickiewicza, ale nowych obiektów na wodzie ma być więcej.
- [Projekt zakłada] budowę obiektów hydrotechnicznych, [powstaną] molo z platformą wędkarską, pomost spacerowy, pomost cumowniczy (do 5 jednostek) i pływające platformy wędkarskie
- wymienia Urząd Miasta w Iławie.
Planowania jest także modernizacja i budowa infrastruktury lądowej: przewiduje się nowy odcinek dwukierunkowej ścieżki rowerowej, chodniki i likwidację starego pomostu.
Projekt obejmuje także budowę i przebudowę infrastruktury technicznej oraz działania prośrodowiskowe, w tym nasadzenia roślinności wodnej i przybrzeżnej, ochronę drzew, zieloną infrastrukturę (altany z zielonym dachem, „zielone ściany”), pływającą wyspę lęgową oraz elementy edukacyjne.
Inwestycja ma poprawić dostępność i jakość przestrzeni nadjeziornej, a także uatrakcyjnić i podnieść funkcjonalność intensywnie użytkowanej przestrzeni publicznej w Iławie. Jej adresatami są zarówno mieszańcy, jak i turyści.
- Inwestycja ma być realizowana do końca 2028 roku.
f
Red. kontakt@infoilawa.pl.








36Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Panie Burmistrzu , Molo nie na Mayłym Jezioraku, postarajmy się doprowadzić nasze obiekty do porządku: : pusta kamienica przy ul. Kościuszki 24, słynny Młyn , Dom Weterana i Skwer Żeromskiego, ,to są priorytety Panie Burmistrzu , a nie Molo i pomosty na Małym Jezioraku.
Dajcie spokój jak te jeziorko będzie wyglądać żadnego spokoju, relaksu i wypoczynku już nie będzie nad brzegiem pięknego jeziorka, budujcie sobie wypożyczalnie o pomosty na stawach ziemniaczanki iławskiej tam jest miejsce dla waszej mamony.
Hala sportowa z prawdziwego zdarzenia, kryty amfiteatr, kryte korty tenisowe, zagospodarowanie przestrzeni wokół Jezioraka (miejsca postoju, ścieżki rowerowe), kryte boiska do koszykówki - tyle fajnych i wartościowych rzeczy można zrobić za te pieniądze :/
Najważniejsze i największe piorytety dla Iławy jeśli chodzi o rozwijanie się Iławy w świetle turystyki to przedewszystkim wyremontować most tak kładke, zagospodarować plaże tak zwaną dziką, Ratusz do odmalowania czy też pochylić się nad projektem mostu na wyspę i jej zagospodarowanie.Są i inne ważne piorytety jak np zdobyć dotację na rozbudowę stadionu drugiej części krytej czy wykupić tereny Rod i pozbyć się działek na dzikiej pierwszych od strony Jeziora i dać szanse przedsiębiorcą do rozbudowy barów restauracji kawiarni lodziarni itp a po między deptak!
Działkowicze to w Polsce kasta porównywalna z kościołem i myśliwymi. Pan sobie chyba nie wyobraża, jakie byłoby oburzenie, gdyby ktoś zdecydował się je przenieść. Nawet gdyby to były tylko 2-3 rzędy działek, lament podniesiony byłby do rangi krajowej. Ludzie pobudowali sobie tam domki letniskowe, zapominając, czym miały być działki ROD.
Naprawdę ,po co? My starówki nie mamy itd
Bardzo dobra wiadomość brawo oby tak dalej pozdrawiam
Bardzo dobra wiadomość brawo oby tak dalej pozdrawiam
Jezioro jest dobrem wspólnym. Nie komercją. Przykre.
A Stare Miasto kiedy?
pieniędzy nie było i nie będzie, a żadna rybka nie podejdzie i nie skubnie robaczka na haczyku.
pinięndzy nie ma i nie będzie.
Te drewniane pomosty i molo będą z czasem wyglądać tak jak klomby zieleni porzucone i zaniedbane.
Ponad 15 mln z naszych podatków, żeby słabej jakości DJ mógł zrealizować swój pomysł. Świetnie, oby więcej takich.
A zadaszenia widowni w amfiteatrze jak nie było tak nie będzie. Już się wszystko tam sypie, ale może o to chodzi? Kontenery na wyspie młyńskiej dalej straszą. Dobrze, że łazienki czynne, bo za potrzebą trzeba by tam w krzaki biegać.
Na co czekasz załatw dotacje a nie marudzisz
Najlepsze rozwiązanie na amfiteatr - sprzedac i postawić nowy w nowej lokalizacji. Toto to się sypie i nie warto ratować.
Wspaniały sposób na zadłużanie Polski.
Ten pomysł mógłby być nawet zrobiony sensownie, pisałem o tym już wielokrotnie. Ale jeżeli całość ma być drewniana, to ktoś chyba nie szanuje pieniędzy mieszkańców, bo utrzymanie tego będzie kosztować dziesiątki tysięcy rocznie. To mogłoby nawet na siebie zarabiać, gdybyśmy poszerzyli w niektórych miejscach teren i przygotowali go na postawienie kontenerów gastronomicznych, w sezonie brakuje w Iławie miejsc na obiad nad Jeziorakiem, kawę czy piwo i drinka. Takie miejsca moglibyśmy wynajmować i na tym zarabiać. Ale tworzymy przestrzeń, która będzie tylko generować koszty.
Który ze znajomych burmistrzów ma na tym zarobić? Kto i po co będzie tam chodził? A może jeszcze wprowadzić całkowity zakaz wjazdu w już praktycznie sprywatyzowaną ulicę Mickiewicza? Oczywiście poza bardzo ważnymi właścicielami tamtejszych posesji. I czy dla czyjegoś prywatnego kaprysu warto za grube miliony, dodatkowo zadłużające kulejący budżet Ratusza, niszczyć takim drewnianym monstrum panoramę jeziora w środku miasta?
Który ze znajomych bobaska? Oczywiście DJ Skalniak bo kto inny?
W Lubawie zbudowali i budują kolejna nową ulicę by poprawić przepustowość w mieście, a w Iławie - molo… Tu od dekady nie powstała żadna nowa ulica, która rozluźniłaby intensywny ruch w mieście i obrzeżach…
Czyli miasto nadal potrzebuje do tego dołożyć około 20 baniek… Turysta jeśli przyjeżdża do Iławy to i tak zwykle śpi w okolicach przez booking. Musi z takiego szalkowa, Rudzienic itp dojechać dziurawymi drogami samochodem so Iławy wioząc rowery by skorzystać ze ścieżki w mieście bo przecież dookoła Iławy takich nie ma. I gdzie ma go zostawiać? Czy te niemal 40 mln nie zawiera żadnej poprawy tej infrastruktury parkingowej?
stwórca salcesonu ozorkowego, kiszki stolcowej, pasztetowej z kurzych paznokci, jeziora serwatkowego, burych szmat, zacienionych studni i wyciarganych trawników swoje wynalazki nazwał bzdetami.
A poniżej, z "ważkim i niezwykle merytorycznym " głosem,1 do dyskusji już się przyłączył ten sam idiota co zawsze, czyli troll franuś. Teraz dopiero zacznie się bełkot - rekiny, bure szmaty, jakiś kartonowski(?), serwatka - jako stałe elementy repertuaru franusiowych bzdetów - już są ... No i oczywiście zmasowane pstrykanie samemu sobie licznych zielonych łapek. Jak na razie skromnie - tylko 4 w ciągu 15 minut. Ale za chwilę franuś wpadnie w ciąg swojego debilizmu. .Jak zawsze...
ale przecież przy tym molo na jeziorze serwatkowym może ""zaparkować"" zacumować cała eskorta rekinów prezydenta kartonowskiego, na którego głosowałeś. O amfiteatrze i burych szmatach w następnym odcinku
Spokojnie, z czasem władcy z ratusza umożliwią mu zaparkowanie na ...molo. A później zbuduje się nowe. I tak z czasem zabuduje się cały Mały Jeziorak. Tak samo jak to już się dzieje na brzegu jeziora od strony amfiteatru. Gdzie pewien nadzwyczaj obrotny i ekspansywny pan, mając gdzieś zdanie ratusza, zbudował sobie kolejny, prywatny, drewniany pomost. Z czasem pewnie zabuduje takimi paskudztwami cały brzeg aż do wysokości Mechanika. A kto mu zabroni? Nieudolni urzędnicy z ratusza? A pamiętacie Szanowni Czytelnicy koszmarne, prywatne drewniane hangary wraz z pomostami stojące nad Małym Jeziorakiem np. od strony Kapera? I ile czasu zajęło burmistrzowi Żylińskiemu aby je stamtąd wyrzucić? Teraz znów wraca prywata nad jeziorem w środku miasta, choć w nieco innej formie.
Co to jest bańka? Pisz po polsku. Bańka dla mnie to taki pojemnik, jak na jagody idę. 5-cio litrową uzbieram.
Jak to możliwe, że na takie idiotyzmy są wydawane nasze pieniądze...
Ktoś tego burmistrza wybrał, ciekawe kto? Co nie?
Gdzie wyniki sondy!?
Ja p... to będzie drewniane? nooo brawo dla włodarza, piękny prezent zostawi następcom.
Burrrmiszczu to klient na kredyt chwilówkę . Dają , to biorę. A kto , jak i kiedy spłaci - nie wazne ! Bez ładu i składu. Miasto w ruinie - ratusz się sypie, młyn poszedł w zapomnienie, kładka na Jezioraku stoi nie ruszona. Skwer Żeromskiego zaniedbany … i duuuuzo jeszcze wymieniać …
Kto będzie skrobał te ptasie kupy potem? I co z fontanną?
Komu to potrzebne?
Potrzebne to jest tym, którzy w wyniku fanaberii pana burmistrza i jego ludzi, na budowie tego czegoś zarobią grube pieniądze. I później tym, którzy za już trochę mniejsze pieniądze, będą co roku to konserwowali. A później tym, którzy to, już w stanie kompletnego upadku i zaniedbania, również z sowitym zyskiem - rozbiorą. A płacić im będą ciągle Iławianie z budżetu miasta, na który składają się również ich podatki.