(Fot. Info Iława.)
Soczyste burgery, chrupiące bajgle, solidna dawka sportu, warsztaty artystyczne oraz maraton z muzyką house i drum'n'bass – tak zapowiada się najbliższa sobota w Iławie. Już 13 czerwca malownicza Wyspa Młyńska zamieni się w tętniące życiem centrum rozrywki. Druga edycja Gastro Fest startuje punktualnie o godzinie 13:00, a wstęp na wydarzenie jest bezpłatny!
Impreza finansowana ze środków Iławskiego Budżetu Obywatelskiego to propozycja dla każdego, kto chce spędzić weekend w świetnej atmosferze. Organizatorzy połączyli trzy strefy: kulinarną, sportowo-rekreacyjną oraz muzyczną, tworząc ciekawy plan na spędzenie soboty od południa aż do późnych godzin nocnych.
Program Gastro Fest 2026
Wydarzenia i atrakcje
Strefa Smaku
Na miejscu pojawią się restauracje i food trucki z następującym menu:
- Czapla Bistro – dania z grilla, sushi, napoje oraz alkohol,
- Malinowy Rynek – bajgle z szarpaną wołowiną, zupa oraz zestaw dla dzieci,
- Krowa w Bułce – burgery,
- Buda XD – hot-dogi,
- Bibi – lody, gofry, napoje i słodycze.
Turniej Piłkarzyków Stołowych
Podczas festiwalu zostaną rozegrane otwarte zawody w piłkarzykach.
- Dzieci i młodzież do 14 lat: godz. 15:00–18:00. Udział bezpłatny, bez wcześniejszych zapisów.
- Dorośli: start o godz. 19:00. Wpisowe 30 zł od osoby. Zapisy do godz. 18:30 na miejscu lub telefonicznie: 781 481 084.
Harmonogram dnia (zajęcia i pokazy)
- 13:00 – atrakcje dla dzieci (dmuchańce, kino 7D) oraz joga na trawie
- 14:00 – Barre Flow
- 14:45 – stretching (rozciąganie)
- 15:30 – trening Cardio ABS
- 16:00 – warsztaty artystyczne
- 16:15 – pilates
- 17:00 – pokaz tańca hip hop
- 21:00 – show pole dance
Muzyka na żywo (line-up)
Od godziny 18:00 na wyspie zaczną grać DJ-e. Wieczór rozpocznie się muzyką house, przejdzie przez UK garage, a po północy zmieni się w drum’n’bass.
- 18:00 – Revy (Iława) – house
- 19:00 – Cuban (Bełchatów) – house
- 20:00 – Skalsky (GoneFishin’) (Iława) – UK garage
- 21:00 – Danielkras (UK) – house
- 22:30 – Greg Bejger (GoneFishin’) (Iława) – house
- 00:00 – WYDDMY (Trójmiasto) – drum’n’bass
- 01:00 – Jano (Iława) – drum’n’bass
- 02:00 – Skalsky (GoneFishin’) (Iława) – drum’n’bass
Jeśli ktoś szuka letniego wydarzenia z dobrą energią, jedzeniem i muzyką w tle jeziora – to jedna z tych dat, które warto zapisać.
Red. kontakt@infoilawa.pl.









15Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Nie ten termin, pogoda będzie za tydzień.
Iława - miasto, ktore stoi oddolnymi inicjatywami. A w ICK kilka milionów na pensje.
No i ruszyło!!! Pierwsi zawodnicy naszego narodowego sportu już na starcie. Narzekanie, marudzenie, krytykowanie i szukanie problemów tam, gdzie ktoś próbuje zrobić coś ciekawego.Tylko przypomnijcie sobie, przez ile lat to miejsce stało puste. Teraz pojawia się inicjatywa, żeby coś się działo, żeby przyciągnąć ludzi i ożywić tę przestrzeń. Nie trzeba być fanem każdego pomysłu, ale może warto najpierw zobaczyć efekty, a dopiero potem wydawać wyroki.
Ale wieś.
Ale nudzisz.
Jedzeniopodobna masa prosto z animexu.
No, fest to będzie gastroskopia po tym pseudo "jedzeniu". Ale kto głupiemu zabroni?
No i sam inicjator bedzie didżejował! Och, co za sztuka dla sztuki nazwana festiwalem! Nabijanie kabzy prywatnym dostawcom fast foodów plus sponsoring miasta za puszczanie muzyki. Faktycznie kultura na najwyższym poziomie.
I na te bzdety idzie kasa z budżetu obywatelskiego. Kolesie bobaska maja pierwszeństwo w wygywaniu.
Te wszystkie potrawy o światowo brzmiących nazwach, mają jeden wspólny mianownik: bez dodatków typu musztarda, keczup, majonez itp. są mało zjadliwe. Na zimno(bo czasem wystygną zanim się je zje) trzeba być baaardzo głodnym żeby je przełknąć, świadczą o tym kosze na śmieci w których jest sporo odpadów potraw o " światowo brzmiących" nazwach. Ucztę mają głownie ptaki a miasto kupę śmieci do posprzątania.
Impreza kolesia burmistrza. Na takie bzdety idą pieniądze z budżetu obywatelskiego.
Tu wymyślenie czegokolwiek innego nic by nie zmieniło. Zrozum, że kolesie burmistrza mają pierwszeństwo. Jeśli tego nie wiesz, to teraz już wiesz.
Ludzie zagłosowali to mają, mogłeś wymyślić coś lepszego i przekonć mieszkańców do Swojego pomysłu. Impreza na plus bo miejsce to jest niewykorzystane
Naprawdę nie mamy już polskiego jedzenia? Burgery, hot-dogi, bajgle(?), sushi... A uważamy się za takich tradycyjnych....
Pomyliłeś imprezy. Jak chcesz kiełbe i bigos to na dożynki. Tam masz rarytasy od Pań z kół gospodyń wiejskich. Dziwne żeby na imprezie dla młodych serwowali grochówkę.. o losie.