Tegoroczny miejski plakat promujący obchody rocznicy Powstania Warszawskiego wywołał burzę. (Fot. FB/Dariusz Paczkowski.)
Czasem do wywołania lokalnej burzy nie potrzeba wielkich afer, milionowych strat czy politycznych skandali. Czasami wystarczy jeden niefortunny element na plakacie, aby w mediach społecznościowych uruchomiła się lawina komentarzy i wzajemnych zarzutów.
Jak co roku miejskie obchody rocznicy Powstania Warszawskiego promuje oficjalny plakat. I jak co roku miał on po prostu przypomnieć mieszkańcom o godzinie „W”. Stanęło jednak na tym, że zamiast o bohaterstwie Powstańców, iławski Internet – i nie tylko iławski – dyskutuje o zamyśle artystycznym oraz znajomości historii.
Na oficjalnej grafice obok symboli powstańczych wyrósł bowiem... Pałac Kultury i Nauki. Budynek wszystkim znany, wyrazisty, ale w tym kontekście mający jedną podstawową wadę historyczną: jego budowę rozpoczęto w 1952 roku, a do użytku oddano trzy lata później. Umieszczenie go w kontekście Powstania Warszawskiego z 1944 roku przypomina próby wpisania husarza w bitwę pod Grunwaldem – niby alegoria, niby można, tylko po co? Internauci w sieci zareagowali błyskawicznie i nie gryźli się w język.
Od komentarzy mieszkańców do dyskusji radnych
Temat szybko podchwycił radny Dariusz Paczkowski, który jest wyczulony na tego typu potknięcia miasta.
Wkrótce dołączyła radna Ewa Jackowska, krytyczna względem miejskiej grafiki:
- Najbardziej zaskakuje nie sam błąd, lecz fakt, że w Iławie mamy osoby z ogromną wiedzą historyczną, z którymi można było skonsultować projekt. Widocznie łatwiej zaufać grafice AI niż historykom - zasugerowała.
Tak naprawdę... miało być?
Do dyskusji szybko przystąpiła druga strona politycznej sceny naszego miasta. Radna Agata Wacławska postanowiła bronić projektu.
- A co jeżeli ten powstaniec patrzy w stronę przyszłości i widzi Warszawę, o którą walczy, a której symbolem jest PKiN? Plakat to sztuka, w sztuce jest miejsce na metaforyczną symbolikę... – dopytywała w mediach społecznościowych.
Radna Marzena Bendelewska poszła dalej, widząc w projekcie antykomunistyczny manifest.
- PKiN zapewne ma być symbolem kolejnej okupacji zesłanej na naród polski przez »Wielką Trójkę«... Dziękuję autorowi plakatu, uważam, że jest wymowny - oceniła.
"Fakt" mocno o Iławie: "Internauci śmieją się z wpadki"
Jednoznacznie i bardzo krytycznie ocenił sprawę "Fakt", który podchwycił temat, pisząc o "wpadce", z której "śmieje się pół Internetu". Wówczas na lokalnym podwórku już puściły nerwy. Radna Wacławska oskarżyła media o „napędzanie negatywnych emocji”, nazywając publikacje działaniem „hien”. W odpowiedź zaangażowała się radna Jackowska, przypominając, że krytyka dotyczy instytucji publicznej i wizerunku miasta, a nie prywatnej osoby. I tak spirala się nakręciła.
Gdzie w tym wszystkim leży prawda?
W większości polskich samorządów specjaliści od promocji to prawdziwi ludzie-orkiestry. Jedna osoba w ciągu jednego dnia musi być fotografem, montażystą rolek na Instagramie, rzecznikiem prasowym, copywriterem i organizatorem wydarzeń. Pracują pod presją czasu i z dużą odpowiedzialnością, ponieważ każdy materiał może być różnie interpretowany, a ostatecznie podlega ocenie włodarzy. Nic dziwnego, że czasami może zdarzyć się błąd. Korzystanie z narzędzi AI - co w tym przypadku podejrzewa wielu komentujących - niewątpliwie przyspiesza pracę i pomaga w realizacji wielu zadań, ale wymaga dokładnej weryfikacji, ponieważ sztuczna inteligencja również potrafi generować błędne treści lub obrazy.
Wygląda na to, że zabrakło chwili na chłodną weryfikację. Gdyby ktoś rzucił okiem na projekt przez pięć sekund przed kliknięciem „publikuj”, Iława uniknęłaby ogólnopolskiego śmieszkowania i negatywnego kontekstu ważnej historycznej rocznicy.
Ważna rocznica kolejnym papierkiem lakmusowym trudnych relacji w iławskim samorządzie
Plakat promujący tak ważne wydarzenie powinien ludzi łączyć, integrować wokół wspólnych wartości pamięci o historii i wspólnych polskich Bohaterach. Ten konkretny wywołał emocje negatywne i wzajemne oskarżenia, a także skutkował ogólnopolską publikacją pokazującą Iławę w złym świetle.
I chyba to najlepiej świadczy o tym, że projekt okazał się nietrafiony, a kolejne wymagają większego namysłu...
PS. Dzisiejsza dyskusja o plakacie nie powinna przesłonić tego, co jest najważniejsze – pamięci o Powstaniu Warszawskim i jego uczestnikach. Zapraszamy mieszkańców Iławy na symboliczne spotkanie 1 sierpnia o godz. 17:00 przed ratuszem miejskim, gdzie wspólnie zatrzymamy się na chwilę, aby oddać hołd Bohaterom tamtych dni.
Red. Info Iława.









24Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Kto pamięta puszczenie sygnału podczas uroczystości w formie czkawki ? Drwinom wtedy i dziś nie było końca . Burmistrz ośmiesza nasze miasto na całą Polskę. Smutna rzeczywistość.
To kiepski przykład dla młodych ludzi, którzy są na ogół wzrokowcami. Powstanie warszawskie to nie czas, kiedy powstał PKiN. Po interwencji Iławianina plakaty powinny być po prostu zdjęte. Wygenerowanie kolejnego - bez spornego budynku - to dla AI chwila. Autor plakatu w UM chyba to wie.
No to się porobiło,skoro człowiek z koalicji burmistrza publicznie go ośmiesza co podchwyca ogólnopolskie media, a burmistrz tradycyjnie wini radnych Paczkowskiego i Jackowską. Serio ten człowiek naprawdę ma problem z pojmowaniem rzeczywistości. Panie Stawski gratuluję czujności i odwagi. Burmistrz tego Panu nie podaruje.
Przecież jest to zamierzona przez Ratusz promocja miasta i to prawie darmowa. Internauci zapewne już szukają na mapie gdzie jest to miasto żeby przyjechać.
Burmistrz zamiast przyznać rację to jak zwykle odwraca kota ogonem a przy okazji uderza w radnych, którzy ośmielili się włączyć do dyskusji. Zresztą, to samo robi od zawsze, czy to chodzi o utratę pieniędzy na Jagiełły czy o taki drobiazg jak ten plakat. Zero krytycyzmu, zero refleksji za to ego milion.
Ratusz cały czas w wysokiej formie, jeszcze nie raz nas zadziwią.
Boże… babol jak nic, nieumiejętne i bezrefleksyjne wykorzystanie AI, a ratusz dziecinnie twierdzi, że to symbol… no ludzie! No błąd i tyle. A nie jakiś symbol… Jak można iść w taką obronę? Dziecinada. I te przytyki w komentarzu na fb do radnych o sesje i komisje. Serio? Manipulowanie poziom iławski włączono. Phi. Ktoś tu nie lubi żadnej krytyki i mocno się zapienił znowu. Klasa! O to! Tego mu brakuje.
Zawsze byłem przekonany, że w Ratuszu pracują osoby najlepiej wykształcone w całej Iławie, w końcu to oni odpowiadają za miasto. Wychodzi na to, że wykształceni ponad swoją inteligencję. Przecież ten plakat to nic innego jak "polskie obozy koncentracyjne", zakłamywanie historii. Wystarczy przeprosić i nie brnąć, ale najwyrazniej niektórzy mają z tym problem.
Naprawdę tak myślałeś? No tak, rozumiem, też miałem kiedyś 10 lat.
Komuchy przy władzy i widać skutki.
Ludzie, miasto ma 80 milionów złotych długu, a buduje ogromny drewniany pomost na Małym Jezioraku. Tym powinni zająć się radni. Kto będzie później ten obiekt utrzymywał, remontował i z jakich pieniędzy?
Powstaniec, ruiny i na planie trzecim powojenny Pekin - dar Stalina. Przed i po. Przyczyna i skutek. Można się czepiać, ale to klasyczna gównoburza. Ludziska najwyraźniej nie maja większych problemów :))), aż zazdroszczę.
Wstyd na całą Polskę. Ot (...) promocja
Edytowany: dzisiaj 12:25
Ordynarne chamstwo słowne, nawet wynikające ze słusznej irytacji, nie jest z okazji dzisiejszej rocznicy, niczym uzasadnione. Najwyżej brakiem elementarnej kultury.
Ktoś popełnił głupi błąd wynikający z braku wiedzy, a tu teraz burza w szklance wody. A już kompletną śmiesznością jest doszukiwanie się w tej głupocie jakieś ukrytej głębi filozoficznej, historycznej, socjologicznej czy jakiejkolwiek innej. Powyższe dyskutantki - warto było się aż tak publicznie ośmieszać? Pprawdopobniej sam wzór plakaciku został ściągnięty z jakiejś strony dla smarkatej brunatnej czerni z przeróżnych ruchów pseudo-narodowych, falang, młodzieży weszpolskiej, czy innej, skrajnie ogłupiałej koronnej konfederacji targowickiej, gdzie podobnych idiotyzmów są całe zwały.
Jesteś chamem, wiesz o tym?
errata - Najprawdopodobniej, głupota
Pani Wacławska odpłynela w sobie tylko znane rejony
A kto zarządza tym, nie przypadkiem Pani Kamińska? To by wszystko wyjaśniało.
Żal mi obu stron tego "konfliktu". Żeby Chłopak nie zamieścił filmiku i nie zauważył błędu, większość nie zwróciłaby uwagi. Wszyscy się już wypowiedzieli? Czy ktoś jeszcze chce dodać swojd 3 grosze? Nie myli się ten, co nic nie robi! PS Radna Jackowska to taki Grysz w spódnicy - wszędzie jej pełno.
No właśnie chodzi o to, że nawet po zwróceniu uwagi nikt z urzędu nie zareagował. Wystarczyło poprawić. Autorem plakatu jest pewnie AI, więc żaden urzędnik chyba się nie narobił.
Pani Wacławska jak trwało Powstanie Warszawskie to tego Komunistycznego reliktu w postaci Pałacu Kultury poświęconego Stalinowi jeszcze nie było i niech się pani nie wysila ze swoimi wizjami a pani Bendelewskiej nie przystoi jako nauczycielce co za głupoty wymyślił by Ratusz zawsze pasuje i takie wywody wpadają jej do głowy chyba w jej domku w Radomku
Nie potrafią się przyznać do błędu, będą brnąć w zaparte. Wystawili nas na śmieszność, tyle w temacie.
W punkt. Jak zobaczyłem ten plakat było mi tylko wstyd, po tych fikołach logicznych jest mi wstyd podwójnie. Mimo tego odłóżmy ten temat na później, dziś jest rocznica, cześć i chwała bohaterom, to oni są dziś najważniejsi, o plakaty będziemy kłócić sie później.