(Fot. Iławskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.)
Nikt nie ucierpiał, ale strat materialnych niestety nie udało się uniknąć... Lokalne służby ratunkowe pracowały na miejscu pierwszej w tym roku kolizji na wodach Jezioraka.
Do zdarzenia przyczynił się silny wiatr, który w ostatnim czasie potrafi dawać się we znaki na najdłuższym polskim jeziorze.
- Wietrznie było też w czwartkowe popołudnie (28.05.2026 r.) około godziny 15:00, kiedy to na Jezioraku w okolicy Wielkiej Żuławy doszło do zdarzenia na wodzie.
g
- Iławscy funkcjonariusze będący na miejscu interwencji wstępnie ustalili, że 48-letnia sterniczka podczas cumowania jachtu do pomostu, z uwagi na silny wiatr, doprowadziła do uderzenia w przycumowane już wcześniej jachty, uszkadzając 3 z nich
- informują przedstawiciele KPP w Iławie.
Mundurowi skontrolowali sterniczkę. Okazało się, że nieopanowanie łodzi w trudnych warunkach było jej jedynym przewinieniem.
- Kobieta była trzeźwa i posiadała wymagany patent
- wyjaśniają funkcjonariusze.
Nasze pojezierze obfituje w przyciągające miłośników wodnej rekreacji akweny. Trzeba jednak pamiętać, że sterowanie łodzią to duża odpowiedzialność - zwłaszcza wtedy, gdy warunki atmosferyczne są trudne.
Red. kontakt@infoilawa.pl.








4Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
To jest efekt ,, rozdawnictwa " patentów bez praktyki ; zarówno żeglarskich jak i motorowodnych a to co wyczyniają wypierdki z wypożyczalni bez patentu to już jest horror ; do tego dodać jeszcze szaleńców na skuterach i mamy pełny obraz wariactwa na Jezioraku .
Kiedy robimy patent, to trzeba być dobrym sternikiem. Kiedy zaliczałem pierwszy patent żeglarza, to nakazano mi dotrzeć do boi tak, by łóż zatrzymała się na metr do 2 metrów.
Skutki robienia patentów w 15 minut u Piotrka w Siemianach...
I tu jest pies pogrzebany:-)))).