(Fot. archiwum własne.)
Przez dziesięciolecia kolej była jednym z największych atutów Iławy. Położenie miasta na trasie Warszawa – Gdańsk sprawiło, że Iława stała się jednym z najważniejszych węzłów kolejowych w północnej Polsce. Dziś szybkie i bezpośrednie połączenia z największymi miastami kraju są ważnym argumentem dla mieszkańców, osób wybierających Iławę jako miejsce do życia, ale również dla turystów. To właśnie kolej od lat jest jednym z motorów rozwoju turystyki nad Jeziorakiem, ułatwiając przyjazd na weekend, wakacje czy lokalne wydarzenia bez konieczności korzystania z samochodu.
W najbliższych kilkunastu latach kolejowa mapa Polski może jednak wyglądać zupełnie inaczej. Planowane nowe magistrale – Magistrala Warmińska oraz CMK Północ – mogą zmienić układ połączeń między Warszawą, Warmią, Mazurami i Pomorzem.
Pojawia się więc pytanie: czy Iława zachowa swoją pozycję ważnego węzła pasażerskiego, czy zostanie odsunięta od głównego ruchu kolejowego?
Dziś jesteśmy na jednej z najważniejszych linii kolejowych w Polsce
Iława pełni funkcję regionalnego węzła komunikacyjnego. W mieście krzyżują się linie kolejowe prowadzące w kierunku Olsztyna, Gdańska, Torunia i Warszawy. O znaczeniu tego miejsca najlepiej świadczy codzienny widok przy dworcu – zatłoczone parkingi i samochody pozostawiane przez osoby, które właśnie stąd rozpoczynają swoją podróż. Na parkingach przy stacji można znaleźć tablice rejestracyjne z całego regionu – od Kwidzyna, przez Ostródę i Lubawę, po Brodnicę oraz mniejsze miejscowości powiatów iławskiego, nowomiejskiego czy działdowskiego. Dla wielu mieszkańców okolicznych miejscowości Iława jest kolejową bramą do największych miast Polski.
Nowa kolejowa mapa Polski
Teraz Polska kolej wchodzi w okres największych zmian od wielu dekad. W ramach Zintegrowanej Sieci Kolejowej planowane są nowe korytarze szybkiej kolei, które mają skrócić czas podróży i stworzyć alternatywę dla obecnych tras. Dla północnej Polski kluczowe znaczenie mają mieć dwie inwestycje: Magistrala Warmińska oraz CMK Północ. Obie mogą w przyszłości całkowicie zmienić układ połączeń między Warszawą, Warmią, Mazurami i Pomorzem.
Magistrala Warmińska – szybka kolej dla Olsztyna i Elbląga
Magistrala Warmińska ma zostać poprowadzona przez Olsztyn i Elbląg aż w kierunku Gdańska, gdzie planowana jest budowa nowego odcinka trasy. Jej głównym celem jest stworzenie szybkiego połączenia największych ośrodków województwa warmińsko-mazurskiego z Warszawą oraz Trójmiastem. Nowa linia ma być dostosowana do prędkości nawet 250 km/h. Według przedstawianych założeń podróż z Olsztyna do Warszawy ma potrwać około 75 minut, a z Elbląga do stolicy mniej niż dwie godziny.
To oznacza, że ciężar najszybszych połączeń pasażerskich może zostać przeniesiony z obecnej magistrali Warszawa–Gdańsk przebiegającej przez Iławę na nowy korytarz obsługujący większe ośrodki miejskie regionu.

CMK Północ – nowy korytarz Warszawa–Trójmiasto
Drugim elementem zmian ma być CMK Północ – nowa szybka linia kolejowa łącząca centrum kraju z Pomorzem.
Koncepcja zaprezentowana przez Ministerstwo Infrastruktury zakłada budowę trasy prowadzącej od Portu Centralnego przez Płock, Włocławek, Toruń i Grudziądz w kierunku Gdańska. To właśnie ten ciąg ma stać się jednym z podstawowych połączeń kolejowych między centralną Polską a Trójmiastem. Nowa magistrala ma umożliwić szybkie przejazdy dalekobieżne i przejąć znaczną część ruchu, który dziś odbywa się linią nr 9 Warszawa–Gdańsk przebiegającą przez Iławę.

Czy obecna linia przez Iławę stanie się głównie trasą towarową?
Największe obawy dotyczą przyszłej roli obecnej magistrali Warszawa – Gdańsk.
Według informacji opublikowanych przez portal „Rynek Kolejowy”, przy okazji prezentacji koncepcji Zintegrowanej Sieci Kolejowej zakłada się, że obecna linia nr 9 Warszawa – Gdańsk w przyszłości może w większym stopniu pełnić funkcję magistrali towarowej obsługującej Port Gdańsk. Na trasie nadal miałyby kursować pociągi regionalne oraz część połączeń międzyregionalnych, jednak jej rola jako głównego korytarza dla najszybszych pociągów pasażerskich może zostać ograniczona. Część ruchu dalekobieżnego miałaby zostać przejęta przez nowe szybkie trasy.
Taki scenariusz byłby dla Iławy szczególnie niekorzystny. Większy ruch pociągów jadących do Portu Gdańsk oznaczałby konkretne konsekwencje dla mieszkańców – większy hałas, częstsze przejazdy długich składów towarowych oraz większe natężenie ruchu kolejowego przebiegającego przez środek miasta.
Kto zadba o interes Iławy?
Historia dużych inwestycji infrastrukturalnych pokazuje, że ogromne znaczenie ma skuteczny lobbing i umiejętność zabiegania o swoje interesy.
Przykładem mogą być Elbląg i Ełk, które od lat potrafią skutecznie wykorzystywać swoją reprezentację na poziomie parlamentarnym i wojewódzkim. Silni przedstawiciele potrafią zwracać uwagę na potrzeby swoich miast i regionów przy podejmowaniu strategicznych decyzji. Iława, mimo że jest jednym z większych ośrodków miejskich Warmii i Mazur, a powiat iławski należy do największych w województwie, od lat nie posiada własnego silnego przedstawiciela na takim poziomie.
W sprawach tak ważnych jak przyszłość kolei pozostaje więc liczyć na skuteczność samorządu, zaangażowanie mieszkańców oraz umiejętne przedstawienie argumentów pokazujących znaczenie iławskiego węzła. Bo kolej może być dla Iławy nadal ogromną szansą. Ale tylko wtedy, gdy jej przyszła rola zostanie odpowiednio zabezpieczona.
Red. Info Iława.








13Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Cyt. "Kto zadba o interes Iławy?" odpowiadam- z pewnością nie obecny burmistrz. On wybuduje reprezentacyjne molo i będzie zadowolony. Reszta go nie interesuje.
Bajeczki o tej kolejce są tak dobre jak gawędy o elektrowniach atomowych i porcie cpk
No Ty tego nie dożyjesz ale tak kiedyś rzeczywiscie będzie....
Sprawa tysiąc razy ważniejsza niż tunele i przejazdy. A co w tej sprawie zrobił burmistrz? Przegapił etap konsultacji.
A jak się Młotek na sesji pytał, czy burmistrz wziął udzial w tak ważnych konsultacjach, to Pan Nadąsany twierdził, ze nie dostał zaproszenia. Na takie k9nsultacje to się wbija z buta a nie czeka na zaproszenia. To nie bankiet.
No to Młotek wpadnie tam z buta ! albo z ramienia jest taki szeroki w barkach że załatwi dla Iławy wszystko na pewno tak będzie uwierz w to tylko…
o znowu sapnęła
Jaja jak berety desantowca.
Koncepcje koncepcjami, kwestia pozostaje pieniędzy na ich wykonanie. Olsztyn jako stolica regionu i świeżo wyremontowana stacja i dworzec powinny być wykorzystane - jako IŁAWIAK jestem ZA aby powstała linia wysokich prędkości pomiędzy Elblągiem a Olsztynem i dalej do Warszawy. Przy takiej koncepcji pozostaje zawalczyć o modernizacje lini 353 pomiędzy Toruniem a Olsztynem do 160 km/h. Co do planów wybudowania nowej CMK północ łączącej Port Polska z Toruniem to jak najbardziej możliwe i też popierałbym ten pomysł. Co do odcinka Toruń - Grudziądz- Gdańsk jako odcinek dla ruchu pasażerskiego i w dodatku dla prędkości powyżej 160 km/h mało realny - za duże koszty, za bardzo problematyczne wytyczeni lini kolejowej. Co do wykorzystania LK 9 jako bardziej obciążonej pociągami towarowymi to i tak jest to nieuniknione - ten ruch będzie się zwiększał ze względu na transport kontenerów.
Donald już nic nie zrobi to tylko bajki
Zachowajmy jednak spokój. Te zapowiedzi to jak na razie tylko bajki. Takie same jak np. nieustanne koncepcje i projekty naszego marzyciela burmistrza. Pisuar, przystępując do szumnych projektów budowy na baranowskim pastwisku tzw. cpk też ogłaszał plany budowy ok. 1800 km linii dojazdowych kolei do tej wsi. A skończyło się jak zwykle na rozkradzeniu ok. 2,5 mld zł przez szefów tego geszeftu.Planować nowe linie kolejowe i rozpuszczać wodze fantazji to sobie można. Tyle tylko, że w ciągu ostatnich 30 lat z wielkim trudem udało się zbudować w całym kraju "aż" ok.50 km nowych tras kolejowych. Zaś inwestycje unowocześniające niektóre newralgiczne trasy kolejowe wloką się w nieskończoność od dziesìątków lat. A trzeba przyznać, że były i sukcesy -w ciągu tego samego okresu udało się zamknąć i zlikwidować tysiące km, głównie lokalnych, linii kolejowych. I tak np. jak w Nowym Mieście, zbudować na nich ścieżki rowerowe. Cofając w ten sposób miejscową komunikację i transport do poziomu roweru...
Ten artykuł trochę straszy i jest sprzeczny z dokumentami przedstawionymi w ramach HRJ, w tym uwagami do konsultacji, czy mapą połączeń zaplanowanych, która raczej przedstawia inną wizję. W ramach magistrali warmińskiej pociągi mają jeździć co 2 godziny. W ramach Ex20, Ex21, Ex31, czyli linii ekspresowych, które na mapie wprost mają zaznaczone przystanki w Iławie, częstotliwość kursowania to 30 minut, a dodatkowo na mapie mamy zaznaczone linie pospieszne p12, p42, p12a, które mają jeździć co godzinę i to tylko pomiędzy Gdańskiem a Warszawą. Bo w kierunku Olsztyna mamy 3 różne linie pospieszne z częstotliwością co godzinę, 1 połączenie do Laskowic Pomorskich co godzinę, 1 do Poznania przez Toruń co godzinę.
Taką rozpiskę w 2026 roku można sobie właściwie oprawić i powiesić nad łóżkiem. Te dwie magistrale (o ile faktycznie powstaną) przejmą główny ruch szybkiej kolei. Nam pozostanie przede wszystkim kolej towarowa i połączenia regionalne.