(Fot. materiały policji/zdjęcie poglądowe.)
O krok od bardzo niebezpiecznego zdarzenia na lokalnym odcinku drogi krajowej nr 16 między Rudzienicami a Stanowem. Kierowca ciężarówki do przewozu drewna zdecydował się na wyprzedzanie na podwójnej ciągłej, niemal spychając inne auto do rowu. Wypadku udało się uniknąć tylko dzięki opanowaniu poszkodowanego, który natychmiast poinformował policję. To kolejny dowód na to, jak ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa na naszych drogach ma szybka reakcja świadków.
Zdarzenie na trasie Rudzienice – Stanowo mogło skończyć się tragicznie. Zaniepokojony kierowca powiadomił mundurowych, że ciężarówka do przewozu drewna wykonuje skrajnie niebezpieczne manewry. Pojazd ten w trakcie wyprzedzania zjechał na przeciwległy pas mimo podwójnej linii ciągłej, o mało nie spychając go z jezdni.
Policjanci niezwłocznie ruszyli we wskazanym kierunku i zatrzymali opisane auto. Za jego kierownicą siedział 64-letni mężczyzna.
Jak przekazała portalowi www.infoilawa.pl asp. szt. Joanna Kwiatkowska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Iławie, zatrzymany do kontroli kierowca otrzymał mandat w wysokości 200 zł. Mężczyzna przyjął karę, co oznacza, że zaakceptował swoją winę.
To jednak niejedyna sytuacja ze środy, 29 lipca, w której czujność obywateli okazała się kluczowa.
- Kilka minut po godzinie 21:00 odpowiedzialną postawą wykazał się świadek na terenie gminy Zalewo. Zauważył on samochód marki Renault, którego kierowca poruszał się po ulicy w sposób sugerujący, że może być pod wpływem alkoholu. Wskazany pojazd został szybko zlokalizowany przez patrol. Przypuszczenia świadka potwierdziły się w 100%. Za kierownicą siedziała 28-latka. Badanie alkomatem wykazało, że miała w organizmie 0,7 promila alkoholu. Kobieta w najbliższym czasie stanie przed sądem.
- Z kolei w samej Iławie nietypowy, ale również niebezpieczny widok zaskoczył przechodnia, który zauważył auto stojące w poprzek drogi i natychmiast zaalarmował służby. Przybyli na miejsce policjanci potwierdzili zgłoszenie i ustalili właściciela toyoty. 55-letni mężczyzna nie krył ogromnego zdziwienia, gdy pod jego drzwiami stanął patrol – nie miał pojęcia, że doszło do jakiejkolwiek groźnej sytuacji. Jak się okazało, kierowca po prostu nieprawidłowo zabezpieczył zaparkowany samochód, który samoczynnie stoczył się na jezdnię. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a pojazd nie uszkodził innych aut ani elementów drogi.
Wszystkie te przykłady wyraźnie pokazują, że szybka reakcja i brak obojętności ze strony świadków realnie przekładają się na poprawę bezpieczeństwa na lokalnych trasach.
KPP w Iławie/red. kontakt@infoilawa.pl.









0Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.