Maserati pędziło 229 km/h na ograniczeniu do 120 – mandat na kwotę 5 tysięcy złotych uchylony, orzekł sąd. (Fot. policja.)
Drogowa sprawa z powiatu ostródzkiego rozgrzewa emocje w Internecie, dyskusje w mediach społecznościowych rozgrzały się do czerwoności. Wszystko po tym, jak sąd w Ostródzie uchylił mandat w wysokości 5 tysięcy złotych, jakim policja ukarała drogowego pirata na S7 w regionie. Przyczyna to... niechlujne wypełnienie blankietu mandatu.
3 kwietnia br. na trasie S7 w okolicach Czerwonej Karczmy kierowca luksusowego Maserati pędził z prędkością aż 229 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 120 km/h.
- W efekcie funkcjonariusz z Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie ukarał go mandatem w wysokości 5 000 złotych za recydywę. Sprawa wydawała się zamknięta, rzeczywistość okazała się jednak przewrotna, a finał tej historii rozegrał się dopiero na sali sądowej.
g
Kierowca Maserati postanowił walczyć i złożył wniosek o uchylenie mandatu. A Sąd Rejonowy w Ostródzie, swoim postanowieniem z 12 maja, przychylił się do tego wniosku i formalnie anulował karę. Powód? Może brzmieć nieprawdopodobnie.
- Blankiet mandatu karnego został wypełniony w sposób, który uniemożliwia w sposób jasny, precyzyjny, określenie, za jakie dokładnie wykroczenie nałożono powyższy mandat – czytamy w oficjalnym uzasadnieniu postanowienia sądu.
Sędzia podkreślił, że mandat karny kredytowy jako dokument urzędowy powinien być wypełniony w taki sposób, ażeby nie było żadnych wątpliwości co do czynu oraz kary. W tej konkretnej sytuacji, przez brak staranności funkcjonariusza, nie można było z całą pewnością określić podstawy prawnej nałożonej kary – wynika z orzeczenia. Jednocześnie ostródzki sąd podkreślił, że – działając w tej sprawie jako sąd kasacyjny – nie przeprowadza postępowania dowodowego ani nie odnosi się do kwestii winy, a jedynie bada okoliczności nałożenia kary.
Influencer prowadzący tę sprawę, autor strony „Stop Mandat - doradztwo" na Facebooku, nie kryje satysfakcji.
- Sprawa była medialna, a policja pochwaliła się tym wynikiem w mediach społecznościowych. Były gratulacje, awanse i ordery – napisał.
Następnie odniósł się do fali krytyki, jaka na niego spadła:
Oczywiście „znafcy” pojechali ze mną w komentarzach aż miło, twierdząc, że nie ma szans na uchylenie tego mandatu i żebym sobie to wybił z głowy...
Triumfujący autor podsumował decyzję sądu w bardzo dosadny sposób:
Jednak miałem rację i sąd uchylił ten mandat karny. Okazało się, że policjanci to analfabeci. Ciekawe, czy tak chętnie teraz się pochwalą tym postanowieniem? I kto jest debeściak?
Natomiast wśród komentujących decyzja sądu wywołała ogromne poruszenie i skrajne emocje. Internet mocno się podzielił w ocenie tej sytuacji. Część kierowców, zwłaszcza tych z lżejszym podejściem do przepisów ruchu drogowego, nie kryje satysfakcji, uznając to za utarcie nosa policji i dowód na to, że urzędowe procedury muszą być bezwzględnie przestrzegane przez same organy ścigania. Z drugiej strony pojawia się mnóstwo głosów oburzenia. Wielu komentujących uważa, że przez błahe, czysto formalne niedociągnięcie wymiar sprawiedliwości stanął po stronie człowieka, który stwarzał śmiertelne niebezpieczeństwo na drodze, pędząc ponad 200 km/h.
- Żenada, gość wybronił potencjalnego mordercę drogowego z mandatu na kwotę 5 000 zł. Świat upada... - to jeden z komentarzy utrzymanych właśnie w tym duchu.
Krytycy pytają wprost, czy proceduralna dokładność powinna stać wyżej niż bezpieczeństwo publiczne i nieuchronność kary dla piratów drogowych.
Red. kontakt@infoilawa.pl.








23Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Radość tego pana nie będzie trwała długo. Za każde, nie wielkie przewinienie będzie zatrzymywany do kontroli i karany mandatem karnym. Tak sądzę. No chyba, że zmieni auto lub tablice rejestracyjne.
Koleś powinien zmienić mózg, chociaż sądze, że niewiele by to dało...
Te 120/ h niech sobie wsadzą...
No cóż tak to jest jeżeli się nie napisze co za co i za ile. Mandat to dokument ścisłego zarachowania i należy go wypełnić dokładnie i czytelnie. Wcale się nie dziwię że Sad postanowił tak a nie inaczej. Jestem pewien że ten Pan zostanie tak skrupulatnie przypilnowany że na pewno straci prawo jazdy to tylko kwestia czasu.
Wszczęcie postępowania przed sądem (wniosek o ukaranie): Jeżeli mandat został uchylony, Policja ma prawo skierować do sądu klasyczny wniosek o ukaranie obwinionego. Wówczas to sąd, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego (np. nagrań z wideorejestratora, zeznań świadków), rozstrzyga o winie i wymierza karę.Bariera przedawnienia: Jest to kluczowa przeszkoda. Zgodnie z art. 45 § 1 Kodeksu wykroczeń, karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok. Jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie, karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od zakończenia tego okresu (łącznie maksymalnie 3 lata). Podsumowanie: Ponowne wystawienie mandatu przez Policję jest prawnie niedopuszczalne. Jedyną drogą do ukarania kierowcy, wobec którego istnieją niepodważalne dowody winy, byłoby skierowanie sprawy na drogę sądową poprzez wniosek o ukaranie. Czyli skoro PWODOWAŁ ZAGROŻENIE NA DROGACH, JEST WINNY, TO NA CO JESZCZE CZEKA POLICJA?
jak jeszcze raz się tak rozpędzi, to orszak diabelski jego duszę przyjmie. Amen.
a wściekła darła paszczę, bluzgała na ulicach, blokowała ronda... i wolny sąd ją uniewinnił?
W pale się nie mieści, było za szybko to kara musi być. Sąd powinien był zwróć uwagę na to żeby policjanci staranniej pisali a nie żeby przez to anulować mandat jakiemuś piratowi drogowemu!!!W takim razie lekarze piszą jak kura pazurem i w związku z tym zaświadczenia są nieważne????Bareja jak nic.
w,,,j
a niżej produkt chorej wyobraźni historyka iławskiego, budowniczego wykrotów, stwórcy salcesonu ozorkowego, kiszki stolcowej i jeziora serwatkowego, w wyborach na dupiarza głosującego.
Franusiu, na twoją wyjątkową głupotę zawsze można liczyć. Swoimi dwoma poniższymi bełkotami w mistrzowski sposób sam pośpiesznie potwierdziłeś diagnozę stanu twojej tzw. inteligencji zawartą we wpisie nr 10. Cóż, sam znasz siebie najlepiej i w najbardziej celny sposób potrafisz tutejszym Czytelnikom ciągle udowadniać, że faktycznie jest z ciebie wyjątkowy egzemplarz kompletnie tępego, bezmózgiego kretyna. Gratulacje! Ty ciężko trafiony bezmyślnością pocieszny idioto nawet nie wiesz co bełkoczesz w swoich pokracznych językowo gulgotach, chrumkaniach i kwikach. Starasz się ze śmiesznym uporem używać wyszukanego słownictwa, ale od razu się czuje, że jest ono ci kompletnie obce i nie masz pojęcia w jakich kontekstach należałoby go używać. Franusiu, ktoś może próbować wyjść z symbolicznego chlewa, ale chlew z niego nigdy nie wyłazi. To jest właśnie twój przypadek. Nie sil się na kreowanie z siebie osoby, którą nigdy nie byłeś i zapewne nigdy nie będziesz. Ale chamem zostaniesz na zawsze.
to ty głosowałeś na dupiarza absolwencie pięcioletniego uniwersytetu.
absolwencie pięcioletniego uniwersytetu, historyku iławski, zdziesiątkowałeś się w "cieciej" dziesiątce a jako budowniczy wykrotów jesteś wyraźnie ZESTERANY a posty produkcji twojej chorej wyobraźni potwierdzają twoje nieszczęście, aberracje i desperację.
Franuś, głupi jak cep troll braunowy z wpisów nr 4, 5, 6 i 9, pośpiesznie znalazł wyjaśnienie całej sytuacji. Jak zawykle na swoim poziomie umysłowym bezmózgiej, prymitywnej i ordynarnej meduzy. Nie miał z tym żadnych problemów, ponieważ wnętrze łba tego "myśliciela" ma najwyraźniej konsystencję trzęsącej się, bezkształtnej galarety. Na szare komórki nie ma tam miejsca... I również jak zwykle, rozmarzony nie omieszkał "merytorycznie" nawiązać do tak miłego jego sercu (jak i innego franusiowego organu) - "dupiarstwa"... Cokolwiek byłoby tematem forum, to o "dupiarstwie" u franusia prawie zawsze obowiązkowo musi być. Głodnemu podobno ciągle chleb na myśli. Tylko, że akurat to nie wokół chleba krążą nieustannie franusiowe myśli, marzenia, potrzeby i pragnienia...
a dwugodzinny dupiarz z kartonu
Polskie prawo. Ktoś wiedział jak je obejść Kraj z dykty. I po sprawie.
W,,,,j
a Cimoszewicz potrącił seniorkę na pasach i...uciekł ??? i uniewinniony ???
sądy są wolne, dzięki 35-tym palącym znicze i mogą uniewinnić złodzieja z nadzwyczajnej kasty.
Uśmiechnięte sądy brak po prostu słów czasy są takie że kurestwo jest chełpione a cnota wyśmiewana.
A to nie można się cofnąć i wypisać mu po raz kolejny
Paranoja , tak właśnie w Polsce jest że bogaty może wszystko , a zwykły człowiek musiał by kredyt brać żeby zapłacic , porażka tego pajaca i sądu
To nie Sąd ,,, to Kabaret