Nieletni bez nadzoru na prestiżowym osiedlu. Mają wynajmować luksusowe apartamenty, by imprezować bez dorosłych.
Osiedle Marina przy ulicy Konstytucji 3 Maja to jeden z najbardziej prestiżowych adresów w Iławie. Położone malowniczo nad Jeziorakiem i rzeką Iławką luksusowe apartamentowce miały być oazą spokoju i bezpieczeństwa. Okazuje się jednak, że rezydenci nowoczesnego osiedla mierzą się z zupełnie nowym, zaskakującym problemem na styku spraw społecznych i kryminalnych. Otóż, stali mieszkańcy skarżą się na uciążliwe, głośne imprezy organizowane przez... nieletnich. Cała sytuacja rodzi też obawy o bezpieczeństwo samych młodych ludzi.
Temat ten z niepokojem nagłośniła na ostatniej sesji rady miasta radna Agata Wacławska, którą poparła później radna Marzena Bendelewska. Dyskusja zwróciła uwagę na fakt, że lokale kupowane za ogromne sumy stają się miejscem niekontrolowanych imprez młodzieży, która bez trudu dokonuje rezerwacji za pośrednictwem popularnych internetowych platform.
Apartamenty na godziny i brak kontroli
Problem dotyczy przede wszystkim mieszkań wykupionych w celach inwestycyjnych, które są udostępniane na rynku krótkoterminowym. Jak wskazuje radna Agata Wacławska, platformy takie jak Booking nie weryfikują skutecznie wieku osób dokonujących rezerwacji. W efekcie nastolatkowie zyskują przestrzeń do zabawy bez jakiegokolwiek nadzoru ze strony dorosłych, co bezpośrednio naraża ich na demoralizację.
- Ludzie za grube pieniądze pokupowali mieszkania po to, żeby tam mieszkać, wydając niejednokrotnie oszczędności życia, biorąc wieloletnie kredyty. Ale znaleźli się też inwestorzy, którzy wykupili tam po prostu mieszkania, lokale, które wynajmują na godziny – tłumaczyła podczas sesji radna Agata Wacławska. – Organizatorami takich imprez są osoby nieletnie, które niestety okłamują swoich rodziców. I często takie imprezy odbywają się bez kontroli osób dorosłych – alarmowała.
Radna pytała wprost, czy istnieje prawna możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności właścicieli lokali, którzy godzą się na taki najem. Jej zdaniem wysokie mandaty mogłyby skutecznie zniechęcić inwestorów do przymykania oka na to, kto bawi się w ich mieszkaniach.
Policja odpowiada: gdzie są rodzice?
Do problemu odniósł się obecny na sesji Komendant Powiatowy Policji w Iławie insp. Mirosław Mozarczyk. Szef iławskich policjantów podszedł do propozycji karania właścicieli sceptycznie, wskazując na specyfikę transakcji internetowych, gdzie weryfikacja intencji klienta jest niemal niemożliwa. Przytoczył też sytuację, w której to sam właściciel, zaniepokojony sytuacją, wezwał służby na interwencję.
- Nie za bardzo widzę możliwość, że te osoby miałyby odpowiadać, bo przecież one nie weryfikują zamiaru, czy w jakim charakterze ten lokal jest wynajmowany – argumentował insp. Mirosław Mozarczyk.
Komendant powołał się na przepisy dotyczące wspierania i resocjalizacji nieletnich i jasno wskazał, gdzie leży źródło problemu oraz główna odpowiedzialność za bezpieczeństwo młodych ludzi. Zadanie to spoczywa przede wszystkim na opiekunach prawnych.
- Jeżeli mamy do czynienia z osobami nieletnimi, to rodzic powinien się zainteresować, gdzie jest jego dziecko, w jakich okolicznościach i z kim przebywa. Moje pytanie jest retoryczne: gdzie są rodzice? - podsumował komendant iławskiej policji.
Unijne przepisy i edukacja w szkołach
W dyskusję włączyła się Zastępczyni Burmistrza Iławy Dorota Kamińska, która dostrzega szansę na częściowe uregulowanie tej "szarej strefy" w nowych przepisach europejskich. Chodzi o rozporządzenie unijne nakładające nowe obowiązki na platformy pośredniczące.
- Ono tak naprawdę zobowiązuje platformy, które zajmują się pośrednictwem w wynajmie, do rejestrowania - każdy, kto będzie chciał z takiej platformy skorzystać, musi być w ewidencji – wyjaśniła wiceburmistrz Dorota Kamińska.
Taka ewidencja ma być prowadzona na poziomie samorządów. Choć na pełne wdrożenie i dopracowanie krajowych regulacji przez ministerstwo trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać, urzędnicy liczą, że zwiększy to odpowiedzialność pośredników za to, komu i na jakich zasadach udostępniane są lokale.
Z kolei radna Marzena Bendelewska zwróciła uwagę na profilaktykę i potrzebę dotarcia z tym tematem bezpośrednio do rodzin. Jej zdaniem kluczowa jest świadomość dorosłych, którzy często nie zdają sobie sprawy z nowych możliwości, jakimi dysponuje współczesna młodzież.
- Może warto byłoby szczególnie w szkołach średnich włączyć ten temat, który poruszyła radna Agata, do tematyki pedagogizacji rodziców, że istnieją takie możliwości dla młodzieży, że jest być może taki problem - zaproponowała Marzena Bendelewska.
Sprawa bezpiecznego wypoczynku mieszkańców Mariny oraz ochrony nastolatków przed zagrożeniami, jakie niesie za sobą imprezowanie bez kontroli, pozostaje otwarta. Lokalne władze oraz policja zapowiadają dalsze monitorowanie sytuacji.
Red. kontakt@infoilawa.pl.









42Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Cały ten projekt jest jakiś idiotyczny.Okno naprzeciw okna,koło ruchliwej ulicy.To mialo być przeznaczone do wypoczynku?Z góry wiadomo było ,że chodzi o najem krótkoterminowy i baleciki.
Policja też nie wszedzie zdąży nie mamy STRAŻY MIEJSKIEJ a dzieki komu ?P.Kopaczewskiemu.Policja nie jest od czegoś innego ,a wandale byli i bedą .!!!
Czyżby Straży Miejskiej nie rozwiązał poprzedni burmistrz?
Czerpanie korzyści z prostytucji jest karalne
Panie komendancie niech Pan odpowie sobie po to jest Policja że ma reagować na zakłócanie miru publicznego a Pan mówi że to winą rodzica to nasowa się dtugie pytanie po co taka Policja gdzie obywatel ma sam reagować na takie sytuacje ,,,,a teraz pani Bendelewska która z profesji jest nauczycielką i jak pni uczyła szacunku ucznia do innych osób a jeżeli pamięta pani starsze czasy to tacy jak pani lekkim rygorem wpajali młodym ROZUM i jakoś rodzice nieieli do was pretensji ale sami odpowiadacie w tej sprawie GÓWNO dostało kasę od BIEDNYCH rodziców i ma wy,,,ane na innych
Wyglada to mi na kolesiostwo. Przecież, takich sytuacji jak widać w Iławie jest więcej. Od tego jest Policja i sądy. Tutaj radna chce wpływanac na działania Policji a tak naprawdę nie wiemy co tam się dzieje. Może być tak, że komuś nie podoba się wykorzystywanie przez sąsiada lokalu w inny legalny sposób.
w apartamentach nad iławką najważniejszy jest Pan warszawiak który zarabia kasę na bookingowych mieszkaniach i nie obchodzi go nocne zachowanie gości którym do bydła dużo nie brakuje
Liczy się pełno w kabzie nic więcej:-)). Nie interesuje go jakieś tam zakłócanie ciszy nocnej. Wina jest rodziców nikt inny nie ponosi odpowiedzialności za swoje pociechy tylko rodzic.
Cisza nocna obowiązuje wszystkicy. Dzwonić na policję lub zgłaszać na Krajową mapę zagrożeń.
Nie ma czegoś takiego jak cisza nocna ,żaden kodeks tego nie reguluje. Tylko zwyczajowo używa się tego terminu ale do sądu z nim nikt nie pójdzie. Wspólnota może w swoim regulaminie ciszę nocną wprowadzić ale czy skutecznie?
Serio, czy wynajem lokali krótkoterminowych przez platformę np Booking to teraz najważniejsze zadanie samorządu iławskiego? Czy to w ogóle jego kompetencje?A kto zdaniem Pani radnej tam imprezuje? Młodzież z iławskich szkół średnich? Na szczęście z pomocą jak zwykle zjawia się Pani wiceburmistrz. Jest nadzieja w Unii. Za parę lat, jak już temat będzie nieaktualny…Super mydlenie oczu problemami, które są zdecydowanie poza kompetencjami samorządu lokalnego. Od tego są zgłoszenia na policję. Każdy ma do tego prawo. Radnym natomiast sugerował bym rozmowę np z oficerem dyżurnym, albo dzielnicowym. Skoro Pani nie wie, to proszę najpierw się dowiedzieć…Gratuluję pracy na rzecz lokalnego samorządu, aż mi się bezpieczniej zrobiło. Pytanie o czym te gremium nie mówi, albo nie chce powiedzieć że podejmuje tematy zastępcze? HmmmmmJakieś pomysły?
Oktawian kto? Masło Maślane?
a może tam śmiszni szczękołamacze balują?
wyborco dupiarza tęczowego, gdybyś potrafił myśleć, to nie ośmieszałbyś się aż tak.
A może debilku franusiu, odbywają się tam huczne popijawy miejscowego aktywu koronno - gaśnicowo - targowickiego wraz z "różowymi baletami" przy współudziale wesołych panienek na godziny? Pewien bardzo miły wam obecnie pan, z pewnego warszawskiego pałacu na Krakowskim, sam osobiście kiedyś przyuczał, jak się takie panienki spod latarni załatwia. A w dodatku oskubał pewnego trunkowego dziadka z jego mieszkania w bloku. Tam to dopiero teraz muszą się odbywać imprezy, ku utrapieniu sąsiadów. Karolek przecież bardzo lubi na głośno i snusowo...
jak trafi się jurny to jeszcze wyrko połamie.
Brzydactwo a nie apartamenty.
tam gdzie normalnie ludzie mieszkają i chodzą do pracy nie powinno być najmu krótkoterminowe to się musi skończyć
nowobogackie się dorabiają na bookingu
A ja myślałem, że w takich apartamentach to ściany są na tyle grube i dźwiękochłonne, że nic przez nie słychać. Nie to co w starych biednych blokach
Ten sam problem dotyczył najnowszych bloków przy ul. Odnowiciela oraz bloków nad Iławką. Apartamenty na godziny lub doby. Imprezy cały dzień i noc lub dziewczyny przyjmujące klientów na godziny... Ty mieszkasz z dziećmi a tu w środku dnia odgłosy jak z najlepszego filmu dla dorosłych. Na Piastowskim jest troche lepiej bo covid zwerfikował temat, a nad Iławką problem trwa. Pani Radna, która widzi problem i przynajmniej stara się pomóc... To powinien być wyznacznik za kolejne kadencje rady miasta.
Jakoś jak na boisku na Piastowskim są ciągle wybryki to mało kogo temat rusza i jest hejt na zgłaszających. Jak się kupuje mieszkanie w takiej lokalizacji to trzeba się liczyć z tym, że będą tam lokal od najem krótkoterminowy. Co nie zmienia faktu, że zakłócanie miru domowego jest penalizowane.
gdybyś potrafił chociaż trochę myśleć to byś takich bzdur nie pisał.
W takim razie w każdym bloku mamy jakiś niewyżytych, nienawistnych ksenofobów twojego pokroju. Siedzących w pokoikach i na okrągło wypisujących swoje politykierskie, durne dyrdymały. Zionących jadem i tępą wrogością wobec innych ludzi. Zdaniem takich rasistowskich tępot za wszystkie awantury w blokach odpowiadają oczywiście Ukraińcy, pewnie również tzw. opaleni inżynierowie oraz ta wstrętna Unia. Gdyby w blokach założyć jakiś rodzaj putinowskiego, rejonowego komitetu wścibsko - nadzorczego z ludźmi od brauna w roli komisarzy - to wszystko byłoby cacy...Wtedy tylko bliska im ideowo brunatna żulia kibolska miałaby prawo balować w blokowiskach, drąc swoje japy o tym, kogo by tu potraktować raz sierpem, a raz młotem. ..
W co drugim bloku mamy jakiś Ukraińców, co nie potrafią się dostosować do społeczeństwa i jest głośno, ale o tym nie dobrze mówić.
A skąd radna wie, że na tych licznych imprezach jest sama nieletnia młodzież?
Dziewczyny tez przyjeżdżają i przyjmują klientow
Skończą się inwestycje jak wspólnot niedługo ogłosi zakaz najmu krótkoterminowego w bloku
A spółdzielnia ogłosi koniec tych koszmarnych ławeczek przed blokiem. Trzeba kupić sobie własny domek i wtedy siedzieć przed nim całą dobę.
taka sama sytuacja w apartamentach nad Iławką tam też booking ma dużo do powiedzenia a wspólnota ma na to wywalone rządzą goście z bookingu na godziny czas to dziadostwo zlikwidować
Tak samo jak zwyczaj ławeczkowy spod starszych bloków. Pewnie rodem że wsi gdzie ludzie wieczorem zmęczeni siadają ale wyłącznie pod swoim domem. Gdzie zbiór ludzi nie ma miejsca na wścibstwo ławeczkowe. To może być niebezpieczne.
predzej oni nas zlikwidują, wynik juz dawno temu został przesądzony
Na Duboisa zawsze była imprezownia, a to paskudne osiedle tylko podtrzymuje tradycję.
Co do tych mieszkań na godziny to tajemnica poliszynela jak ktoś ucha dobrze nadstawi to się dowie że są w tamtych "ekskluzywnych" mieszkaniach prowadzone domy publiczne i to na sporą skalę
gdybyś potrafił chociaż trochę myśleć to byś takich bzdur nie pisał.
Jakie unijne przepisy bredzący głupolu? To Unia nakazuje smarkaczom balować z gorzałą? A może to twoi kumple - czyli żulia kibolska?
RUPTA co chceta.
Czy nie zapomniano czasem, WYNAJEM NA GODZINĘ
Jak widać każde osiedle ma swoje problemy. Zamożni mieszkańcy z obcą niekulturalną młodzieżą żyjącą wg zasady" róbta, co chceta", mniej zamożni z ławczką pełną wścibskich starych ludzi utrudniających prywatność sąsiadom i przechodzącym ludziom.
Policja ma w tym temacie rację. Gdzie są rodzice???
w robocie
Obawiam się że to pytanie retoryczne bo od kogoś te dzieciaki maja przykład a przynajmniej czują ciche przyzwolenie. Z niczego się takie zachowania nie biorą