61-letnia mieszkanka Olsztyna przyznała się do zbrodni sprzed 22 lat. Na zdjęciu wizja lokalna z jej udziałem.
Kryminalni z Olsztyna rozwiązali zagadkę zbrodni, o której na początku lipca informowaliśmy naszych Czytelników. Chodzi o ciało Stanisława H., znalezione w prowizorycznym dole niedaleko rzeki Łyny. Los mężczyzny był nieznany przez 22 lata.
Dziś już wiadomo, że za śmiercią mężczyzny stoi jego ówczesna partnerka, obecnie 61-letnia mieszkanka Olsztyna. Za zbrodnię sprzed lat, do której się przyznała, grozi jej nawet dożywocie.
Wiadomo, że 61-latka pozostawała w osobistej relacji ze Stanisławem H., mężczyzną, który po rozwodzie w 1998 roku pozostawał osobą bez stałego miejsca zamieszkania. Wiódł przestępcze życie. Był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Olsztynie do odbycia kary pozbawienia wolności w związku z wyrokami, jakie wobec niego zapadły. Dotyczyły one m.in. próby wyłudzenia pieniędzy na szkodę innych osób oraz posługiwania się podrobionymi dokumentami pochodzącymi z kradzieży.
Stanisław H. po raz ostatni był widziany żywy na początku 2004 roku. Miał wówczas 46 lat. Co się z nim stało? Olsztyńscy kryminalni w wyniku pracy operacyjnej dotarli do podejrzanej.
- To 61-letnia mieszkanka Olsztyna, która 22-lata temu pozostawała w osobistej relacji z ustalonym mężczyzną – podaje Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie. - Kobieta podczas czynności procesowych i przesłuchań przyznała się do tego, że to ona doprowadziła do śmierci mężczyzny. Miała tego dokonać w czasie, gdy razem przebywali w pobliżu jego miejsca zamieszkania. Gdy mężczyzna zmarł w wyniku jej działania, pod osłoną nocy, wykorzystując wózek dziecięcy, przetransportowała jego ciało w miejsce, gdzie zostały odkryte szczątki. Tam je ukryła w prowizorycznym dole, przysypując ziemią i liśćmi. Kobieta złożyła wyjaśnienia w tej sprawie, szczegółowo opisując przebieg zdarzenia podczas wizji lokalnej z udziałem prokuratora i policjantów.
Policja nie ujawniła motywów ani dokładnej metody działania sprawczyni, ale materiał dowodowy jest na tyle mocny, że wystarczył, aby przedstawić 61-latce zarzut zabójstwa. Mieszkanka Olsztyna została aresztowana na trzy miesiące. Grozi jej kara od 8 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
Ta opisywana już przez nas sprawa wyszła na jaw we wrześniu 2025 roku. Wtedy dwie młode osoby podczas zabawy w lesie, kopiąc w ziemi, przypadkowo natrafiły na ludzkie szczątki zakopane w okolicy Łyny w Olsztynie przy ul. 15 Dywizji. O tym odkryciu powiadomieni zostali policjanci i prokuratura. Podjęte wówczas przez służby działania pozwoliły ustalić tożsamość denata, ale nie okoliczności jego śmierci. Dlatego kilka tygodni temu śledczy zwrócili się do świadków z apelem o przekazywanie wszelkich informacji i sygnałów. Dziś ta kryminalna zagadka jest już rozwiązana.
- W załączeniu materiał wideo z wizji lokalnej z udziałem podejrzanej.
g
Red. kontakt@infoilawa.pl.
Zdjęcie i nagranie wideo: KWP w Olsztynie.









1Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
nie można wykluczyć, że wolny sąd oceni, że była roztargniona, czyli niewinna tak jak uniewinniony sędzia złodziej z nadzwyczajnej kasty.