(Fot. UG w Iławie.)
Już po raz piąty miłośnicy rowerów gravelowych spotkali się na starcie Graveliady – jednej z najciekawszych imprez tego typu na Warmii i Mazurach. Bazą wydarzenia był teren Klubu Sportowego GKS Wikielec, gdzie od wczesnych godzin porannych gromadzili się zawodnicy, ich rodziny i kibice. W tegorocznej edycji udział wzięło 118 uczestników, którzy rywalizowali na jednej z trzech przygotowanych tras.
- Organizatorzy zadbali o to, aby nikt nie wyjechał z Wikielca z poczuciem niedosytu. Trasy zostały zaplanowane tak, by dopasować się do możliwości każdego kolarza – od amatorów stawiających pierwsze kroki na szutrach, po zaprawionych w bojach ultramaratończyków.
f
Najkrótsza, 100-kilometrowa pętla ze startem w Iławie była doskonałą propozycją dla osób rozpoczynających przygodę z tym sportem. Trasa prowadziła wokół najdłuższego jeziora w Polsce – Jezioraka – i wiodła przez urokliwe zakątki Parku Krajobrazowego Pojezierza Iławskiego. Przy przewyższeniach nieprzekraczających 500 metrów był to idealny wybór na dynamiczną, widowiskową jazdę leśnymi duktami i szutrami, gdzieniegdzie przeplataną asfaltowymi łącznikami.
Dla osób szukających mocniejszych wrażeń przygotowano dystans 160 kilometrów. Ten urozmaicony, pagórkowaty teren zaserwował uczestnikom zarówno szybkie, płaskie odcinki szutrowe, jak i wymagające podjazdy, które solidnie przetestowały ich wytrzymałość w letnim słońcu.
Prawdziwą „królewską” trasą okazało się jednak wyzwanie o długości 250 kilometrów. Z imponującym przewyższeniem rzędu 2 000 metrów, ta pętla wycisnęła z zawodników siódme poty. Już na początku uczestnicy musieli stawić czoła najwyższemu punktowi rajdu – Górze Dylewskiej. Dalej trasa była prawdziwym krajobrazowym roller coasterem, wiodącym przez cztery spektakularne parki krajobrazowe: Wzgórz Dylewskich, Welski, Górznieńsko-Lidzbarski oraz Pojezierza Iławskiego.
Graveliada od pierwszej edycji udowadnia, że czas mierzony na stoperach jest drugorzędny wobec atmosfery. Na trasie dominowała zasada fair play i wzajemna pomoc, a prawdziwe świętowanie zaczęło się po przekroczeniu linii mety. Uśmiechy na twarzach zawodników, wzajemna pomoc na trasie oraz serdeczna atmosfera pokazały, że Graveliada to znacznie więcej niż rajd rowerowy. To wydarzenie, które integruje miłośników dwóch kółek i promuje piękno naszego regionu.
Zmęczeni, ale szczęśliwi kolarze mogli zregenerować siły dzięki wyjątkowemu cateringowi przygotowanemu przez Koło Gospodyń Wiejskich „Na Widelcu” z Wikielca. Lokalne przysmaki okazały się najlepszą nagrodą za godziny spędzone na jednośladach i doskonałym zwieńczeniem dnia pełnego sportowych emocji.
Sukces piątej edycji to efekt zaangażowania wielu osób i instytucji. Impreza odbyła się pod oficjalnym patronatem Wójta Gminy Iława Krzysztofa Harmacińskiego, a współorganizatorem wydarzenia był Sklep Rowerowy Dwa Koła z Iławy, który zadbał o świetne zaplanowanie tras oraz bezpieczeństwo na dystansie.
Tegoroczna Graveliada kolejny raz udowodniła, że powiat iławski to jedno z absolutnie najlepszych miejsc na mapie Polski do uprawiania kolarstwa gravelowego.
Organizatorzy nie zwalniają tempa i już teraz zapraszają na VI edycję Graveliady, która odbędzie się w przyszłym roku. Wszystko wskazuje na to, że ponownie nie zabraknie sportowych wyzwań, pięknych widoków i rodzinnej atmosfery, która od pięciu lat jest znakiem rozpoznawczym tej wyjątkowej imprezy.
Red. kontakt@infoilawa.pl.
Fot. organizatorzy i Gmina Iława.








0Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.