(Fot. magnific.com.)
Do redakcji portalu infoilawa.pl od kilku tygodni docierają sygnały o pogarszającej się sytuacji w branży meblarskiej. Rozmowy o redukcjach zatrudnienia, ograniczaniu godzin pracy czy kończeniu współpracy z pracownikami tymczasowymi coraz częściej pojawiają się wśród osób związanych z tym sektorem.
A mowa o branży, która od lat jest jednym z filarów gospodarki powiatu iławskiego i całego regionu.
Działają tu jedni z największych producentów mebli w kraju – m.in. Grupa Szynaka, IKEA Industry, Libro czy Black Red White, a także dziesiątki mniejszych zakładów i firm współpracujących.
- Nie chodzi już o pojedyncze przypadki. W branży coraz częściej mówi się o dziesiątkach, a nawet setkach zagrożonych miejsc pracy – choć na razie wiele firm unika oficjalnych komunikatów.
g
Problemy mają charakter ogólnopolski i dotyczą całego sektora meblarskiego. O sytuacji publicznie mówił prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli, Jan Szynaka.
– Ograniczenie podaży drewna, brak stabilnej polityki surowcowej i rosnące ceny spychają polskie firmy na margines międzynarodowej konkurencji. Obserwujemy spadek rentowności, ograniczenie zatrudnienia i osłabienie eksportu – ocenił.
Do problemów związanych z kosztami drewna dochodzi także wzrost cen produktów ropopochodnych, który w ostatnim czasie dodatkowo uderzył w producentów mebli tapicerowanych. Branża zwraca uwagę, że podwyżki cen pianek, klejów, tkanin czy transportu coraz mocniej odbijają się na kosztach produkcji.
Coraz wyraźniej widać też presję ze strony producentów z Azji. Firmy z Chin, Wietnamu czy Indii od kilku lat skutecznie zwiększają udział w europejskim rynku meblowym, szczególnie w Niemczech – jednym z najważniejszych kierunków eksportowych dla polskich producentów. Przedsiębiorcy podkreślają, że konkurencja cenowa staje się coraz trudniejsza.
Aby sprawdzić, jak sytuacja wygląda lokalnie, redakcja infoilawa.pl zwróciła się z pytaniami do Powiatowego Urzędu Pracy w Iławie. Chodziło m.in. o to, czy w ostatnim czasie doszło do zwolnień grupowych w branży meblarskiej oraz czy urząd posiada informacje o planowanych redukcjach zatrudnienia.
Jak informuje dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Iławie Agata Steiner-Dembińska, do tej pory żaden zakład z powiatu iławskiego nie zgłosił formalnego zamiaru przeprowadzenia zwolnień grupowych.
– Pracodawca ma obowiązek zgłosić w urzędzie pracy zamiar przeprowadzenia zwolnienia grupowego. Do dnia dzisiejszego taka informacja nie wpłynęła od żadnego zakładu z powiatu iławskiego. Nie odnotowujemy też zwiększonych rejestracji osób kończących zatrudnienie w branży meblarskiej – przekazała.
Jednocześnie urząd przyznaje, że sygnały o pogorszeniu koniunktury są widoczne.
– Docierają do nas sygnały, które wskazują na spadek koniunktury w tym sektorze. Dotyczy to części iławskich i lubawskich producentów mebli i ich kooperantów. Głównym powodem pogorszenia sytuacji podawanym przez przedsiębiorców jest spadek zamówień, rosnące koszty produkcji i zmniejszenie zakresu podwykonawstwa dla większych zakładów. Część z nich zakończyła współpracę z agencjami pracy tymczasowej. Według przedsiębiorców rozstrzygające dla podjęcia dalszych decyzji będą najbliższe miesiące – poinformowała Agata Steiner-Dembińska.
Powiatowy Urząd Pracy zapewnia, że monitoruje sytuację i pozostaje w kontakcie z pracodawcami. Dziś oficjalnych informacji o dużych zwolnieniach jeszcze nie ma. W branży coraz częściej słychać jednak, że najbliższe miesiące mogą okazać się kluczowe dla wielu zakładów i pracowników związanych z meblarstwem.
Red. kontakt@infoilawa.pl.







30Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Kastę urzędników ograniczyć o 50 proc.
Unia Grudziądz ,producentMaszyn rolniczych szykuje grupowe zwolnienia powodem jest kryzys sektora rolnego i brak zamówień (rolnicy nie kupują bo nie mają pieniędzy) . Wrócił Tusk wraca bieda
No tak, nie ma zwolnień grupowych, bo pracodawca nie jest głupi i robi to zawsze na granicy zgłoszenia.
I bardzo dobrze. Niech padno te pseudo firmy które tak narzekają ze to wina płacy minimalnej że to przez to i tamto I na końcu ci deb.l powie ze załóż sobie firmę
Pewnie z 20% ludzi w naszym okręgu jak nie więcej pracuje w przemyśle drzewnym więc maja stracić prace, takiś mądry
Jak nie będziesz miał co włożyć do gara to pogadamy
Najlepsze rozwiązanie opuścić tą lewacką unię Europejską i wyp..... Ć rząd Tfuska
"ryczysz na tutejszych forach jak wściekły, prychający odyniec ze sterczącymi kłami i z nastroszonym ogonem..." jak wyzdrowiejesz to zrozumiesz, że w Iławie nie ma Budowlanki na ulicy Sobieskiego, tylko na Kopernika, że nie ma cmentarza na ulicy Kościuszki tylko na Ostródzkiej, że tuczarni już nie ma, że szmaty w amfiteatrze nie są bure, że nie ma HADESU tylko rejestracja do poradni, że pisownia WÓJEK Z POŚRÓD to błędy ortograficzne, że szesnastego czerwca było piętnaście dni po wyborach a nie szesnaście i zobaczysz że w miejscowości Skierdy są też budynki obok drogi, a za budką przystanku autobusowego nie zawsze stoi radiowóz, tak z jednej jak i z drugiej strony.
Adam to w końcu ta unia lewacka czy faszystowska?
A ty pseudo demokrato tylko obwiniasz rząd...a co zrobił Kaczor z swoją pseudo świtą?
Ci od Tuska to naprawdę ograniczeni umysłowo nie widzicie jak faszystowska unia niszczy Europę
I wtedy durniu od razu o kilkaset procent zwiększy się zapotrzebowanie ludności na meble? Ty ogłupiały krzykaczu sam zaraz kupisz dwie kanapy, trzy stoły, dwa łoża dla nocnych figli z twoją kolejną konkubiną i sześć stołków? I będzie można wysyłać masowo polskie meble do kartoflano - słoninowej Białorusi, Rosjanom do zgruzowanego przez nich Doniecka i nawet opasłemu grubasowi z Korei Północnej? Oni tylko na nie czekają? A jak przyjdzie rząd rozwydrzonego brauna, to każdy obywatel otrzyma od niego za darmo trzy drewniane, bujane fotele? Zaś lasów i żyjącej w niej jeszcze zwierzyny pozbędziemy się w ciągu roku. Bo po co to paskudztwo komuś?
Chcieliscie tuska to macie, usmiechajcie się dzis wasz wódz zadłuża Polskę na 45 lat podpisujac niemiecki safe
Ale w naszych stronach nie ma firm typu Intel, AMD, Google, Amazon, Pfizer - Noe ma nawet VW czy Tesli. Z największych spółek mamy stacje Orlen, sklepy Dino i Żabki. Jest Mlekovita i Lubawa (ale nke taka jak w Grudziądzu czy Ostrowie Wlkp czy Płocku. U nas największym pracodawcą jest meblówka, a potem pewnie zakład karny (ale ten nie generuje pkb). Jesteś na infoilawa - Ci co porobili wykształcenie i kwalifikacje zawodowe pracą musieli wyemigrować. Ci co zostali - budują cegla po cegłę lokalną gospodarkę. I tak - meble są potrzebne, mięso i produktu mleczne też. A czy potrzebne są rolki na Facebooku czy YT?
Prymitywna produkcja mebli - to chyba nie Byłeś w fabryce mebli, czego oczekiwać od takiego ignoranta (widac po wypowiedzi). Polska to 3 producent mebli na świecie (CHINY i USA - wyprzedzają czyli idąc Twoim tokiem myślenia są też prymitywami) i fabryki są jednymi z nowocześniejszymi na swiecie. W takim regionie jak iława co ma powstawać huty może kopalnie albo produkcja samochodów, właśnie przemysł drzewny jest idealny na takie obszary bo nie dewastuje środkowiska (lasy można wyciac i nastepnie posadzić)
A co ma durny braunowy franusiu jakieś safe do produkcji mebli w Iławie i Lubawie? Nie trzeba było uzależniać całej okolicy gospodarczo i jeśli chodzi o miejsca pracy od prymitywnej sfery produkcji drzewnej. Świadczącej zawsze o zapóźnieniu cywilizacyjnym oraz charakterystycznej dla krajów tzw. III świata. Świat pędzi do przodu, rozwijają się nowoczesne sfery produkcji, a my w okolicy mamy głównie fabryczki stołków i kanap, bazujące na masowo wycinanych okolicznych lasach. A ich pracownicy niech teraz nie jęczą. Trzeba było w młodości się uczyć, zdobywać nowoczesne kwalifikacje, a nie przyuczać się w okolicznych szkółkach czy warsztatach na młotkowych, opertorów pił do cięcia drewna czy powożenia taczką...
Prawda jest też taka że firmy w Polsce jeśli znajdą zbyt na jakiś produkt to zaraz najlepiej na trzy zmiany za......lac żeby jak najszybciej się nachapć niestety nikt co roku mebli nie wymienia rynek się zapycha pracowałem za granicą w firmie rodzinnej która miała 85 lat zamówień nie do przerobienia ale szef nigdy nie wprowadził nawet drugiej zmiany wszystkie soboty wolne szanował ludzi i siebie
Po pierwsze- fabryka nie produkuje dla jednego odbiorcy. Statystycznie każdy kiedyś kupuje meble. Po drugie- nikt co roku nie kupuje mieszkania, a budownictwo się kręci. Po trzecie - pracowałeś za granicą - to po co przyjechałeś z powrotem? Po czwarte - to ze się pracuje na zmiany wynika z ekonomii - mozna się wtedy rozwinąć i stworzyć solidną firmę. Po piąte - nie porównuj małej firmy zagranicznej ze średnią w Polsce. Po szóste- Tesla, Amazon, Samsung, BP, Chevron, Volkswagen, Toyota, Bayern - oni też pracują na zmiany.
Problem jest i to coraz większy tylko urzędnicy nie widzą bo obserwują tylko statystyki. A życie swoje.
To dopiero początek, ale nasz region, który stoi na przemyśle drzewnym odczuje to i to mocno, tu skumuluja sie różne czynniki ale częśc ludzi nadal będzie jechać po leśnikach i stolarzach, że niszczą lasy...Nie maja pojecia o tej branży, w której w Polsce pracuje blisko 400 tyś ludzi (lasy, przemysł tartaczny, celuloza, tartacznictow, ogodówka, meblarstwo, budownictow modułowe długo by wymieniać) - obyśmy sie obudzili szybko i zaczeli mysleć jakie mamy mozliwości jeżeli chodzi o lasy
Sprzęt i zarządzanie z komuny. Nie można liczyć, że kupi się maszynę i przez 50 lat będzie przynosić zyski. Ludzie też nie najwyższych lotów, jak zgłosisz kierownictwu możliwość darmowego ulepszenia procesów, to jeszcze pretensje. Cały świat idzie do przodu, słabe i stare jednostki odpadają.
Tak to jest jak za ochrone środowiska wizięły się takie tuzy intelektu jak minister Dorożała (trener pilatesu) i Henning-Kloska - ludzie nie mający zielonego pojęcia o tym jak powinno się dbać o lasy. Moratorim na zakaz wycinania sposowodowało, że jest mniejsza ilość drewna co zwiększa cene surowca (po co to wporwadzani jak w Polsce i Europie więcej lasów przyrasta niż jest wycinane) kolejna sprawa to upadek ZULI, które nie mają z tego powodu pracy. Jak była o tym mowa w 2023 roku jak ci ludzie weszli do ministerstwa to wszystcy się śmiali z tego, dziś jak zaczynają ludzie tracić prace to widze, że powoli każdy przeciera oczy. Ci sami ludzie odpowiadają za ubliżanie leśnikom oraz myśliwym, sami widzicie co się dzieje ile jest zwierzyny dzikiej, która sprawia coraz większe problemy oraz koszta finansowe.
Widze, że nie dociera do ludzi, że w EUROPIE I POLSCE LASÓW PRZYBYWA OD II WOJNY SWIATOWEJ, na tym polega zrównoważona gospodarka leśna. Niech każdy z tych pseudo ekologów popatrzy w koło w domu z czego ma meble, ksiązki i produkty ekeologiczne, to jest DREWNO i jego pochodne. Więc lepiej sadzić, gospodarować i późniejścinać czy lepsze rozwiązanie to PLASTIK. Proponuje przemyśleć co wy wogóle piszecie.
Najlepiej wszystko wyrżnąć i wystrzelać?
Jakby właściciel zszedł chociaż z 10 procent zysku firma byłaby w lepszej kondycji. Ale u nas musisz mieć wypasione fury, rezydencje, jachty i pałace. Właściciel i cała rodzina
Z księgowego punktu widzenia wyglada to tak. Właściciel jakby zszedł z 10% zysku to może i produkt bedzie tańszy, ale załoga bedzie sie burzyć, ze nie ma na podwyżki, bhp, rozwój. Rozwój robi się za zysk. Nie ma zysków- nie ma rozwoju.
Zakładaj firme i też będziesz miał to wszystko, obstawiam, że po miesiącu plajta taki z Ciebie biznesmen
Płacy minimalnej ? Co ty bredzisz
A co nie ma racji?. Przecież podnoszenie płacy minimalnej odczuwalnie wpływa na obciążenie pracodawcy. Jeśli ktoś zarabiał 4tys przy płacy minimalnej 3tys to myślisz że ile będzie chciał zarabiać jak płaca.mininalna pójdzie do 3.6tys. Trzeba przyznać że jednym z najbardziej dobijających obciążeń dla firm które mają po kilkustlet pracowników jest obciążenie wynagrodzeniem. Tylko głupi rząd wprowadza 20% podwyzke płacy minimalnej i myśli, że to nie będzie miało wpływu na obciążenie firm.
Firmy dobija wzrost placy minimalnej, wzrost cen energii elektrycznej oraz cen paliw.Przemyśl drzewny zalewany jest drewnem ze skandynawi gdzie lokalne firmy nie są w stanie w tej cenie kupić surowca z lasu.