(Fot. M. Partyga/archiwum portalu Info Iława.)
Nierozstrzygnięty – taki jest finał konkursu na stanowisko dyrektora szkoły "Piątki" w Iławie, ogłoszony po tym, jak po 9 latach piastowania tej funkcji z dalszego kierowania szkołą zrezygnował obecny dyrektor Mariusz Sadowski; rezygnacje złożyli także jego zastępcy.
Chociaż konkurs odbył się wczoraj, to Burmistrz Iławy Dawid Kopaczewski, poproszony o komentarz, odpowiedział, że jeszcze nie może udzielić informacji w tej sprawie. Podajemy zatem, co udało się nieoficjalnie ustalić o konkursie na nowego dyrektora "Piątki".
Urząd Miasta w Iławie ogłosił ten konkurs 4 maja, termin składania dokumentów upłynął 27 maja, a rozmowę kwalifikacyjną przeprowadzono 9 czerwca. Rozmowę – bo zgłosił się zaledwie jeden kandydat. Pomimo bardzo długiego przesłuchania konkursowego osoba ta nie przekonała większości komisji konkursowej pracującej pod przewodnictwem zastępczyni burmistrza Doroty Kamińskiej i nie została wybrana – kandydat nie uzyskał wymaganej bezwzględnej większości głosów komisji konkursowej. To oznacza, że konkurs pozostał nierozstrzygnięty - nie wyłonił nowego dyrektora, a przed organem prowadzącym, czyli władzami miasta, decyzja co do dalszych kroków.
W takiej sytuacji konkurs można powtórzyć – jeśli zakłada się, że jest szansa na przyciągnięcie większej liczby kandydatów – ale dopuszcza się też możliwość powierzenia stanowiska. Jak wyjaśnia oficjalny rządowy serwis gov.pl, organ prowadzący (miasto) może powierzyć stanowisko ustalonemu kandydatowi bez ponownego konkursu – musi jednak dojść do porozumienia z organem sprawującym nadzór pedagogiczny (kuratorium oświaty) i uzyskać opinię rady pedagogicznej i rady szkoły (jeżeli taka istnieje). Jest też opcja tymczasowa, czyli powołanie p.o. dyrektora.
Dziś nie wiemy jeszcze, na którą z możliwości zdecyduje się burmistrz. Jak nam powiedział, nadal czeka na dokumenty do podpisu, a więcej informacji w tej sprawie będzie mógł udzielić po weekendzie.
- Kto ostatecznie od nowego roku szkolnego pokieruje szkołą "Piątką" w Iławie? Do tematu wrócimy.
f
Red. kontakt@infoilawa.pl.








22Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
A w którym żłobku czy przedszkolu pracowała matka Kopaczewskiego,która jako intendentka nie znała się na robocie?
w którym?
Już człowieka swojego na stanowisko dyrektora mają.
Niech Pani Burmistrz i Pan Obrębski opowiedzą o naborze do Żłobka Miejskiego. Tam to dopiero poszły (...). Wszyscy, którzy mieli się dostać dostali wcześniej pytania, a reszta dostała takie, że od razu mogli iść do domu. Proszę zapytać pracowników Urzędu Pracy. Oficjalnie to raczej wątpię, żeby coś powiedzieli, ale po pracy to można dużo się dowiedzieć...
Edytowany: miesiąc temu
Przecież burmistrz wie kto wygrał. Po co te ceregiele? Żeby durni wyborcy bili brawa pod każdym jego postem na Facebook?
Królik zostanie wyciągnięty z kapelusza i to już nie długo.
Mam dowód na piśmie, że pani burmistrz podpisała się pod kłamstwem.
Fakty są takie, że przez lata nie zrobiono nic żeby dyrektorzy zarabiali prawdziwe pieniądze. Do tego wysłuchiwanie ratusza z jego pomysłami. Każdy kto jest w szkole to widzi, dlatego nikt z nauczycieli, którzy mają kompetencje mówi NIE. Nie chcą zarządzać szkołami. Wolą uczyć. To się nie zmieni. Tu potrzeba zmiany na stanowiskach w ratuszu żeby zrobiło się inaczej.
Dyrcio nie masz racji. Chętnych na rządzenie innymi w szkołach nie brakuje. Czasami jest to wprost zadziwiające. Zawód dyrektor podstawówki jest nadal aktualny. Tak samo jak nauczyciele emeryci. Jak są swoi nadal pracują. Tak to wszystko wygląda.
Niby tak, ale w innych podstawówkach chętnych do sprawowania władzy nie brakuje. Zarobki można zawsze uzupełnić nadgodzinami lub inną dodatkową pracą.
Nie tylko ludzie z ratusza tworzą problemy z niczego. Kuratorium też zamiast być organem wspierającym dyrektorów szkół (tudzież całych szkół) jest organem niszczącym. Z jednej strony krzyczą, żeby walczyć z wszechobecnym hejtem i agresją wśród uczniów, z drugiej (gdy szkoła zareaguje) na wniosek rodzica "ukaranego" dziecka robią wielkie larum w placówce jacy to nauczyciele źli. Przykład mamy w jednej z iławskich podstawówek (kto jest w temacie ten wie w której), gdzie dyrektorka za "ukaranie" (to i tak za duże słowo) jednej z uczestniczek takiego karygodnego zajścia, na wniosek rodzica (człowieka, który wg moich informacji nie chodzi na wywiadówki, a ze szkołą kontaktuje się tylko pisemnie) ma teraz ostro przechlapane w kuratorium. Niestety patologia w naszym państwie wygrywa. Niedługo kandydatami na stanowiska dyrektorów szkół będą wyłącznie tępi karierowicze, a nauczycielami wyłącznie olewusy, chodzący do pracy aby tylko odbębnić swoje godziny.
Policzmy głosy jeszcze raz.
i Giertychówna znowu przegrała
Najniższą krajową chociaż płacą?
Jak beznadziejnym trzeba być kandydatem żeby przegrać konkurs w pojedynkę, bez konkurencji? Dramat jakiś
Tu nie trzeba być beznadziejnym kandydatem, tylko trzeba być dobrym znajomym burmistrza i stanowisko ma się już zagwarantowane.
Aniu proponuję zgłosić kandydaturę na pewno wygrasz już na danym wejściu:-))))
W szkole stanowisko dyrektora z konkursu jest błędem. Tylko województwo powinno osadzać. Dyrektorem ktoś obcy winień zostać, np. innej szkoły. Nie może być "swojak". Sami wiecie dlaczego???
Może pani Kamińska by sie sprawdzila w roli dyrektora zamiast 2 zastępców burmistrza. Oszczędności finansowe...
pisze BUJDY NA RESORACH
Komuś posadę przygotowuja
I cały misterny plan w p***u.