(Fot. Mateusz Partyga/Info Iława.)
Sprawa lokalizacji konarów uszkodzonego dębu "Strażak", stanowiącego pomnik przyrody, ponownie wywołuje wśród Iławian emocje. Od gwałtownej nawałnicy z końca lipca ubiegłego roku, kiedy to główny pień drzewa uległ złamaniu, odłamane fragmenty leżą tuż obok uczęszczanego ciągu pieszego. Z prośbą o uporządkowanie terenu i relokację drewna wystąpił do władz miasta radny Michał Młotek. Ratusz odpowiada jednak jednoznacznie: konary zostają na swoim miejscu.
Radny w swojej interpelacji zwrócił uwagę na kwestie estetyki i liczne sygnały płynące od mieszkańców oraz turystów spacerujących w tej okolicy. Jak argumentuje w swoim piśmie Michał Młotek:
Obecna lokalizacja tego fragmentu drzewa drastycznie obniża walory estetyczne okolicy.
Dla osób nieznających kontekstu przyrodniczego konary wyglądają jak porzucone, nieuporządkowane pozostałości po wichurze, co słusznie wywołuje negatywny odbiór wizualny – dodaje.
A mamy do czynienia "z pasem drogowym tuż przy kluczowym dla miasta turystycznym ciągu pieszym", podkreśla radny i proponuje, aby w ramach zabiegu tzw. ochrony czynnej przenieść konary do lasku miejskiego przy ul. Sienkiewicza, gdzie mogłyby w naturalny sposób się rozkładać i służyć celom edukacyjnym.
Jak argumentuje, tego rodzaju relokacja nie wymaga zniesienia ochrony prawnej, a jedynie uzgodnienia z organem ustanawiającym i była już z powodzeniem stosowana w innych samorządach.
Radny zaproponował też umieszczenie w miejscu ulokowania konarów tablicy edukacyjnej informującej o ich pochodzeniu.
Odpowiedź przygotowana przez miejskich urzędników i podpisana przez II zastępcę burmistrza Krzysztofa Portjanko rozwiewa jednak nadzieje na taką zmianę. Przedstawiciel ratusza wskazuje, że
w świetle obowiązujących przepisów prawa nie istnieje możliwość prawna ani celowość przyrodnicza przeniesienia złamanej części korony drzewa, będącego pomnikiem przyrody w inne miejsce.
Jak podkreśla Urząd Miasta, powalenie czy złamanie drzewa nie odbiera mu statusu pomnika przyrody. Co więcej, urząd powołuje się na ekspertyzę dendrologiczną, z której wynika, że
pomimo utraty części korony, dąb "Strażak" nadal posiada wysoką wartość przyrodniczą, krajobrazową i kulturową.
Według miejskich urzędników konary powinny pozostać tam, gdzie są. W odpowiedzi czytamy, że
zubożały ekosystem miejski zdecydowanie bardziej potrzebuje bogatego zróżnicowania przyrodniczego (tj. bioróżnorodności) niż las komunalny, w którym różnorodność biologiczna, ze względu na pozostałości grądu subatlantyckiego i tak są zdecydowanie wyższe.
Zamiast transportu drewna w inne miejsce, miasto ocenia, że należy edukować w dotychczasowej lokalizacji. Aby wyjaśnić przechodniom naturalne procesy zachodzące w przyrodzie i uświadomić wagę tego sędziwego okazu, planowane jest ustawienie w tym miejscu specjalnej tablicy informacyjnej poświęconej historii "Strażaka". Warunkiem jej montażu będzie jednak uzyskanie zgody od właścicieli nieruchomości.
Temat "Strażaka" i jego ewentualnej przyszłości poruszaliśmy już w artykule:
A jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie? Czy leżące konary dębu "Strażak" powinny pozostać w dotychczasowym miejscu jako naturalny element miejskiego ekosystemu, czy też popieracie pomysł radnego, aby z uwagi na kwestie wizerunku i porządku w przestrzeni publicznej przenieść je w mniej eksponowane miejsce, np. do lasku miejskiego? Dajcie znać w komentarzach!
Pamiętna wichura z lipca ubiegłego roku, z którą przegrał pień pomnikowego "Strażaka".

Archiwalne zdjęcie ukazujące "Strażaka" w pełnej krasie. Wówczas piękne, rosłe drzewo - czy dziś nadal jest ozdobą? Radny Michał Młotek, posiłkując się także otrzymanymi sygnałami, uważa, że nie, a zalegające konary można przenieść. Ratusz ocenił to zgoła inaczej, argumentując, że nie ma możliwości prawnych przeniesienia elementów pomnikowego drzewa, a ono samo pozostaje ważną częścią ekosystemu.










27Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Ul Jagiełły jest w gestii radnego Rozborskiego to jego okręg wyborczy i powinien wywierać naciski na Kopaczewskiego a nie mu przyklaskiwać a jeżeli chodzi o konar to był pomysł przekazania go młodym żeżbiarzom pana Kałuży do stworzenia jakiegoś wizerunku pomnika
Słowniczek ortograficzny sobie kup , zapoznaj się z nim i dopiero komentuj !
Oczywiście że uprzątnąć te powalone konary! Jak to wygląda? W normalnym mieście już dawno byłoby to zrobione. Reszta drzewa stoi i to jest pomnik przyrody a nie rozkładający sie pień! Komuś tu naprawdę odpier ....
Radnemu proponuję zająć się bardziej przyziemnymi, ważniejszymi sprawami dajmy na to np remont ulicy Jagieły a pnie zastawmy naturze która rządzi się swoimi prawami bo urok swój mają nooo chyba że znajdzie się rzeźbiarz który dupiarza i pierwszą damę godzinną
Szkoda, że radny Młotek nie wychodzi z inicjatywą sadzenia drzew w mieście.
domki dla komarów glizd itp. poprzez niekoszenie trawników bo będą zbierali deszczówkę po sam koniec ja nie mogę nie dam rady burmistrz ... Natura stwierdziła że koniec z drzewkiem ... Konary usunąć pień zostawić tabliczka dla uczczenia pamięci i edukacji koniec kropka to takie trudne... Ależ owszem ja nie mogę burmistrz Iławy bo ja nie chcę bo sobie coś ubzdurałem w głowie że się tam nowe naukowo dotąd nieznane łobactwo nawet płemiełowi ... A może tam wiewiórki gniazdo założą ... A może żuczek gównopchaj dopcha gówno pod nos skompromitowanemu 35-temu
Wygląda to jakby nie było Pana do posprzątania,, ewidentnie źle to wygląda
Zostawić. Codziennie jeżdżę tam autobusem i patrzę sobie na leżące konary. Wcale mi nie przeszkadzają. Lepsze to niż ta wykostkowana ziemia. A ile zwierząt tam mieszka.
To jest 'środek' miasta a nie rezerwat przyrody , przejedź się drogą na Siemiany to zobaczysz tysiące ściętych takich 'pomników.'
Co za idiotyczne przepisy. Żeby nie można było usunąć połamanego drzewa tylko dlatego że to jakiś pomnik. Chyba żyjemy w jedynym kraju na świecie z takimi idiotyzmami.
Ależ można, Młotek wskazał. Tylko burmistrz nie chce.
Beka z Iławy. Najpierw zegar słoneczny w cieniu teraz przewrócony pomnik przyrody który w zasadzie zaraz nie będzie bo zgnije. Nawet taka prosta sprawa jak to w Iławie jest wręcz sporem referendalnym :D moja propozycja najpierw posprzątać a zwłaszcza na trawnikach po obsrańcach xD
Szpecą szklane butelki po alkoholu pozostawiane w różnych miejscach na trawniku, czy między konarami drzew
Przenieść pod ratusz, niech tam wzbogaca przyrodę. Idealnie pasuje do panującego tam bałaganu.
Proste ale oczywiście nie dla obecnie rządzących od domków dla komarów glizd itp poprzez nienoszenie trawników bo będą zbierali deszczówkę po sam koniec ja nie mogę nie dam rady burmistrz ... Natura stwierdziła że koniec z drzewkiem ... Konary usunąć pień zostawić tabliczka dla uczczenia pamięci i edukacji koniec kropka to takie trudne... Ależ owszem ja nie mogę burmistrz Iławy bo ja nie chcę bo sobie coś ubzduralem w głowie że się tam nowe naukowo do tad nieznane tobactwo rozwinie ... A może tam wiewiórki gniazdo założą ... A może żuczek gownopchaj znajdzie tam schronienie .. na litość boską odwołanie tego człowieka z funkcji
Niech zostanie. Wygląda o wiele ładniej niż sąsiednie, paskudne w wyrazie betonowe klocki w formie apartamentów. Bez nadmiernego przycinania można by z konara wykomponować jakąś ładną, niekonwencjonalną ławkę.
Co się dzieje z wami ludzie, drzewo przewróciło się od wiatru nie one pierwsze i nie ostatnie może pomalujcie je na tęczowe kolory a za chrzestnego weście Biedronia.
Zostawić. Przechodzę tam codziennie i niespecjalnie mi przeszkadza. Bo dlaczego miałby? Reszta to piepszenie kotka za pomocą.... a nie
Pan Młotek ma rację, stara się aby miasto estetycznie i czysto wyglądało. W żadnym mieście gdzie jeżdżę nie leżą powalone drzewa . Ciekawe jakby runęło na ulicę albo na ludzi co by z nim zrobili. W czasach kiedy nie było ekipy pana Burmistrza byłoby to nie do pomyślenia .
To proszę pojechać do Krakowa i wybrać się spacerkiem na Planty. Tam leży powalone przez wichurę drzewo od 2022 roku, pomnik przyrody buk czerwonolistny.
Młotek zajmij sie chłopie czymś ważnym znów temat zastępczy zeby zaistnieć. Co z tym najpiękniejszym w Polsce paczkomatem się pytam Co ..... z tym paczkomatem. A wybory tuż tuz
A może ktośby zrobił jaką żezbę i tam mogłaby stać!!! Bo tak to naprawdę szpeci!!!
Może i masz rację. Ale lepiej ażeby to była raczej rzeźba niż żezba. Wykonana przez jakiegoś artystę, a nie przez ktosiaby.
Jak się nie mylę,to teren po Czapli sprzedał pan Ptasznik krótko przed wyborami.Miał powstać teren turystyczno-rekreacyjny hehe.Przekręy na całego.
Przestań kłamać
Przenieść. Przecież to wygląda tak, jakby ktoś o to nie zadbał.
Do tego poronionego osiedla pasuje jak ulał. Młotek niech nie jątrzy.