REKLAMADam Rob
REKLAMAPluszak
REKLAMABS Iława 2026
wydrukuj podstronę do DRUKUJ12 maja 2026, 10:01 komentarzy 2

Śledztwo w sprawie wstrząsającej zbrodni, do której doszło w lipcu ubiegłego roku w Rudzienicach, dobiegło końca. Prokuratura Rejonowa w Iławie skierowała do sądu wniosek, który definitywnie zamyka tę sprawę. 43-letni Ireneusz K., podejrzany o brutalne zabójstwo swojego ojca, nie stanie przed sądem w tradycyjnym procesie karnym i nie usłyszy wyroku więzienia. Powodem jest stan jego zdrowia psychicznego.

Brutalny atak i ucieczka

Do dramatycznych zdarzeń doszło 16 lipca 2025 roku w Rudzienicach na terenie gminy Iława. Jak ustalili śledczy, Ireneusz K. zaatakował swojego 66-letniego ojca, Piotra K., używając do tego drewnianej sztachety. Zadał mu szereg ciosów, celując głównie w głowę, a następnie zepchnął go z tarasu z wysokości ponad trzech metrów. Po wszystkim napastnik po prostu odszedł, zostawiając umierającego ojca bez jakiejkolwiek pomocy.

Sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci ofiary była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa spowodowana utratą krwi z rozległych ran głowy. Ciało w pobliżu tartaku w Rudzienicach odnaleźli przypadkowi spacerowicze, co miało miejsce 19 lipca, czyli kilka dni po morderstwie. W tym czasie Ireneusz K. zdążył jeszcze sterroryzować troje innych członków swojej rodziny, grożąc im śmiercią, zanim ostatecznie został zatrzymany przez policję.

Biegli: To była niepoczytalność

Kluczowym elementem śledztwa była szczegółowa obserwacja psychiatryczna podejrzanego. Zespół biegłych nie miał wątpliwości – w chwili popełniania zbrodni mężczyzna nie kontrolował swojego zachowania.

Informuje prok. Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu:

Wydana opinia wskazuje, że z uwagi na stwierdzone u Ireneusza K. zaburzenia, w tym przebyty zespół abstynencyjny, zespół zależności alkoholowej oraz otępienie, w chwili czynów nie był on w stanie rozpoznać ich znaczenia i pokierować swoim postępowaniem, był niepoczytalny.

Z tego powodu prokuratura zwróciła się do Sądu Okręgowego w Elblągu o umorzenie postępowania karnego. Zgodnie z literą prawa osoba niepoczytalna nie popełnia przestępstwa w rozumieniu Kodeksu karnego.

Izolacja zamiast celi

Mimo umorzenia sprawy Ireneusz K. prawdopodobnie nie wyjdzie na wolność. Opinia biegłych zawiera bowiem jeszcze jedno, bardzo niepokojące ostrzeżenie: istnieje wysokie ryzyko, że 43-latek mógłby w przyszłości dopuścić się podobnych, brutalnych czynów zagrażających życiu i zdrowiu innych ludzi.

Jak wyjaśnia prok. Ewa Ziębka:

Aby zapobiec i zmniejszyć to ryzyko, w szczególności popełnienia ponownie podobnych czynów zabronionych przeciwko życiu i zdrowiu innych osób, koniecznym jest zastosowanie wobec niego ośrodka zabezpieczającego w postaci umieszczenia go w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym.

Wniosek prokuratury o zastosowanie tzw. środka zabezpieczającego oznacza, że Ireneusz K. ma zostać odizolowany od społeczeństwa w specjalistycznym zakładzie o odpowiednim rygorze. Zdaniem ekspertów żadne inne wolnościowe środki nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa mieszkańcom i rodzinie podejrzanego.

Ostateczną decyzję o umieszczeniu go w placówce podejmie sąd.

Red. kontakt@infoilawa.pl.

REKLAMAgeodeta
REKLAMAMRÓWKA

2Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~Uśmiechnięte sądy 2 52 minuty temuocena: 100% 

    Biegli również są niepoczytalni.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~yoda 1 dzisiaj 10:39ocena: 43% 

    Może mu dać jakieś stanowisko w rządzie za karę, a może jakieś walki w fame mma?

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
REKLAMAeltel
REKLAMAKlink
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAbako
Artykuł załadowany: 0.0002 sekundy