(Fot. Wojciech Laskowski / UM Susz.)
Po ubiegłorocznym sukcesie frekwencyjnym organizatorzy nie zmieniają sprawdzonej formuły. Muzyka taneczna ponownie rozpocznie święto miasta. Suski Ośrodek Kultury ogłosił właśnie pierwsze gwiazdy Dni Susza 2026.
Dni Susza odbędą się w dniach 31 lipca – 1 sierpnia, a piątkowy wieczór ponownie będzie należał do disco polo. Na scenie wystąpią dwa doskonale znane zespoły, Boys oraz Milano.
Zespół Boys to jedna z najbardziej rozpoznawalnych grup w historii polskiej muzyki disco polo. Formacja kierowana przez Marcina Millera od lat przyciąga tłumy fanów przebojami takimi jak „Jesteś szalona”, „Wolność” czy „Łobuz i drań”. Na scenie pojawi się również Milano, grupa, która szczególną popularność zdobyła w latach 90. Publiczność do dziś doskonale zna takie utwory jak „Bara bara”, „O tobie kochana” czy „Jasnowłosa”.
To dopiero początek ogłoszeń. Suski Ośrodek Kultury zapowiada kolejne koncertowe niespodzianki, sobotnich artystów oraz lokalne projekty muzyczne. Organizatorzy podkreślają, że przygotowują również nowe pomysły, których podczas Dni Susza jeszcze nie było.
Kolejne szczegóły programu mają być ujawniane w najbliższych tygodniach.
Red. kontakt@infoilawa.pl.







13Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Ha ha to naprawdę tragiczne. Ludzie mieszkańcy Susza myśleliśmy że zaleje nas za Woźniaka graffiti czarnoskórych raperów koszykarzy itd . Skończyło się na całe szczęście tylko wszech obezwładniającym Chillout chill chill chillout. Niestety jak ktoś napisał , wioskowy Burmistrz to i wioskowe imprezy , a w końcu Mądry co go zowią rządzi tym całym zamieszaniem. Leżę kwiczę i i się wstydzę.
Lata 90 były z okładem ponad 30 lat temu. To ile lat teraz mają szmirowate, wyliniałe "gwiazdy" z Milano z ich "Bara barą"? Leciwi, zgrzybiali staruszkowie będą udawali niedwuznaczne, posuwiste ruchy frykcyjne?
To, czego słuchają rodzice w dużej mierze przenosi się na dzieci. Ostatnio córka wraca z przedszkola i nuci "halo halo tu Londyn". Pytam skąd to zna, a ona na to: "koleżanka to w przedszkolu nuciła". Opadły mi ręce...
Marudzą Ci, co siedzą w domu, reszta przyjdzie się pobawić! Dla mnie super, oby tylko pogoda była.
Dokładnie. Już się odezwały elity co im disco polo nie pasuje. Frekwencja w ostatnich latach była mierna dopiero po zmianach burmistrza rok temu impreza przyciągneła tłumy.Jakoś ludzie się świetnie przy tej muzyce bawią. Na ale cóż! JESZCZE SIĘ TAKI NIE URODZIŁ CO BY WSZYSTKIM DOGODZIŁ
Za Pancera źle, za Woźniaka też źle... No ludzie...
Za Woźniaka dużo lepiej. A to dopiero początek
Masakra to już nie ma fajniejszych zespołów tylko starych prykow
Tzw. kreatorzy kultury we wszystkich miastach powiatu traktują mieszkającą w nich publiczność jako prymitywny motłoch, któremu można wetknąć w uszy i oczy najbardziej chałowate rodzaje pseudomuzycznej rąbanki. Choć można odnieść wrażenie, że ryczące i pozbawione odrobiny gustu muzycznego tzw. deską polo jest ulubioną rozrywką właśnie prymitywnych leni siedzących w ośrodkach "kultury". I jeszcze ta głupkowata wrzawa tutejszych redaktorów o szmirowatych "gwiazdach disco polo"...
Większość tutejszej ludności niestety lubi takie rąbanki... Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o głosy. W przyszłych wyborach. Że to niby taki wspaniały burmistrz, który słucha głosu ludu i daje im tanie piwo i kawał kiełbasy... A Ci z "kultury" muszą tańczyć jak burmistrz zagra. Polityka. Albo wyjechać w te dni, albo szczelnie okna zamknąć...
Masakra.
Wieś tańczy i śpiewa.
Czyżby zespoły wybierał burmistrz?