(Fot. materiały organizatora.)
Food & Chill Festival to idealny przepis na weekend pełen smaku i relaksu. To kulinarne wydarzenie zawita do Iławy już w weekend 23–24 maja. Nie przegapcie!
W tych dniach parking przy pływalni miejskiej zamieni się w tętniące życiem centrum kulinarno-rozrywkowe. Wszystko za sprawą wydarzenia Food & Chill Festival, które łączy w sobie najlepsze smaki street foodu, swobodną atmosferę i muzyczny klimat sprzyjający odpoczynkowi.
Kulinarna podróż bez granic
Uczestniczące w kulinarnym zlocie food trucki zaserwują dania z różnych zakątków świata. Od soczystych burgerów, przez aromatyczny pad thai, aż po chrupiące frytki i inne streetfoodowe klasyki - każdy znajdzie tu coś dla siebie! To doskonała okazja, aby spróbować nowych smaków albo wrócić do swoich ulubionych kulinarnych przyjemności.
Do Iławy zawitają te "restauracje na kółkach":
- Bart Burger,
- Tu Thai,
- Amigo – kuchnia meksykańska,
- Momo House – przysmaki azjatyckie,
- Złota Frytka,
- Złote Paluchy Churros,
- New York Hot Dog,
- Crispy Chicken,
- Węgierska FaBryczka - węgierskie langosze,
- Owoczek – świeże owoce w czekoladzie,
- Ramen.
g
Zapowiada się prawdziwa kulinarna uczta!
Organizatorzy zadbają też o przyjemny klimat w strefie relaksu i o muzykę. Jak zapowiadają, to będzie przestrzeń, w której każdy poczuje się dobrze – niezależnie od tego, czy odwiedzi wydarzenie sam, z rodziną, czy z paczką znajomych. Nie może Was zabraknąć!
FOOD & CHILL FESTIVAL
- IŁAWA, parking przy pływalni miejskiej.
- 23–24 maja.
- Godziny: sobota 12.00 - 21.00; niedziela 12.00 – 19.00.
- Organizator: Food Truck Festivals.
- Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/950397750950170
Do zobaczenia w Iławie!
Red. kontakt@infoilawa.pl.











10Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Przyjadą , pohałasują muzyczką , zarobią i wyjadą , a lokalna gastronomia coraz bliżej dna finansowego .
Już widzę jak lokalna gastronomia pada... weź pomyśl chłopie. Jeśli lokalna gastronomia ma się bać 2 dni food trucków, to tylko o niej świadczy i musi być z nią źle skoro się obawia. Są ludzi którzy chodzą do lokalnych knajp i są ludzie którzy pójdą na food trucki. Kolejny koleś co by układał życie innym.
Bardzo małe porcje i mega drogo. Przereklamowane tak samo jak pseudo-kebsy za 3 dychy.
A gdzie masz teraz tanio? Idź do np. Pizzerii i weź pizzę 42 cm... bez minimum 60 zł nie podchodź. Ceny gastronomii w Polsce odjechały mocno. Normalne to nie jest.
Zgadzam się, same foodtruck spoko pomysł, ale ceny tam są przesadzone.
Rzeczywiście – wielkie święto i ogromna atrakcja.Tłumy ludzi zjeżdżają się na festiwal śmieciowego jedzenia w kosmicznych cenach.Moim zdaniem takie „atrakcje” powinny być ograniczane, podobnie jak np. e-papierosy. Później dziwimy się problemom zdrowotnym - zarówno wśród starszych, jak i młodszych - nie wspominając już o coraz gorszej kondycji fizycznej najmłodszego pokolenia.Oczywiście każdy ma prawo wyboru i to szanuję.
a niżej - szczytowanie
Zgadzam się! Szczyty rozrywki - w jednym tygodniu Kebaby, w drugim pieśni religijne. Szczyty rozrywki na najwyższym poziomie!
Patrz w swoje łóżko i na siebie. Nie układaj życia innym.
Jak to szanujesz to dlaczego chcesz ograniczać takie inicjatywy, może lepiej edukowac społeczeństwo i wtedy każdy na podstawie swojej wiedzy będzie wybierał czy chce z tego korzystać czy nie