(Fot. policja.)
Wieczorny patrol policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego na trasie S7 przyniósł nieoczekiwane i niebezpieczne odkrycie. W piątek, 8 maja, w rejonie miejscowości Piławki (gmina Miłomłyn), funkcjonariusze zauważyli mężczyznę poruszającego się po drodze ekspresowej... urządzeniem transportu osobistego (UTO).
Obecność takiego pojazdu na trasie szybkiego ruchu to nie tylko złamanie przepisów, ale przede wszystkim igranie z życiem – zarówno własnym, jak i innych uczestników ruchu.
- Jak się jednak szybko okazało, lista przewinień 47-latka była znacznie dłuższa. Funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny alkohol. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia mundurowych – w organizmie kierującego było 0,5 promila alkoholu.
h
Policjanci nie kryją, że takie zachowanie to przejaw całkowitego braku wyobraźni.
- Ta skrajna nieodpowiedzialność i brak rozsądku słono go kosztowały
– podsumowują przedstawiciele policji.
Finał tej niebezpiecznej eskapady okazał się wyjątkowo dotkliwy dla portfela 47-latka. Za jazdę w stanie nietrzeźwości został ukarany mandatem w wysokości 2 500 zł. Kolejne 250 zł kosztował go mandat za poruszanie się po drodze ekspresowej niedozwolonym pojazdem.
To zdarzenie jest kolejnym przypomnieniem, że bezpieczeństwo na drodze zależy od decyzji każdego z nas. Chwila bezmyślności, szczególnie w połączeniu z alkoholem, na trasie takiej jak S7 mogła zakończyć się tragicznie.
Red. kontakt@infoilawa.pl.







0Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.